Strona główna Fake News „Oszustwo na Orlen” trwa. Wykorzystano konto czeskiej polityczki

„Oszustwo na Orlen” trwa. Wykorzystano konto czeskiej polityczki

„Oszustwo na Orlen” trwa. Wykorzystano konto czeskiej polityczki

Źródło: Facebook / Modyfikacje: Demagog

„Oszustwo na Orlen” trwa. Wykorzystano konto czeskiej polityczki

Oszuści wykorzystują konto czeskiej polityczki do próby wykradzenia danych internautów.  

FAKE NEWS W PIGUŁCE

  • Na profilu czeskiej polityczki Evy Horákovej z partii Piratów udostępniono post, który informował o nowym prawie dotyczącym Orlenu, dającym szansę na otrzymanie ponad 39 tys. zł.
  • W rzeczywistości — jak przekazała nam czeska polityczka — jej konto zostało zhakowane, a Eva Horáková utraciła nad nim kontrolę. Obecnie używa innego konta na Facebooku.
  • Prezydent nie ogłosił nowego prawa o Orlenie, które daje szansę na otrzymanie ponad 39 tys. złotych.
  • Link udostępniony w poście prowadzi do strony, która służy do wyłudzenia danych. Całe działanie przypomina znany scenariusz „oszustwa na Orlen”.

Już przynajmniej 300 osób zostało poszkodowanychoszustwie na Orlen”, w wyniku którego przestępcy przejmują kontrolę nad naszym komputerem, by ogołocić nasze bankowe konta. Wcześniej zdobywają nasze zaufanie, kusząc wielkimi i pewnymi zyskami, np. dzięki inwestycjom w akcje Orlenu. W oszustwie wykorzystywali już wizerunki m.in. prezydenta Andrzeja Dudy, prezesa Orlenu Daniela Obajtka, a nawet popularnych dziennikarzy. W niektórych przypadkach wprowadzali w błąd, że prawo do inwestycji w akcje polskiego giganta paliwowego to nowe prawo uchwalone przez Sejm lub Senat.

Tym razem do internetowego oszustwa wykorzystano konto czeskiej polityczki Evy Horákovej z partii Piratów, byłej już radnej Pragi. 23 października na jej facebookowym profilu został udostępniony post, w którym poinformowano, że nowe prawo dotyczące Orlenu pozwala każdemu na otrzymanie 39 tys. złotych. Choć post jest zrozumiały dla osób mówiących po polsku, prawdopodobnie nie został napisany przez osobę polskojęzyczną (patrz: nowy dekret Orlen z polskim dobrem”).

Zrzut ekranu z Facebooka. Na zdjęciu widzimy mężczyznę w garniturze pokazującego podpisane dokumenty.

Źródło: www.facebook.com

Do posta dołączono zdjęcie prezydenta Andrzeja Dudy i link do strony cassandratutorials.com (tu w wersji zarchiwizowanej).

Oszuści wykorzystują zhakowane konto czeskiej polityczki

Zwróciliśmy się do Evy Horákovej z prośbą o komentarz. Polityczka w wiadomości SMS poinformowała nas, że to nie jej konto udostępniło post, który może być próbą oszustwa. Później w mailu doprecyzowała, że konto, które teraz powiela dezinformację, w przeszłości należało do niej, ale obecnie straciła nad nim kontrolę. Ktoś go używa, a ja nie mogę się do niego dostać” – napisała.

Jej słowa potwierdza fakt, że zhackowane konto Evy Horákovej od końca 2021 roku nie udostępnia postów na temat jej działań politycznych. Dodatkowo na jej profilu na oficjalnej stronie partii Piratów podano jej inne konto na Facebooku, na którym czeska polityczka jest stale aktywna.

Zrzut ekranu z Facebooka.

Źródło: www.facebook.com

Oszuści wykorzystujący zhackowane konto starają się utrzymywać wrażenie, że ciągle należy do Evy Horákovej. Według informacji zamieszczonych na obserwowanym przez 6 tys. internautów profilu, użytym przez oszustów, nadal należy on do czeskiej polityczki.

Na profilu opublikowano także zdjęcie, którym Eva Horáková posługuje się na oficjalnej stronie partii Piratów

Zrzut ekranu ze strony partii Piratów Zrzut ekranu z Facebooka

 Post linkuje do strony wyłudzającej nasze dane

Do posta dołączono link do strony cassandratutorials.com, w który nie należy klikać. Dlatego podajemy go tutaj w bezpiecznej, bo zarchiwizowanej, wersji.

Dzięki narzędziu do archiwizacji można zobaczyć, że na stronie znajduje się formularz rejestracyjny, dzięki któremu internetowi oszuści zdobywają nasze dane.

Zrzut ekranu ze strony cassandratutorials.com

Źródło: cassandratutorials.com

Jak wygląda scenariusz oszustwa po zdobyciu naszych danych, przeczytacie na stronie Policji. 51-latek z powiatu gorlickiego, który – według informacji przekazanych Demagogowi 16 września przez podkom. Michała Gawła z Komendy Głównej Policji – był jednym z niemal 300 osób poszkodowanych w oszustwie na Orlen. Stracił on 543 tys. złotych.

Prezydent Duda wydał dekret o Orlenie? Fake news!

poście czytamy, że prezydent Duda wydał dekret w sprawie Orlenu, który daje szansę otrzymania ponad 39 tys. zł. To nie jest prawda. Prezydent w Polsce wydaje dekrety w wyjątkowych sytuacjach, które jednak nie miały miejsca w ostatnim czasie.

Jak czytamy na stronie prezydent.pl, głowa państwa uczestniczy w procesie legislacyjnym: Przyjętą przez parlament ustawę Prezydent RP może podpisać, zawetować – przekazać z umotywowanym wnioskiem Sejmowi do ponownego rozpatrzenia lub wystąpić do Trybunału Konstytucyjnego o zbadanie zgodności ustawy z Konstytucją”. 

Na witrynie prezydent.pl znajduje się wykaz wszystkich podpisanych przez prezydenta Andrzeja Dudę ustaw. Nie ma tak żadnej wzmianki o przyjęciu prawa w sprawie Orlenu, dającego szansę na otrzymanie ponad 39 tys. zł. Informacji o takim prawie nie znajdziemy także w najważniejszych serwisach informacyjnych.

Warto pamiętać, że dekret to akt prawny mający moc ustawy, wydawany przez organ inny niż parlament”. W Polsce – według Konstytucji, art. 234 – prezydent wydaje dekrety, czyli rozporządzenia na mocy ustawy, jedynie w czasie stanu wojennego, kiedy Sejm nie może zebrać się na posiedzenie.

*Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter

Pomóż nam sprawdzać, czy politycy mówią prawdę.

Nie moglibyśmy kontrolować polityków, gdyby nie Twoje wsparcie.

Wpłać