Czy polscy żołnierze byli obecni w Syrii?

14.12.2018

Wypowiedź

Prawda

Uzasadnienie

31 maja 1974 roku Rada Bezpieczeństwa ONZ Rezolucją 350 (1974) zdecydowała o utworzeniu misji UNDOF – Siły Rozdzielająco-Obserwacyjne Narodów Zjednoczonych  (ang. United Nations Disengagement Observer Force) na Wzgórzach Golan.

Od czerwca 1974 r. do grudnia 1993 r. Polski Kontyngent Logistyczny (POLLOG) składający się ze 154 żołnierzy był głównie odpowiedzialny za transport żywności i wody w regionie.

W grudniu 1993 r., na prośbę Sekretarza Generalnego ONZ, Polacy przejęli zadania operacyjne od Finów. Za wykonywanie tych zadań odpowiedzialny był Polski Kontyngent Wojskowy w Syrii- POLBATT, składający się z 340 żołnierzy.

13 stycznia 2009 r. Rada Ministrów przyjęła “Strategię udzału Sił Zbrojnych RP w operacjach międzynarodowych” gdzie stwierdzono, iż priorytetowe znaczenie, z punktu widzenia polskiej racji stanu, mają operacje Sojuszu Północnoatlantyckiego i Unii Europejskiej.  Podjęto decyzję o zakończeniu polskiego udziału w misji UNDOF. W maju 2009 r. ówczesny Minister Obrony Narodowej, Bogdan Klich przekazał wiadomość o decyzji, izraelskiemu Ministrowi Obrony, Ehudowi Barakowi.

W październiku 2009 r. powrócili pierwsi polscy żołnierze biorący udział w misji. Dwaj ostatni żołnierze, oficerowie Marynarki Wojennej powrócili do kraju 9 kwietnia 2010 r. co całkowicie zakończyło służbę polskich sił w tej misji.

Polskie siły brały udział w misji ONZ na Wzgórzach Golan w latach 1974-2009. W 2009 r. Rada Ministrów zdecydowała o powrocie polskich żołnierzy do kraju, ze względu zmiany strategii Sił Zbrojnych RP w operacjach międzynarodowych. Liczebność polskich żołnierzy zmieniała się wraz z czasem oraz zmianą zadań. W końcowej fazie uczestnictwa było to ponad 300 żołnierzy i pracowników cywilnych. Z tego względu wypowiedź należy zakwalifikować jako prawdę.

*Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter

POMÓŻ NAM DZIAŁAĆ!

Co­dzien­nie spraw­dza­my praw­do­mów­ność po­li­ty­ków. Walczymy z dez­in­for­ma­cją, fake new­sa­mi i ma­ni­pu­la­cją w prze­strze­ni pu­blicz­nej.

Żeby za­cho­wać nie­za­leż­ność, po­trze­bu­je­my Two­jego wsparcia.