Czas czytania: około min.

Szczepienia kobiet w ciąży i dzieci na COVID-19: wyjaśniamy wątpliwości

18.05.2021 godz. 9:58

Brakujący kontekst powodem dezinformacji.

Kilka dni temu Amerykańska Agencja ds. Żywności i Leków zatwierdziła szczepionkę BioNTech/Pfizer do stosowania u dzieci w wieku od 12 lat. Taką decyzję podjęła wcześniej też Algieria i Kanada. W odpowiedzi na te doniesienia pojawiają się w Internecie informacje na temat szczepień kobiet w ciąży, które jednak często nie są zweryfikowane i wprowadzają odbiorców błąd.

12 maja na profilu facebookowym PCh24.pl został opublikowany post z grafiką, na której pojawiła się wypowiedź przypisywana dziennikarzowi Janowi Pospieszalskiemu: „Już sam ten pomysł brzmi kuriozalnie i bardzo groźnie. Producenci ostrzegali przecież, że preparat nie jest przeznaczony dla dzieci i kobiet w ciąży. Tymczasem pomysł, aby dzisiaj objąć szczepieniami również najmłodszych jest wbrew tym zaleceniom”.

Grafika z posta opublikowanego na profilu PCh24.pl. Na czerwonym tle wypowiedź Jana Pospieszalskiego, w okrągłej ramce - zdjęcie dziennikarza. U dołu grafiki logotyp profilu.

Źródło: www.facebook.com

 

Post uzyskał ponad 350 reakcji, udostępniony został ponad 90 razy. Komentarze oburzonych internautów wskazywały na to, że uwierzyli w zaprezentowane na grafice stwierdzenia dotyczące szczepionek i planów szczepienia dzieci oraz kobiet w ciąży (pisownia oryginalna): „mają za mało chętnych a zbyt musi być”, „Zmienia ulotkę i zalecenia . Nic mnie nie zdziwi”, „Podobnie było z maseczkami: w lutym nie chroniły, a w kwietniu już bardzo”.

W komentarzach pod postem profil udostępnił również link do całego wywiadu na kanale YouTube. W wywiadzie dla PCh24TV dziennikarz krytykował polskie władze za podejmowanie, według niego, niewłaściwych decyzji o restrykcjach sanitarnych w trakcie pandemii. Odnosił się też do działania polskiej służby zdrowia, kwestii uwolnienia patentów na szczepionki, sposobów prowadzenia programów szczepień oraz paszportów szczepionkowych. Publicysta wypowiedział się również w kwestii szczepień dzieci oraz kobiet w ciąży (cytat umieszczony na grafice, przypisany dziennikarzowi, jest zgodny z jego oryginalną wypowiedzią podczas wywiadu).

Wszystkie informacje znajdziemy w ulotce

Obecnie szczepionkami dopuszczonymi przez Europejską Agencję ds. Leków (EMA) do użytku w krajach Unii Europejskiej są: Comirnaty (Pfizer), Moderna, Vaxzevria (AstraZeneca), Janssen (Johnson & Johnson). Szczegółowe informacje na temat ewentualnej szkodliwości stosowania preparatów w poszczególnych grupach można znaleźć m.in. na stronie EMA oraz w ulotkach dołączonych do konkretnych preparatów (Comirnaty, Moderna, Vaxzevria, Janssen).

Z informacji w nich zawartych oraz tych opublikowanych na stronie Urzędu Rejestracji Produktów Leczniczych wynika, że szczepionki Moderna, AstraZeneca oraz Johnson & Johnson nie zostały przebadane w kontekście bezpieczeństwa stosowania u dzieci w wieku poniżej 18 lat (tylko w przypadku preparatu firmy Pfizer – zalecenie to dotyczy dzieci w wieku poniżej 16 lat).

Jeśli chodzi o kobiety w ciąży, z ulotek preparatów (Comirnaty, ModernaJanssen) dowiadujemy się, że badania na zwierzętach nie wykazują żadnego szkodliwego wpływu na ciążę, jednak dane dotyczące stosowania szczepionki podczas ciąży są bardzo ograniczone, decyzja o jej zastosowaniu u kobiet w ciąży powinna być podjęta po konsultacji z lekarzem. W ulotce szczepionki Vaxzevria znajdziemy informację, że badania dotyczące potencjalnego, szkodliwego wpływu na reprodukcję nie zostały ukończone.

W przypadku wszystkich preparatów (Comirnaty, Moderna, Vaxzevria, Janssen) nie dysponujemy informacją, czy preparat przenika do mleka ludzkiego. Dodatkowo w każdej ulotce znajdziemy informację, że w przypadku kobiet w ciąży (bądź planujących ciążę) i karmiących piersią, przed przyjęciem szczepionki jest konieczna konsultacja z lekarzem lub farmaceutą.

Europa czeka na decyzję, a za oceanem już szczepią

Mimo że szczepionki przeciwko COVID-19 zatwierdzone przez EMA w krajach UE stosuje się obecnie jedynie wśród osób dorosłych, to ich producenci od kilku miesięcy sprawdzają działanie preparatów wśród dzieci.

BioNTech/Pfizer przeprowadził badania dotyczące skuteczności i bezpieczeństwa swojej szczepionki z udziałem 2 260 nastolatków w przedziale wiekowym 12-15 lat. Wynika z niego, że zastosowanie szczepionki w tej grupie było skuteczne i bezpieczne. W oświadczeniu na temat wyników badania jest mowa o tym, że zastosowanie preparatu tej firmy przyniosło stuprocentową skuteczność w zapobieganiu COVID-19, a skutki uboczne były podobne do tych obserwowanych u badanych w przedziale wiekowym 16-25 lat. BioNTech i Pfizer czekają obecnie na decyzję EMA w sprawie dopuszczenia preparatu do stosowania wśród dzieci w wieku 12-15 lat w na obszarze UE.

Są już kraje poza Europą, które zdecydowały się na szczepienie dzieci poniżej 16. roku życia. Na początku maja 2021 roku Federalna Agencja Zdrowia Kanady ogłosiła, że kraj ten zezwala na stosowanie szczepionki BioNTech/Pfizer u dzieci w wieku od 12 do 15 lat. Taką decyzję w kwietniu podjęła również Algieria. Kilka dni temu Amerykańska Agencja ds. Żywności i Leków także zatwierdziła szczepionkę BioNTech/Pfizer do stosowania u dzieci w tym samym przedziale wiekowym, a szczepienia dzieci w USA miały rozpocząć się 13 maja 2021 roku. Pfizer/BioNTech prowadzi też badania nad bezpieczeństwem i skutecznością swojej szczepionki przeciw COVID-19 u niemowląt od 6. miesiąca życia.

Pospieszalski mija się z prawdą

Producenci szczepionek w ulotkach dołączonych do swoich preparatów (Comirnaty, Moderna, Vaxzevria, Janssen) podają informację o tym, że nie zaleca się ich stosowania wśród dzieci, ponieważ wyjściowo ich skuteczność i bezpieczeństwo nie zostały potwierdzone badaniami wśród osób młodszych (nie było wystarczających danych w tej kwestii). Tego typu badania prowadzone są w pierwszej kolejności wśród dorosłych.

Informacje te wynikają z faktu, iż w momencie autoryzacji szczepionek nie dysponowano wystarczającą wiedzą na temat ich skuteczności i bezpieczeństwa we wspomnianych grupach docelowych. Obecnie prowadzone badania mają te braki uzupełnić (wyniki niektórych już są znane, innych poznamy za chwilę). Nie zachodzi tutaj więc żadna sprzeczność.

Od miesięcy działanie preparatów jest badane wśród dzieci i młodzieży – wyniki pierwszych badań są pozytywne, dlatego są już kraje, które podjęły decyzję o rozpoczęciu szczepień dzieci w przedziale wiekowym 12-15 lat. Poza tym trwają również badania skuteczności i bezpieczeństwa stosowania szczepionek wśród młodszych dzieci. Jeśli chodzi natomiast o kobiety w ciąży i karmiące, to w ulotkach załączonych do preparatów oraz w informacjach opublikowanych na stronie EMA nie ma danych na temat szkodliwości stosowania szczepionek. Pojawia się natomiast informacja o tym, że każda jednorazowa decyzja o podaniu szczepionki przeciw COVID-19 kobiecie w ciąży lub kobiecie karmiącej (dotyczy to wszystkich czterech rodzajów preparatów zatwierdzonych w krajach UE) powinna być uzgodniona z lekarzem. W obliczu dostępnych danych oraz wyników badań nie można więc stwierdzić, że pomysł objęcia dzieci i kobiet w ciąży jest wbrew obowiązującym zaleceniom.

Podsumowanie

Szczepienie dzieci i młodzieży jest ważnym krokiem w kierunku osiągnięcia odporności stadnej, a tym samym zatrzymania epidemii. Cały czas wśród tej grupy trwają badania skuteczności i bezpieczeństwa dostępnych na świecie preparatów, a wyniki pierwszych z nich przynoszą pozytywne informacje. Komentowanie kwestii szczepień wśród dzieci bez uwzględniania szerszego kontekstu i wyników przeprowadzonych do tej pory badań, może wprowadzać odbiorców w błąd, a tym samym zniechęcać do zaszczepienia siebie i swoich bliskich.

*Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter

Podobał Ci się artykuł? Pomóż nam dzielić się prawdą!

Możesz śmiało rozpowszechniać ten artykuł na swojej stronie internetowej. Pamiętaj o podaniu źródła. Sprawdź jak możesz udostępniać.

Wpłać darowiznę i działaj z nami!

lub