Czas czytania: około min.

Szczepionki przeciw COVID-19 nie są szczepionkami? Fake news!

02.08.2021 godz. 10:42

Wystąpienie Jerzego Zięby zawiera wprowadzające w błąd informacje nt. szczepień i leków na COVID-19.

Nagranie z udziałem Jerzego Zięby, będące fragmentem debaty między Zbigniewem Hałatem a Andrzejem Sośnierzem, zyskuje popularność w mediach społecznościowych. Było ono popularne zwłaszcza na Facebooku, gdzie użytkownicy chętnie je udostępniali.

Odbiorcy nagrania mogli usłyszeć informacje na temat szczepień oraz sposobu leczenia COVID-19 opracowanego przez Jerzego Ziębę, co było kierowane bezpośrednio do obecnej w czasie debaty publiczności oraz posła Andrzeja Sośnierza. Informacje, które przedstawiono, nie opierały się jednak na badaniach i nie można uznać ich za prawdziwe.

Zrzut ekranu przedstawiający post na Facebooku z dołączonym filmem z udziałem Jerzego Zięby. W kadrze widać wizerunek przemawiającego do mikrofonu mężczyzny. Na film zareagowało ponad 900 osób, pojawiło się pod nim ponad 140 komentarzy, a obejrzano go ponad 1,7 tys. razy.

Źródło: www.facebook.com

Jeden z postów, które zawierały film, uzyskał ponad 1,7 tys. udostępnień. Komentarze zamieszczane przez użytkowników wskazywały na to, że popierają wygłoszone słowa, jak również w działaniach przeciw pandemii dopatrują się spisku. „W końcu w Polsce zaczynają myśleć. Szkoda, że rząd tego nie robi”, „A rząd dalej śpi w letargu, kłamstwa”, „Dostali szmal za robienie z ludzi idiotów I starają się jak mogą, żeby dojść do celu, zgładzić jak najwięcej ludzi na świecie” – pisali.

Szczepionki przeciw COVID-19 to nie szczepionki? Na nagraniu manipulowano pojęciami dot. szczepień

W czasie wystąpienia mogliśmy usłyszeć: „zapomnijmy szczepionki, które technicznie nie są szczepionką. Wbito ludziom do głowy, to, że przez ostatnich 50 lat mówiliśmy o szczepieniach, które mają charakter ochronny. Szczepienia ochronne, pamiętacie? To, co w tej chwili mamy nie ma charakteru ochronnego. To nie jest szczepionka. To jest preparat, który jest preparatem inżynierii genetycznej – mówił Jerzy Zięba (czas nagrania – 02:08). Chwilę później w wystąpieniu Jerzy Zięba mówił: „Jeżeli teraz pan poseł mówi, że to są szczepienia, które zapobiegają czemukolwiek, to dlaczego producenci mówią wprost teraz, od kilku miesięcy, że »nasze szczepionki nie zapobiegają infekcjom«. To są słowa producentów” (czas nagrania – 02:48). Następnie wskazywał: „Producenci mówią: »te szczepienia nie chronią przed infekcją«. Nie dają żadnej gwarancji. Producenci teraz mówią, że te szczepionki, tak zwane, nie chronią przed transmisją tego wirusa, którego nikt go nie, nie widział, nikt go nie słyszał” (czas nagrania – 3:20).

Czy szczepionki przeciw COVID-19 nie są technicznie szczepionkami? To wprowadzające w błąd twierdzenie, ponieważ szczepionki przeciw COVID-19 wpisują się w definicję takich preparatów.

Jak wskazuje Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego-PZH „szczepionka to preparat biologiczny, który w założeniu imituje naturalną infekcję i prowadzi do rozwoju odporności analogicznej do tej, którą uzyskuje organizm w czasie pierwszego kontaktu z prawdziwym drobnoustrojem (bakterią lub wirusem)”, a głównym celem szczepienia jest „ochrona przed ciężkim przebiegiem choroby i/lub jej powikłaniami”. To, że dostępne na rynku szczepionki przeciw COVID-19 chronią przed zachorowaniem i ciężkim przebiegiem choroby z wysoką skutecznością zostało udowodnione w badaniach klinicznych.

innych mylących przekazach – w tym przypadku niezwiązanych z analizowanym przypadkiem – sugeruje się, że prawdziwa szczepionka musi zawierać osłabionego wirusa. Tymczasem szczepionki mogą mieć różnego rodzaju antygeny, w tym m.in. atenuowany („żywy/osłabiony” drobnoustrój) lub inaktywowany wirus („zabity” drobnoustrój), rozbity drobnoustrój, oczyszczone białka, oczyszczone polisacharydy, produkty metabolizmu bakterii (toksyny) lub przygotowane sekwencje genetyczne kodujące antygen. Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego-PZH wyjaśnia, że w praktyce „pod hasłem »szczepionka « kryje się wiele różnych preparatów, które różnią się składem, procesem produkcyjnym, a nawet koncepcją kryjącą się za ich powstaniem”, a sam proces szczepienia to po prostu „trening układu odpornościowego”. Pierwsza na świecie szczepionka przeciw ospie prawdziwej była szczepionką przeciwwirusową. Gdyby kierować się podejściem, że to, co względnie nowe nie może zostać uznane za szczepionkę, to szczepionki przeciwbakteryjne zawierające produkty metabolizmu bakterii, najpewniej nie zostałyby właśnie tak potraktowane w momencie, w którym zaczęły być stosowane.

Wbrew słowom, które padły w czasie wystąpienia, producenci nie mówią, że „nasze szczepionki nie zapobiegają infekcjom” ani nie mówią też, że „nie chronią przed transmisją tego wirusa”. To zbyt kategoryczne zaprezentowanie sprawy. Trwają próby określenia dokładnego stopnia zapobiegania infekcji i ograniczania transmisji. Żaden lek ani szczepionka nie są skuteczne w 100 proc., ale nie oznacza to, że są bezużyteczne. Jednak dostępne dowody naukowe przeczą założeniu przyjętemu w wypowiedzi Jerzego Zięby.

Należy podkreślić, że w świetle od dawna stosowanej medycznej nomenklatury szczepionki mogą działać na dwóch płaszczyznach, tj. neutralizująco (ograniczają ryzyko zachorowania, co jest głównym celem szczepień) lub sterylizująco (nie dopuszczają do zakażenia w organizmie). Z publikacji „Vaccination greatly reduces disease, disability, death and inequity worldwide” z 2007 roku dowiadujemy się, że „wiele szczepionek ma na celu przede wszystkim zapobieganie chorobom i niekoniecznie chronią przed infekcją”. Nie zmienia to faktu, że obie właściwości są zazwyczaj pożądaną cechą, przy czym sterylizująca odpowiedź immunologiczna, która ogranicza ryzyko zakażenia, może z czasem wyraźnie słabnąć, a odporność przeciw chorobie, nawet jeżeli jakaś forma zakażenia się rozwinie, utrzymuje się dłużej.

Obecne odkrycia naukowe wskazują, że szczepionki przeciw COVID-19 przyczyniają się do ograniczenia transmisji, o czym było wiadomo w chwili przeprowadzenia debaty. Centers for Diseases Control and Prevention (CDC) wskazuje, że szczepionki ograniczają transmisję i chronią przed zachorowaniem. Z badania opublikowanego w marcu 2021 roku, przeprowadzonego w warunkach rzeczywistych wśród pracowników służby zdrowia, wynikało, że szczepionki wykazują wysoką ochronę przed infekcją.

Rozwiązanie pandemii poprzez leczenie COVID-19 bez leków samą suplementacją? Brak naukowych dowodów na skuteczność

W dalszej części nagranego wystąpienia, po omówieniu problematyki szczepień, Jerzy Zięba przeszedł do teorii na temat leczenia chorych na COVID-19. Tłumaczył, że: „wyleczenie chorego na COVID-19, prawidłowo prowadzonego, to jest jeden do trzech dni (…). Jeden do trzech dni powtarzam. Proszę nie mówić ludziom, że nie ma lekarstwa. Proszę nie mówić ludziom, że nie da się chorego wyleczyć” (czas nagrania – 04:30). Zdaniem Jerzego Zięby taki sposób leczenia przyczyni się do zakończenia pandemii. Leczenie, o którym mowa, odwołuje się do podawania różnych suplementów (np. w dużych ilościach) i stosowania diety, ale w żadnym badaniu nie udokumentowano skuteczności takiego leczenia COVID-19, w szczególności u pacjentów narażonych na cięższy przebieg COVID-19 (a również dla nich pojawiła się niesprawdzona naukowo w badaniach propozycja leczenia poprzez suplementację i inne środki).

Niewątpliwie właściwa suplementacja witaminami z dawkowaniem odpowiadającym zapotrzebowaniu organizmu i zbilansowana dieta, uzgodnione z lekarzem i dietetykiem, pomagają we wspieraniu odporności organizmu. Warto mieć jednak na uwadze, że jeszcze nic nie wynika z faktu, że jakikolwiek niesprawdzony lek, środek czy suplement, zastosowany w dużej ilości, zostanie podany pacjentowi choremu na COVID-19. Takim podejściem można narazić życie chorego, ponieważ – jeżeli nawet takie środki nie zaszkodzą – to pacjent będzie mniej skory do szukania pomocy w innej formie. Z tego właśnie względu trwają badania kliniczne, w których tworzy się grupy osób przyjmujących lek oraz placebo, co ma na celu sprawdzenie, czy lek lub inna forma leczenia w ogóle wpływa na leczenie COVID-19, a jeśli tak, to w jakim stopniu. Nie można zatem założyć, że wskazywane w nagraniu leczenie jest rozwiązaniem na zakończenie pandemii, które obniży zachorowania do minimalnego poziomu.

Zgodnie z informacjami prezentowanymi przez Światową Organizację Zdrowia (WHO) trwają badania nad lekami, które mogą pomóc w walce z COVID-19. Zdaniem organizacji lek taki jak deksametazon wykazuje pewną skuteczność w skracaniu czasu spędzonego pod respiratorem i w ratowaniu życia najbardziej narażonych pacjentów. Aktualnie na terenie Unii Europejskiej, jak dotąd jedynym dopuszczonym do użytku lekiem wskazanym przez EMA, jest Veklury, mimo że WHO podkreśla m.in., że ten lek wydaje się mieć niewielki lub żaden wpływ na śmiertelność mającą miejsce do 28 dni od przyjęcia do szpitala. Obecnie rozpatrywane są wnioski o autoryzację, które złożono w przypadku leków takich jak Olumiant oraz Kineret. Różne leki działają w różny sposób – niektóre mają skracać czas leczenia, inne zapobiegać hospitalizacji lub pomagać w najcięższych stanach, stąd też cały czas szuka się jak najlepszych rozwiązań. Szczepionki i leki mogą stanowić dla siebie wzajemne uzupełnienie.

Podsumowanie

Wbrew zaprezentowanym na nagraniu słowom szczepionki przeciw COVID-19 to preparaty, które spełniają kryteria definicji szczepionek. Zostały przebadane w badaniach klinicznych, w których wykazano ich bezpieczeństwo i skuteczność. Obecnie wciąż trwają prace nad różnymi lekami, które podobnie jak szczepionki mogłyby pomóc w walce z pandemią, przy czym środowiska naukowe odradzają stosowanie nieprzebadanych terapii, gdyż nie potwierdzono ich skuteczności w badaniach klinicznych. 

Z wiarygodnymi informacjami na temat szczepionek i leków na COVID-19 można zapoznać się na stronach Światowej Organizacji Zdrowia, Amerykańskiego Centrum ds. Zapobiegania i Kontroli Chorób, Europejskiej Agencji Leków. Wiele przydatnych informacji na temat szczepień można znaleźć również na stronie inicjatywy Nauka Przeciw Pandemii.

*Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter

Podobał Ci się artykuł? Pomóż nam dzielić się prawdą!

Możesz śmiało rozpowszechniać ten artykuł na swojej stronie internetowej. Pamiętaj o podaniu źródła. Sprawdź jak możesz udostępniać.

Wpłać darowiznę i działaj z nami!

lub