Czas czytania: około min.

WHO przejmie suwerenność państw w zakresie zdrowia? Fake news!

01.06.2022 godz. 12:26

Fałszywe informacje na temat WHO i szczepionek w artykule Fundacji Ordo Medicus.

FAKE NEWS W PIGUŁCE

  • Fundacja Ordo Medicus opublikowała artykuł wyrażający sprzeciw wobec tzw. traktatu pandemicznego. Tekst został udostępniony również na Facebooku.
  • artykule stwierdzono m.in., że traktat przyzna WHO „daleko sięgające uprawnienia do decydowania o polityce zdrowotnej krajów członkowskich”. Organizacja została oskarżona o blokowanie „dochodzenia w sprawie pochodzenia wirusa” oraz o zatajanie zagrożeń płynących z przyjmowania szczepionek.
  • Traktat pandemiczny ma stanowić zbiór mechanizmów, które pozwolą na walkę z przyszłymi pandemiami, a nie umożliwienie WHO przejęcia kontroli nad państwami. WHO nie blokowała badań nad pochodzeniem COVID-19. Co więcej, sama takie badania prowadziła. Na stronach WHO znajdują się wyjaśnienia dotyczące bezpieczeństwa szczepionek i możliwych działań niepożądanych po przyjęciu preparatu.

W sprawie tzw. traktatu pandemicznego, nad którym pracuje Światowa Organizacja Zdrowia (WHO), co jakiś czas publikowane są fałszywe informacje, jakoby dokument ten miał umożliwić organizacji przejęcie władzy ponad prawem poszczególnych państw.

Na stronie Fundacji Ordo Medicus pojawił się artykuł zatytułowany „Sprzeciw społeczny przeciwko traktatowi pandemicznemu WHO”. Tekst powołuje się na prawników: Katarzynę Tarnawę-Gwóźdź i Patryka Ponikiewskiego.

Fundacja Ordo Medicus zamieściła link do tekstu na Twitterze. Artykuł odnosi się w dużej mierze do tzw. traktatu pandemicznego, nad którym pracuje WHO. Stwierdza się w nim, że zmiany w przepisach i powstanie traktatu „dają WHO daleko sięgające uprawnienia do decydowania o polityce zdrowotnej krajów członkowskich”. Ponadto oskarżono WHO o blokowanie „dochodzenia w sprawie pochodzenia wirusa”. Tekst przywołuje też rzekome kłamstwa WHO, m.in. w sprawie szczepionek. Tezy zawarte w artykule są niezgodne z prawdą.

Artykuł został wielokrotnie udostępniony na facebookowych grupach, m.in. w grupie sympatyków Witolda Gadowskiego oraz w grupach FON, Blokowani za głoszenie prawdyStrajk Polaków ponad podziałami – łączmy się.

Zrzut ekranu z posta na Facebooku, w którym udostępniono artykuł. Wpis zdobył 10 reakcji i ponad 80 udostępnień.

Źródło: www.facebook.com

W jednej z naszych analiz sprawdzaliśmy już wcześniej poprawność wiadomości znalezionych na stronie fundacji. Informacja przekazana przez fundację dotyczyła wówczas rzekomego sprzeciwu prezydenta Meksyku wobec szczepienia dzieci przeciwko COVID-19. W rzeczywistości polityk nie był jednak przeciwny szczepieniom, a przypisywane mu słowa zostały zmyślone.

Zmiana przepisów pozwoli WHO decydować o prawie w krajach członkowskich? WHO nie ma takich planów

artykule stwierdzono, że „modyfikacje IHR i sam traktat dają WHO daleko sięgające uprawnienia do decydowania o polityce zdrowotnej krajów członkowskich”.

Na temat traktatu pandemicznego pisaliśmy już w naszych analizach. Przygotowanie dokumentu nie stanowi elementu planu w celu przyznania WHO decydującego głosu w sprawie przepisów w poszczególnych państwach. Nie tworzy również ram prawnych, które zezwalałaby na taką kontrolę ze strony WHO. Traktat ma stanowić zbiór mechanizmów, które pozwolą na walkę z pandemiami w przyszłości.

Jak zgodnie z prawdą napisano w artykule, Światowe Zgromadzenie Zdrowia, będące organem decyzyjnym WHO, zebrało się 22 maja, a jego obrady trwały do 28 maja 2022 roku. W zgromadzeniu uczestniczą delegacje ze wszystkich państw członkowskich WHO. Spotkanie nie było w żaden sposób utajnione, a transmisje z niego są dostępne na stronie WHO. W programie obrad Światowego Zgromadzenia Zdrowia znalazł się punkt dotyczący zmian w IHR.

24 maja 2022 roku delegaci z poszczególnych krajów przyjęli raport końcowy Grupy Roboczej w sprawie wzmocnienia gotowości WHO i reagowania na sytuacje kryzysowe związane ze zdrowiem. W dokumencie zaproponowano m.in. wprowadzenie zmian w IHR. Dokładne poprawki, jakie zostaną wprowadzone do IHR nie są jeszcze znane; pracuje nad nim Working Group on IHR amendments (z ang. Grupa Robocza ds. Poprawek IHR).

IHR, czyli International Health Regulations, to dokument z 2005 roku. Określa on prawa i obowiązki krajów w zakresie postępowania z sytuacjami kryzysowymi dotyczącymi zdrowia publicznego. Jego celem jest zapobieganie międzynarodowemu rozprzestrzenianiu się chorób, a także zapewnienie reakcji na nie.

Państwa członkowskie nie mają nic do powiedzenia w kwestii traktatu, który będzie służył interesom prywatnych sponsorów? To nieprawda

Z analizowanego artykułu wynika, że „istnieją uzasadnione obawy, że traktat będzie wykorzystywany do forsowania nakazów i restrykcji służących nie zdrowiu obywateli państw członkowskich WHO, ale prywatnym sponsorom Światowej Organizacji Zdrowia, takim jak Fundacja Gatesów czy GAVI”.

Państwa członkowskie WHO wyraziły zgodę na przygotowanie traktatu podczas specjalnej sesji Światowego Zgromadzenia Zdrowia, która odbyła się w grudniu 2021 roku. W 2023 roku zespół pracujący nad opracowaniem traktatu przedstawi zgromadzeniu sprawozdanie z postępów prac, w tym również z publicznych konsultacji pomysłów. Dokument ma zostać przedłożony Światowemu Zgromadzeniu Zdrowia w 2024 roku, kiedy to zgromadzenie podejmie decyzję o jego wprowadzeniu w życie.

Finansowanie WHO jest jawne. Polega ono na dwóch podstawowych elementach: obowiązkowych składkach państw członkowskich i wpłatach dobrowolnych, przy czym te drugie nie pochodzą wyłącznie od „prywatnych sponsorów”, ale również od niektórych krajów. Wśród podmiotów, które wpłaciły fundusze na wsparcie działalności WHO, rzeczywiście znajdują się wspomniane w artykule Fundacja Billa i Melindy Gatesów oraz GAVI Alliance, ale są tam również: USA, Wielka Brytania czy Niemcy, które bynajmniej nie są „prywatnymi sponsorami”.

Co więcej, 24 maja 2022 roku delegaci Światowego Zgromadzenia Zdrowia uzgodnili zmiany w modelu finansowania organizacji. Ma on na celu uczynienie finansowania WHO mniej uzależnionym od dobrowolnych składek ze strony prywatnych darczyńców.

Wśród zaleceń Grupy Roboczej ds. Zrównoważonego Finansowania WHO znalazło się m.in. zwiększenie składek członkowskich tak, aby pokrywały one co najmniej 50 proc. budżetu podstawowego WHO.

WHO kłamała w sprawie COVID-19? Informacje pochodzą sprzed ogłoszenia pandemii i są oparte na chińskim dochodzeniu

artykule stwierdzono, że „WHO kłamała w styczniu 2020 roku, że wirus SARS-CoV-2 nie przenosi sie między ludźmi. Uparcie blokowała też, pod wpływem nacisków Chin, dochodzenie w sprawie pochodzenia wirusa”. Potwierdzać to miał zamieszczony w tekście wpis udostępniony przez WHO na Twitterze.

Post został opublikowany przez WHO 14 stycznia 2020 roku, jeszcze zanim oficjalnie ogłoszono pandemię COVID-19. Organizacja napisała wtedy, że „wstępne dochodzenia przeprowadzone przez chińskie władze nie wykazały wyraźnych dowodów na przenoszenie się z człowieka na człowieka nowego koronawirusa (2019-nCoV) zidentyfikowanego w #Wuhan, #Chiny”.

Wyraźnie zaznaczono, że badania są „wstępne”, nie zaś dogłębne czy szczegółowe. Dodatkowo napisano, że przeprowadziły je chińskie władze, a nie sama WHO. Istotna jest również data opublikowania wpisu. Obecnie, po dwóch latach pandemii i ponad 500 mln potwierdzonych przypadków COVID-19 dysponujemy znacznie większą wiedzą na temat tej choroby niż na początku 2020 roku.

Miesiąc po wspomnianym w artykule tweecie WHO opublikowała inny wpis, w którym informowała, że SARS-CoV-2 może być transmitowane pomiędzy ludźmi. Zaznaczono przy tym, że wiedza ta pochodzi z obserwacji przypadków spoza Chin. W raporcie WHO z marca 2020 roku również podkreślono, że COVID-19, podobnie jak grypa, może być przenoszony drogą kropelkową.

W naszych analizach pisaliśmy na temat transmisji koronawirusa. W „The New England Journal Of Medicine” w kwietniu 2020 roku opublikowano wnioski z badań porównujących utrzymywanie się na powierzchniach patogenów: SARS-CoV-1 i SARS-CoV-2. Z publikacji wynikało, że SARS-CoV-2 utrzymuje się w powietrzu nawet do trzech godzin. Wirus może być przekazany przez zarażoną osobę poprzez kichanie lub kaszel, jeśli nie zastosuje ona odpowiednich środków ochronnych.

WHO informowała o możliwych sposobach zarażenia COVID-19. W marcu 2020 roku na stronie organizacji opublikowano informację, że „choroba może rozchodzić się między ludźmi poprzez małe kropelki z nosa lub ust, które rozprzestrzeniają się, gdy osoba z COVID-19 kaszle lub wydycha powietrze”.

WHO blokowała dochodzenie o pochodzeniu koronawirusa? Organizacja przeprowadzała badania nad pochodzeniem wirusa

Jeśli chodzi o rzekome blokowanie przez WHO dochodzenia w sprawie COVID-19, należy zaznaczyć, że to Chiny sprzeciwiały się prowadzeniu badań. Chińskie władze odmówiły m.in. kontroli zaproponowanej przez WHO w laboratoriach na swoim terytorium. Chiny zablokowały także wjazd zespołu badawczego WHO prowadzącego dochodzenie w sprawie pochodzenia koronawirusa.

WHO nie blokowała badań nad pochodzeniem COVID-19. Co więcej, organizacja sama takie badania prowadziła i wzywała do dalszych analiz.

WHO kłamie w sprawie szczepionek? Na stronie znajdują się wszystkie potrzebne informacje

artykule stwierdzono, że WHO „kłamała i nadal kłamie, że szczepionki na covid nie powodują niebezpiecznych powikłań”.

Szczepionki przeciw COVID-19 są bezpieczne i skuteczne, o czym wielokrotnie przypominaliśmy w naszych tekstach.

Na stronie WHO możemy przeczytać, jakie przeciwskazania stoją na drodze do przyjęcia szczepionki. Organizacja ostrzega, że jeśli pacjent ma doświadczenia ciężkich reakcji alergicznych na którykolwiek ze składników preparatu, nie powinien go przyjmować, aby „uniknąć możliwych działań niepożądanych”.

Przeciwskazania do zaszczepienia, wskazane przez WHO, to także gorączka w dniu wyznaczonym do przyjęcia preparatu, jak również potwierdzenie lub samo podejrzenie, że pacjent może być w tym czasie chory na COVID-19.

WHO informuje także o możliwych działaniach niepożądanych po przyjęciu szczepionki przeciw COVID-19. „Jak każda szczepionka, szczepionki przeciw COVID-19 mogą powodować działania niepożądane, z których większość jest łagodna lub umiarkowana i ustępuje samoistnie w ciągu kilku dni” – czytamy na stronie organizacji.

WHO przygotowała również serię pytań wraz z odpowiedziami na temat możliwych działań niepożądanych wywołanych przyjęciem szczepionki przeciw COVID-19. Znajdziemy tam szczegółowe objaśnienia dotyczące bezpieczeństwa szczepionek.

WHO dowolnie ogłasza pandemię w zależności od własnego upodobania? Stan pandemii ogłasza się na podstawie prawa

Jako powód braku zaufania do WHO w kwestii „zarządzania kolejnymi pandemiami” podano w artykule to, że organizacja „sama może sobie dowolnie ogłaszać” pandemie.

WHO nie ogłasza pandemii w zależności od własnych upodobań, a na podstawie określonych przepisów. Prawo międzynarodowe reguluje zarządzanie globalnymi zagrożeniami zdrowia publicznego.

Najnowsze zasady w tym zakresie zawarte są w IHR z 2005 roku. Dokument ten określa, w jaki sposób państwa powinny zgłaszać epidemie i współpracować w celu zapobiegania ich rozprzestrzenianiu się. Przepisy pozwalają WHO koordynować globalną sieć nadzoru chorób, która składa się z systemów monitorowania w każdym z krajów.

Ordo Medicus powołuje się na autorytety znane z antyszczepionkowych poglądów

artykule przywołano nazwiska prawników: Katarzynę Tarnawę-Gwóźdź i Patryka Ponikiewskiego. „Zmianom IHR i traktatowi sprzeciwiają się też prawnicy. Patryk Ponikiewski, adwokat i Katarzyna Tarnawa-Gwóźdź, radca prawny, sporządzili skargę do premiera Mateusza Morawieckiego, w której domagają się natychmiastowego wyrażenia sprzeciwu i odrzucenia proponowanych zmian IHR” – napisano.

We wspomnianej skardze prawnicy domagają się nie tylko sprzeciwu wobec traktatu pandemicznemu i zmian IHR, ale również wystąpienia Polski z WHO.

Na temat Katarzyny Tarnawy-Gwóźdź pisaliśmy już na naszym portalu. Wówczas prawniczka przekonywała, że szczepionki przeciw COVID-19 stanowią rzekomo niezgodny z prawem eksperyment medyczny. Niezgodnymi z prawdą wypowiedziami Katarzyny Tarnawy-Gwóźdź odnośnie do szczepień przeciw COVID-19 zajmował się także Konkret24.

Z kolei adwokat Paweł Ponikiewski współpracuje z kancelarią Katarzyny Tarnawy-Gwóźdź. Podpisał się także pod apelem sprzeciwiającym się szczepieniom dzieci przeciw COVID-19 i edukacji zdalnej.

Podsumowanie

Prace nad traktatem pandemicznym wciąż trwają. Dokument ma być zbiorem mechanizmów umożliwiających walkę z przyszłymi pandemiami. Państwa członkowskie WHO wyraziły zgodę na przygotowanie traktatu, jak również przyjęły raport końcowy Grupy Roboczej w sprawie wzmocnienia gotowości WHO i reagowania na sytuacje kryzysowe związane ze zdrowiem. Zaproponowano w nim m.in. zmiany IHR – nie dzieje się to więc „za plecami” poszczególnych państw członkowskich.

Poza zweryfikowaniem informacji zawartych w materiale warto również przyjrzeć się osobom, na które powołuje się przekaz. Jeśli twórcy dezinformujących treści przywołują np. prawników, mających pełnić funkcję autorytetów, dobrze jest sprawdzić, kim są te osoby i czy rzeczywiście można im ufać w danej kwestii.

*Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter

Podobał Ci się artykuł? Pomóż nam dzielić się prawdą!

Możesz śmiało rozpowszechniać ten artykuł na swojej stronie internetowej. Pamiętaj o podaniu źródła. Sprawdź jak możesz udostępniać.

Wpłać darowiznę i działaj z nami!

20 zł
Imię*
Nazwisko*
Adres e-mail*
Ulica dom/lokal
Kod pocztowy
Miasto

lub