Czas czytania: około min.

CNN poinformowało dwa razy o śmierci dziennikarza? Fałszywy tweet!

01.03.2022 godz. 8:28

Nieprawdziwe informacje o „inscenizacji” wydarzeń powstały na bazie sfabrykowanych wpisów.

FAKE NEWS W PIGUŁCE

  • W mediach społecznościowych pojawiły się wpisy, które głoszą jakoby CNN, poinformowało dwa razy o śmierci tego samego dziennikarza w różnych sytuacjach. Miałoby to być przejawem medialnej propagandy Zachodu w czasie rosyjskiej inwazji na Ukrainę.
  •  To fałszywe profile, które nie są powiązane z CNN. Stacja CNN nigdy nie informowała o śmierci tego samego dziennikarza w dwóch różnych scenariuszach.

W czasie rosyjskiej inwazji w sieci zaczęły rozwijać się alternatywne profile, które sugerują, że wydarzenia w Ukrainie są „inscenizowane”, a tym samym deprecjonowana jest powaga zjawiska. Dezinformacja może działać w sposób nieoczywisty – odwołując się nawet do niej samej i bazując na niepewności co do krążących informacji, czego przykładem jest wpis zamieszczony na profilu Zachodnia Wataha.

poście dodanym 28.02.2022 roku podano, że jeden z dziennikarzy miał zginąć „dwa razy”, o czym rzekomo informowało CNN. Jak pisano: „szkoda chłopa… raz zginął w Afganistanie, a raz na Ukrainie”. To zgodnie z fałszywym przekazem miałoby oznaczać, że informacje o jego śmierci zostały sfabrykowane. Tym samym wpis, który ostrzegał przed dezinformacją, paradoksalnie sam ją poczynił – bo śmierci takiej osoby nawet nie było i nie pisało o tym CNN, lecz internetowe trolle.

Zrzut ekranu wpisu na Facebooku, w którym podano, że śmierć dziennikarza została upozorowana dwa razy. Na wpis zareagowało kilkanaście osób, a kilka udostępniło go dalej.

Źródło: www.facebook.com

CNN nigdy nie informował dwa razy o śmierci tego samego dziennikarza

Informacje o tym, jakoby podwójna śmierć dziennikarza Berniego Goresa była sfingowana, stały się bardzo popularne w mediach społecznościowych.

Osoby, które uwierzyły w przekaz, nie zwróciły jednak uwagi na to, że zrzuty ekranu pochodzą z kont na Twitterze, które podszywają się pod stację telewizyjną.

Te wpisy nie pochodzą z oficjalnych kont CNN – ktoś się pod nie podszył i opublikował fałszywe posty!

Zrzuty ekranu wpisów na Twitterze z kont widocznych na screenie powstały kolejno 16 sierpnia 2021 roku w Afganistanie oraz 23 lutego 2022 roku w Ukrainie. Jak wskazała redakcja factcheck.org, pierwszy z nich został opublikowany przez użytkownika z aliasem @CNNAfghan (konto już nieaktywne), a kolejny @CNNUKR (to fałszywe konto utworzono w lutym 2022 roku).

Prawdziwe konto CNN na Twitterze ma alias @CNN. Istnieje też wiele stacji regionalnych, ale każda z nich ma niebieską plakietkę nadającą status zweryfikowanego konta. Wśród nich nie ma dedykowanego afgańskiego i ukraińskiego CNN. Liczba obserwujących prawdziwe konta CNN jest też zdecydowanie większa od tych fałszywych.

Zdjęcie nie przedstawia dziennikarza Berniego Goresa

Kiedy w sierpniu 2021 roku opublikowano pierwszy fałszywy wpis, w którym użytkownik Twittera podszywał się pod CNN, redakcja Reuters wskazała, że w rzeczywistości zdjęcie nie przedstawia takiej osoby jak Bernie Gores, lecz youtubera Jordiego Jordana. Historia wykorzystywania jego zdjęć do fałszywych przekazów w mediach społecznościowych sięga jeszcze dalej – w 2020 roku sugerowano, że to jedna z ofiar eksplozji w Bejrucie.

Podsumowanie

Krążąca w sieci dezinformacja może przybierać różne oblicza. W zaledwie kilka dni od inwazji Rosji na Ukrainę zaczęło pojawiać się wiele fałszywych informacji i teorii spiskowych o tym, jakoby poważna sytuacja była tak naprawdę celowo „wyolbrzymiana” przez media, by zasiać strach i panikę w zachodnim świecie. Jednakże fałszywe przekazy o takim charakterze – jak choćby informacja o śmierci dziennikarza – powstają najczęściej na skutek rozpowszechniania niesprawdzonych treści w mediach społecznościowych, w których internauci mogą dzielić się doniesieniami bez odpowiedniej weryfikacji.

*Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter

Podobał Ci się artykuł? Pomóż nam dzielić się prawdą!

Możesz śmiało rozpowszechniać ten artykuł na swojej stronie internetowej. Pamiętaj o podaniu źródła. Sprawdź jak możesz udostępniać.

Wpłać darowiznę i działaj z nami!

lub