Czas czytania: około min.

Obraźliwy wpis Rafała Ziemkiewicza o protestach kobiet? Fake news!

04.10.2021 godz. 14:48

Wpis z 2020 roku został sfabrykowany.

Na początku października w mediach społecznościowych zaczęły pojawiać się zrzuty ekranu przedstawiające rzekomą wypowiedź publicysty Rafała Ziemkiewicza na temat strajku kobiet. We wpisach sugerowano, że ten miał napisać, że kobiety biorące udział w protestach: „To nie są ludzie. To nie są kobiety. To zbydlęciałe, skurw***e bolszewickie ściery.AK-owcy mieli na to prostą receptę – kula w łeb, bez dyskusji”. Odbiorcy treści nie zwrócili jednak uwagi na to, że takie słowa nigdy nie zostały napisane przez publicystę. Wpis został spreparowany i było wiadomo o tym już od zeszłego roku.

Zrzut ekranu wpisu na Facebooku, w którym napisano, że Rafał Ziemkiewicz rzekomo miał nawoływać do strzelania do kobiet uczestniczących w strajku kobiet w 2020 roku. Poniżej dołączono rzekomy wpis, w którym można było przeczytać: "To nie są ludzie. To nie są kobiety. To zbydlęciałe, skurw***e bolszewickie ściery.AK-owcy mieli na to prostą receptę - kula w łeb".

Źródło: www.facebook.com

Rafał Ziemkiewicz nie jest autorem wpisu. Sprawa była komentowana już w 2020 roku

Publicysta Rafał Ziemkiewicz nie napisał przypisywanych mu słów, o czym można przekonać się, zaglądając na jego konto na Twitterze, skąd rzekomo miał pochodzić cytat nawiązujący do protestów kobiet w 2020 roku. Jeszcze tego samego dnia, gdy pojawił się fałszywy wpis (25 października 2020 roku), ten za pośrednictwem swojego konta dość szybko przekazał, że „Ktoś rozpowszechnia taki oto fejk. Proszę o zgłaszanie tt kont, które to robią”.

Sprawa wpisu była komentowana na łamach portalu wirtualnemedia.pl w tekście, który opublikowano dwa dni po zdarzeniu. W artykule dowiadujemy się, że fałszywy wówczas wpis został udostępniony przez m.in. Karolinę Korwin-Piotrowską czy Dorotę Zawadzką. Rafał Ziemkiewicz zapowiedział, że podejmie kroki prawne wobec osoby, która dopuściła się spreparowania wpisu.

Podsumowanie

Treści rozpowszechniane w sieci mogą budzić kontrowersje, jednak zanim uwierzymy w autentyczność takich przekazów, zawsze warto jak najdokładniej sprawdzić, czy jest on prawdziwy. Zauważmy, że rozmaite obrazy oraz zrzuty ekranu bywają często modyfikowane w taki sposób, by wprowadzić innych w błąd, a wiele osób zakłada fałszywe konta, podszywając się pod znane osoby, by przypisać im słowa, których w rzeczywistości nigdy nie wypowiedzieli.

*Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter

Podobał Ci się artykuł? Pomóż nam dzielić się prawdą!

Możesz śmiało rozpowszechniać ten artykuł na swojej stronie internetowej. Pamiętaj o podaniu źródła. Sprawdź jak możesz udostępniać.

Wpłać darowiznę i działaj z nami!

lub