Czas czytania: około min.

W szczepionkach są jaja aluminiowych istot? Fake news!

22.10.2021 godz. 12:59

Sprawdzamy, kim jest dr Zalewski.

Pandemii COVID-19 od samego początku towarzyszy pandemia nieprawdziwych informacji. W mediach społecznościowych często pojawiają się wiadomości dotyczące rzekomego pochodzenia koronawirusa, nieskuteczności szczepionektestów, a także noszenia maseczek. Niektóre z teorii spiskowych są wyjątkowo absurdalne, sugerują np. że wraz ze szczepionką podawane są także jaja nieznanych, aluminiowych istot.

Tego rodzaju tezy pojawiły się w filmie na kanale dr. Franca Zalewskiego. Materiał został usunięty przez serwis YouTube, jednak umieszczono go na innych portalach, takich jak CDA (gdzie dostępne są fragmenty dotyczące aluminiowych istot, jak i cały wykład). Pojawił się on również na kilku facebookowych profilach i grupach, np. Strajk Polaków ponad podziałami – łączmy się, czy Grupa Telewizja wRealu24.

Wpis na Facebooku zawierający link do materiału dr. Zalewskiego na temat aluminiowych istot rzekomo żyjących w szczepionkach

Źródło: www.facebook.com

Kim jest dr Franc Zalewski? To doktor geologii i propagator teorii spiskowych

O wykształceniu dr. Zalewskiego możemy dowiedzieć się z archiwum Uniwersytetu Śląskiego, gdzie w 2014 roku uzyskał tytuł naukowy za pracę „Charakterystyka mineralogiczno-petrograficzna materiałów użytych do budowy megalitów Starego Państwa Egiptu”. O poprzednich osiągnięciach autora możemy przeczytać także bazie danych Akademii Górniczo-Hutniczej. Znajdują się tam informacje o 5 publikacjach dr. Zalewskiego. Wszystkie zostały napisane w latach przed uzyskaniem przez niego tytułu doktorskiego. Dr Zalewski nie ma zatem żadnego wykształcenia związanego ze szczepionkami. 

Franc Zalewski prowadzi także stronę internetową, ma również kanał w serwisie YouTube. W jego materiałach usłyszymy wiele stwierdzeń, które nie są poparte wiarygodnymi dowodami. Dr Zalewski uznaje za fakt, że nie było Wielkiego Wybuchu (czas nagrania 2:56), teoria ewolucji jest nieprawdziwa (czas nagrania 18:05), silniki rakietowe nie działają w próżni (czas nagrania 14:10), oraz że życie na Ziemi pochodzi od przybyłych z kosmosu Słowian (czas nagrania 16:30).

Dystrybucja szczepionek przeciw COVID-19 jest w Polsce ściśle kontrolowana

W zarejestrowanych fragmentach wykładu dr Zalewski twierdzi, że przebadał skład szczepionki firmy Pfizer, którą ktoś przesłał mu do sprawdzenia (czas nagrania 4:44): „Dostałem od ludzi, jak zwykle czasem dostaję, przesyłkę z pytaniem: «Czy może pan to zbadać»? Mogę. Zbadałem, pozaznaczałem” – powiedział w nagraniu.

Wątpliwości co do wiarygodności przeprowadzanych przez dr. Zalewskiego badań pojawiają się już na samym początku. Jak informuje na swojej stronie internetowej Główny Inspektorat Farmaceutyczny (GIF), wszystkie serie szczepionki przeciw COVID-19 trafiające na polski rynek wraz z dokumentacją kierowane są najpierw do Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego – Państwowego Zakładu Higieny (NIZP-PZH). Tam sprawdzona zostaje zgodność dokumentów. Zakład Badania Surowic i Szczepionek przy NIZP-PZH dokonuje także oględzin próbek. Jak informuje GIF, szczepionek nie da się po prostu kupić i przekazać komuś do badań: „Każdą szczepionkę przeciw COVID-19, która pojawi się na rynku komercyjnym należy uznać za produkt sfałszowany lub nieautoryzowany”.

Chcąc dowiedzieć się, czy dr Zalewski mógł wejść w posiadanie preparatu, aby zbadać jego skład, wysłaliśmy do NIZP-PZH pytanie, jak wyglądają procedury polegające na przekazaniu szczepionki do badań laboratoryjnych. Dowiedzieliśmy się, że:

„Szczepionki przeciw COVID-19 są dopuszczane na rynek europejski przez Europejską Agencję Leków. Rejestracja ma wówczas formę Decyzji Komisji Europejskiej i jest wydawana na teren całej Unii Europejskiej. Jakość szczepionek (podobnie jak w przypadku innych produktów leczniczych immunologicznych) kontrolowana jest przez sieć Państwowych Laboratoriów Kontroli Produktów Leczniczych (OMCL), koordynowaną przez Europejski Dyrektoriat ds. Jakości Leków (EDQM). Rodzaj i zakres badań wykonywanych przez ww. Laboratoria jest określony przez stosowne wytyczne, takie jak Europejska Administracyjna Procedura Zwalniania Serii. Na ich podstawie wydawany jest przez dane Laboratorium OMCL Certyfikat Zwolnienia Serii EU OCABR, uznawany przez wszystkie Państwa Członkowskie Unii Europejskiej.

Na polski rynek szczepionki posiadające certyfikat OCABR dopuszczane są przez Zakład Badania Surowic i Szczepionek Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego PZH – Państwowego Instytutu Badawczego (NIZP-PZH – PIB), po weryfikacji poprawności wszystkich dokumentów i po wydaniu orzeczenia o zwolnieniu z obowiązku kontroli seryjnej wstępnej.

Wszelkie badania naukowe prezentowane na kanale typu YOUTUBE nie mogą być uznawane za wiarygodne, tym bardziej że szczepionki przeciw COVID-19 nie są udostępniane do prowadzenia eksperymentów.

Za miarodajne można uznać jedynie weryfikowane merytorycznie wyniki badań publikowanych w recenzowanych czasopismach naukowych”.

Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego PZH – Państwowy Instytut Badawczy

W oryginalnym nagraniu wykładu, które zostało usunięte z serwisu YouTube, dr Zalewski prezentuje fiolkę, jaką otrzymał do badań. Jako dowód pokazuje fotografie przedstawiającą zdjęcie pudełka z probówkami, oraz etykietę z nazwą firmy NEUCA SA. Przedsiębiorstwo to zajmuje się dystrybucją wyrobów medycznych, w tym również transportem szczepionek. Zdjęcia zaprezentowane przez dr. Zalewskiego mają być potwierdzeniem, że preparat, który przebadał, rzeczywiście było wykorzystywane do walki z COVID-19. (czas nagrania 1:28:15).

Zdjęcie wykorzystane w czasie wykładu dr. Zalewskiego, na którym widzimy otwarte fiolki mające rzekomo zawierać szczepionki, oraz etykietę z nazwą firmy Neuca

Źródło: www.cda.pl

Zwróciliśmy się z prośbą do Grupy Neuca o komentarz na temat etykiety widocznej na zdjęciu. W odpowiedzi otrzymaliśmy wiadomość, że transport preparatów podlega szczególnemu nadzorowi:

„Proces dostawy szczepionek do punktów szczepień jest ściśle monitorowany na każdym etapie i przebiega zgodnie z zachowaniem procedur bezpieczeństwa. Szczepionki są dostarczane do punktów szczepień zgodnie z zezwoleniem i miejscem prowadzenia działalności. Tylko autoryzowana osoba może otrzymać szczepionkę do rąk

Proszę zwrócić uwagę, że widoczne na zdjęciu fiolki ze szczepionkami są otwarte (nie mają oryginalnej powłoczki, widać też dziurkę), a tym samym w filmie widzimy tylko zużyte opakowanie po szczepionkach. Nie jesteśmy w stanie ustalić, czy mężczyzna w filmie rzeczywiście dysponował zużytym opakowaniem po szczepionkach, czy tylko pozyskał takie zdjęcie, ale z całą pewnością wspomniane zdjęcie nie przedstawia szczepionek w takiej postaci, w jakiej trafiają one do Punktów Szczepień”. 

Sybilla Walczyk, rzeczniczka prasowa Grupy Neuca

Dla porównania dostaliśmy fotografię, jak wyglądają opakowania zawierające preparaty dostarczane do punktów szczepień. Na pierwszym ze zdjęć widzimy pełne, zamknięte fiolki:

Zdjęcie przedstawia fiolki zawierające szczepionki przeciw COVID-19. Każda z buteleczek ma założone fioletowe zabezpieczenie potwierdzające, że nie zostały wcześniej otwarte

Źródło: komentarz dla Demagoga od Grupy Neuca

Druga fotografia prezentuje, jak wyglądają fiolki ze zdjętym kołnierzem zabezpieczającym.

Pudełko przedstawiające fiolki bez zabezpieczenia

Źródło: komentarz dla Demagoga od Grupy Neuca

Grupa Neuca cały czas próbuje ustalić, dokąd trafiła partia szczepionek, których etykieta jest widoczna na nagraniu.

Badanie wykonane przez Zalewskiego zostało przeprowadzone niezgodnie procedurami

materiale zawierającym zapis całego wykładu możemy także usłyszeć o tym, jak wyglądało przygotowanie i przeprowadzenie badań przez dr. Zalewskiego (czas nagrania 1:20:31 – 1:22:06): „(…) wziąłem przygotowaną próbkę do badań, to muszę wysuszyć, (…) przygotowałem zgodnie z wymaganiami. Wziąłem takie monetki, umyłem rozpuszczalnikiem, przepłukałem wodą zdemineralizowaną i dałem kropelkę tego fluidu na monetkę, obok na drugą monetkę nakleiłem taśmę grafitową, z którego mamy zdjęcie i na tę dałem z drugiej próbki kropelkę i z trzeciej próbki kropelkę. Zostawiłem to na 4 dni,(…) leżało w domu na stole. Wyschło to no i później wziąłem to po 4 dniach, zawiozłem do napylenia. Zostało napylone węglem, bo to normalna procedura i zaczepia się na holder i wkłada się do mikroskopu”. 

Chcąc dowiedzieć się, jak wygląda procedura badań z wykorzystaniem mikroskopu, zwróciliśmy się z prośbą o komentarz do trojga naukowców: prof. UAM dr. hab. inż. Jakuba Rybkiego, wicedyrektora Centrum Zaawansowanych Technologii UAM, prof. UJ, dr. hab. Grzegorza Tylko z Zakładu Biologii i Obrazowania Komórki Uniwersytetu Jagiellońskiego, i prof. dr hab. Elżbiety Pyzy, kierowniczki tego Zakładu.

Na pytanie, co mogło znaleźć się pod mikroskopem, prof. Rybka odpisał:

„Pierwsze co powiedział to ze sobie tak o na stole w domu na 4 dni próbki zostawił do schnięcia. Potem pod mikroskopem mogli wszechświat zobaczyć jak mu cos naleciało na te próbę na stole zostawiona na weekend (…) Pfizerowska szczepionka akurat nie ma w swoim składzie aluminium jako adjuwantu ale ma za to ma (4- hydroksybutylo)azanediyl)bis(heksano6,1-diyl)bis(2-dekanian heksylu) (ALC0315)2- [(glikol polietylenowy)-2000]- N,N-ditetradecyloacetamid (ALC-0159), 1,2-distearoilo-sn-glicero-3-fosfocholina (DSPC).

Nie jestem w stanie powiedzieć, co ten Pan zobaczył pod mikroskopem, ale aluminiowe życie wydaje mi się nieprawdopodobne”.

Prof. UAM dr hab. Jakub Rybka.

Jakość przeprowadzonych pomiarów skomentował prof. Tylko. Jego zdaniem nie mają one żadnej wartości naukowej, ponieważ nie zostały zachowane w nich żadne standardy:

„W filmie nie ma żadnych badań. To pseudonauka. Trudno rozwijać temat, na czym polega naukowe podejście do problemu, ale część poświęcona mikroskopii elektronowej jest tragiczna! Analizy SEM i EDS, również dotyczące minerałów a w szczególności przygotowanie i analiza materiału «szczepionkowego» nadają się tylko do kosza. Pomiary metodą SEM-EDS, tzw. Aluminiowych istot, to jeden wielki artefakt, jako że próbka jest błędnie przygotowana i źle analizowana. To łatwo stwierdzić z opowieści Pana „Szarlatana” i po warunkach pracy mikroskopu, które są wyświetlone na przeźroczach. Poza tym, jeśli się bada roztwory, to nie taką metodą i nie z pomocą mikroskopii elektronowej skaningowej a jedynie transmisyjną w warunkach kriogenicznych”.

Prof. UJ, dr hab. Grzegorz Tylko.

Prof. Pyzę poprosiliśmy o ocenę fotografii wykonanych za pomocą mikroskopu, rzekomo mających przedstawiać aluminiowe istoty. Jej zdaniem fakt, że próbki były przechowywane w domu w niesterylnych warunkach, przekreśla wartość takiego badania:

„Podobno ten holder do mikroskopu (na holderze umieszcza się preparat) był pozostawiony na blacie w domu i potem wstawiony do mikroskopu. Jeżeli tak było, to na tym holderze mogą być różne zanieczyszczenia z powietrza (kurz, strzępki grzybów, pyły itp.), których nie widać gołym okiem, a w mikroskopie to wszystko jest widoczne”. 

Prof. dr hab. Elżbieta Pyza.

Naukowcy są zatem zgodni w opinii, że badanie przeprowadzone przez dr. Zalewskiego nie może zostać uznane za wiarygodne.

Zdaniem dr. Zalewskiego w szczepionkach są nie tylko aluminiowe istoty, ale również grafen

Grafen zawarty w szczepionkach to jedna z bardziej popularnych teorii spiskowych. Zgodnie z tezami głoszonymi przez dr. Zalewskiego stanowi on pożywkę dla zawartych w preparatach jajach (czas nagrania 4:08). Jak opisywaliśmy w jednej z naszych analiz, skład wszystkich szczepionek dopuszczonych do użytku w Unii Europejskiej jest jawny i można sprawdzić go w ulotkach preparatów wyprodukowanych przez koncerny Pfizer/BioNTech, Moderna, AstraZenecaJohnson & Johnson. W żadnym z preparatów nie ma tlenku grafenu. Nie ma też wiarygodnych badań, które udowadniają obecność tej substancji w preparatach.

Podsumowanie

Sensacyjne tezy dr. Zalewskiego dotyczące zawartości szczepionek zostały zbudowane na pseudonaukowych podstawach. Poddane badaniom preparaty nie mogły zostać pozyskane w legalny sposób. Same pomiary zostały wykonane nierzetelnie, a wnioski wysnuto wbrew procedurom. Natrafiając na tego typu treści w internecie, warto się zastanowić, czy osoba przeprowadzająca „eksperyment” rzeczywiście ma kompetencję do tego, aby go wykonać prawidłowo.

*Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter

Podobał Ci się artykuł? Pomóż nam dzielić się prawdą!

Możesz śmiało rozpowszechniać ten artykuł na swojej stronie internetowej. Pamiętaj o podaniu źródła. Sprawdź jak możesz udostępniać.

Wpłać darowiznę i działaj z nami!

lub