Czas czytania: około min.

StopFake: Masowe ofiary wśród ludności cywilnej obwodu kijowskiego – inscenizacja

07.04.2022 godz. 11:39

Fakt, że ludność cywilna doświadczyła przemocy ze strony rosyjskiego wojska, nie podlega żadnej wątpliwości. Potwierdzają to liczne zeznania mieszkańców miejscowości z obwodu kijowskiego, które przez miesiąc znajdowały się pod tymczasową okupacją wojsk rosyjskich. Niektóre z nich zostały już udokumentowane przez międzynarodową organizację praw człowieka Human Rights Watch.

Po opublikowaniu szokujących kadrów z wyzwalanych miejscowości obwodu kijowskiego, Ministerstwo Obrony Federacji Rosyjskiej, kremlowskie media, a także internauci popierający działania wojskowe aktywnie rozpowszechniają dezinformację, że masowe mordy ludności cywilnej dokonywane przez wojsko rosyjskie w obwodzie kijowskim to rzekomo „insynuacja ukraińskich służb specjalnych”.

Po sieci krążą zwłaszcza informacje o tym, że nagranie z Buczy, na którym widać wiele zwłok leżących na ulicach miasta, jest rzekomą inscenizacją, a martwi ludzie w kadrze to statyści. Niektórzy internauci twierdzą, że cywile mogli stać się ofiarami okrucieństw lokalnej obrony terytorialnej, a niektórzy nawet błędnie twierdzą, że miasto było pod kontrolą Ukrainy, a rosyjscy żołnierze nie mogli popełnić tych zbrodni.

Artykuł Ria Nowosti przedstawiający zdjęcie ukraińskiego czołgu

Źródło: www.ria.ru

Aleksander Koc, znany propagandysta pracujący dla gazety Komsomolskaja Prawda, powiedział, że ukraińskie służby specjalne działają w „stylu białych hełmów”, które rzekomo zajmowały się w Syrii przygotowywaniem i nagrywaniem inscenizacji. Przypomnijmy, że Koc nie pierwszy raz oskarża władze ukraińskie o planowane insynuacje. Wcześniej propagandysta rozpowszechniał dezinformację, że przedstawiciele Białych Hełmów przybyli na terytorium Ukrainy w celu przygotowania sfingowanego ataku chemicznego. Inny znany propagandysta Jegor Chołmogorow twierdzi, że Kijów wymyślił „rzeź w Buczy”, aby zdobyć broń ciężką z Zachodu. „Po Buczy Zachód na pewno przekaże nam broń ciężką i być może także lotnictwo. Chociaż przez cały ten czas zachodni urzędnicy nie chcieli nam go przekażać” – pisze Chołmogorow, powołując się na anonimowy kanał telegramowy “Legitymnyj” (w znaczeniu “prawowity”, “legalny” – przyp. Demagog).

Najwięcej uwagi kremlowscy propagandyści poświęcili nagraniu z wyzwolonego miasta Bucza, które wcześniej upublicznił adwokat Ilia Nowikow. Propagandyści zapewniają, że ludzie leżący na ulicach to statyści. „Film z ciałami jest zagadkowy: w 12 sekundzie „trup” po prawej porusza ręką. W 30 sekundzie we wstecznym lusterku „trup” siada”, pisze pseudo fact-checkingowy projekt „Wojna z fejkami”, cytowany przez rosyjskie Ministerstwo Obrony. Jednak tezy te nie wytrzymują krytyki. Film w lepszej jakości wyraźnie pokazuje, że to, co propagandyści nazywają „ruchem ręki zwłok”, to tak naprawdę kropla wody na przedniej szybie, a moment „ruchu ciała w tyle” to nic innego jak zniekształcenie w lusterku wstecznym.

W sieci można również znaleźć zdjęcia z miejsca nagrania. Jedno z tych zdjęć zostało zgeolokalizowane przez projekt Center for Information Resilience zajmujący się przeciwdziałaniem dezinformacji i ujawnianiem przypadków łamania praw człowieka. Na zdjęciu tym, a także na filmie, widać ulicę Jabłuńską w mieście Bucza.

Wcześniej w sieci pojawiło się wideo z Buczy, na którym ludzie z białymi opaskami rzekomo rozstrzeliwują jeńca. Widać też, że latarnia, która znalazła się w obiektywie, przesłania ciemny obiekt leżący na ulicy – przypuszczalnie zwłoki. Nagrania dokonano 25 marca, kiedy wojska Federacji Rosyjskiej jeszcze okupowały miasto. Przypomnijmy, że białe opaski są znakiem rozpoznawczym rosyjskiego wojska. Egzekucja odbywa się na tle kwadratowych konstrukcji.

Jeśli porównamy kadry z filmu nakręconego przez ukraińskie wojsko z filmem z 25 marca, widać, że w obu przypadkach lokalizacja była taka sama. Egzekucję przeprowadzono na tle palet z cegłami. Ich liczba, a także tło (ciemnoszary płot i jasna ściana budynku), na obu filmach są takie same. Ponadto identyczne również są położenie dróg i latarni, a także kolor płyt chodnikowych.

Źródło: www.facebook.com

Jeśli porównamy położenie ciemnego obiektu na nagraniu (przypuszczalnie zwłok) z pozycją rozstrzeliwanego mężczyzny, to widać wyraźnie, że ich pozycja jest identyczna z pozycją zwłok zarejestrowanych później w tym miejscu. Wszystko to wskazuje na to, że nagranie z 25 marca jest najprawdopodobniej zapisem egzekucji osób, których ciała są widoczne na wideo nakręconym przez ukraińskie wojsko oraz na fotografiach dziennikarzy.

Źródło: www.twitter.com

 

Ponadto, fotoreporterzy Reutersa także przybyli do wyzwolonej Buczy. Na jednym z ich zdjęć widać ulicę, z której pochodzi nagranie. W obu przypadkach położenie ciał na ulicy jest identyczne, co również wyklucza inscenizację.

Źródło: www.reuters.com

Warto zauważyć, że w niektórych prorosyjskich publikacjach „fact-checking” nagrania z Buczy również został skrytykowany.

Nie ulega wątpliwości, że ludność cywilna padła ofiarą przemocy ze strony wojska Federacji Rosyjskiej. Świadczą o tym liczne zeznania mieszkańców miejscowości obwodu kijowskiego, które przez miesiąc znajdowały się pod tymczasową kontrolą wojsk Federacji Rosyjskiej. Mer Buczy Anatolij Fedoruk poinformował o ujawnieniu zbiorowego grobu, w którym pochowano 280 mieszkańców  miasta, a także o tym, że na ulicach leżą dziesiątki trupów, niektóre ze związanymi rękami i śladami tortur.

Międzynarodowa organizacja praw człowieka Human Rights Watch zaczęła dokumentować zbrodnie wojenne wojsk rosyjskich popełnione na terytorium Ukrainy. Organizacja udokumentowała już kilka przypadków naruszenia przez wojsko Federacji Rosyjskiej prawa wojennego na tymczasowo kontrolowanych terytoriach obwodów czernihowskiego, charkowskiego i kijowskiego. Dokument przytacza zeznania świadków zbrodni rosyjskich wojskowych w okresie od 27 lutego do 14 marca.

Źródło: www.hrw.org

Fakty świadczące o zgonach ludności cywilnej wynikających z przemocy odnotowali także zagraniczni fotoreporterzy, którzy jako jedni z pierwszych przybyli do wyzwolonych miast – Reuters, AFP News Agency, Associated Press. Korespondent agencji prasowej AFP poinformował, że 16 z 20 ciał, które widział, znajdowało się na chodniku lub w pobliżu krawężnika. Kolejne trzy ofiary pozostały na środku drogi, a jedna znajdowała się na podwórzu zniszczonego domu. Obok jednego z ciał leżał otwarty paszport obywatela Ukrainy.

Dane o zabitych cywilach potwierdza także ukraiński dziennikarz Dmitrij Komarow, który na swoim youtube’owym kanale opublikował relację z Buczy.

Kremlowscy propagandyści negują udział rosyjskich wojskowych w masowych egzekucjach ludności cywilnej w okupowanych miejscowościach w obwodzie kijowskim. Zwracają uwagę, że na licznych zdjęciach i filmach z wyzwolonych terytoriów można zobaczyć ciała ludzi z białymi opaskami – to właśnie taki kolor opaski używali rosyjscy żołnierze jako znak rozpoznawczy. Propagandysta Aleksander Koc powiedział, że białe bandaże na rękawach ludzi wskazują, że przeszli oni na stronę armii rosyjskiej i rzekomo zostali rozstrzelani przez terobronę za „współpracę” z wojskami rosyjskimi. Twierdzenia te są jednak obalane zeznaniami miejscowej ludności, która przeżyła okupację oraz ukraińskiego wywiadu. Fakt, że wojsko Federacji Rosyjskiej zmusiło ludność cywilną do noszenia białych opasek, odnotowały w wywiadach z mieszkańcami co najmniej dwa media – ReutersSuspіlne.Nowyny. Wcześniej Pułk Azow informował o tym, że wojsko rosyjskie zakładało białe opaski mieszkańcom Mariupola. W ten sposób rosyjscy żołnierze chowają się za cywilami.

Źródło: www.t.me/sashakots

Conflict Intelligence Team, ochotnicza grupa badająca konflikty zbrojne, poinformowała, że jest praktycznie pewna, że odpowiedzialnymi za mordy są członkowie rosyjskich sił zbrojnych i/lub Rosgwardii. Odpowiedzialnymi za zbrodnie mogą być siły Wschodniego Okręgu Wojskowego, a także jednostki desantowe, np. pododdziały 76. Dywizji Desantowo-Szturmowej i 98. Dywizji Powietrznodesantowej. W obwodzie kijowskim zauważono także sprzęt Rosgwardii, zaś na lotnisku w Hostomelu byli obecni “kadyrowcy”. Conflict Intelligence Team zwraca również uwagę, że w rejonie Buczy mógł działać 104. Pułk Spadochronowo-Desantowy wspomnianej już 76. Dywizji. Ponadto, w rejonie Buczy przebywało co najmniej dwóch żołnierzy z 234. Pułku tejże dywizji, z których jeden został schwytany, a drugi zginął.

Ministerstwo Obrony Federacji Rosyjskiej poinformowało, że opublikowane zdjęcia i filmy z Buczy są prowokacją przeciwko Rosji, a w czasie, gdy miasto było pod kontrolą rosyjskich sił zbrojnych, ani jeden cywil nie ucierpiał z powodu aktów przemocy. Ich zdaniem o tym, że masowe ofiary wśród ludności cywilnej są rzekomo prowokacją, świadczy również fakt, że zdjęcia i dowody zbrodni zaczęły pojawiać się dopiero czwartego dnia po wyzwoleniu miasta – zapewnia rosyjskie Ministerstwo Obrony.

Źródło: www.t.me/rian_ru

To jednak nieprawda. Ukraińskiemu wojsku udało się zająć Buczę, Worzel i Hostomel dopiero 2 kwietnia. 31 marca kijowska administracja wojskowa poinformowała, że miejscowości te pozostają pod kontrolą sił zbrojnych (rosyjskich – przyp. Demagog) i prowadzony jest na nich ostrzał artyleryjski. Fakty o zbrodniach wojennych na ludności cywilnej w tym rejonie niezależni eksperci zaczęli dokumentować jeszcze przed  wyzwoleniem, już od początku marca. Z informacjami tymi można się zapoznać za pomocą interaktywnej mapy utworzonej przez Bellingcat i Global Authentication Project.

Ukraińska policja wszczęła śledztwo w sprawie wydarzeń w Buczy, miejscowość ta jest uważana za miejsce zbrodni.

Materiał ten w języku niemieckim można przeczytać pod tym linkiem. Diesen Artikel auf Deutsch lesen.

Tłumaczenie materiału na język bułgarski można przeczytać tutaj: Фейк: Масовите жертви сред цивилното население на Киевска област са инсценировка.


Artykuł oryginalnie pojawił się 3 kwietnia 2022 roku na stronie rosyjskojęzycznej wersji międzynarodowego projektu fact-checkingowego StopFake.org.



*Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter

Podobał Ci się artykuł? Pomóż nam dzielić się prawdą!

Możesz śmiało rozpowszechniać ten artykuł na swojej stronie internetowej. Pamiętaj o podaniu źródła. Sprawdź jak możesz udostępniać.

Wpłać darowiznę i działaj z nami!

lub