Czas czytania: około min.

Czy Polska ma jedne z najniższych zasobów wody w UE? [AKTUALIZACJA]

16.03.2020 godz. 18:34

Wypowiedź

Prawda

Uzasadnienie

[AKTUALIZACJA 27.04]

Ocena wypowiedzi uległa zmianie z uwagi na przyjętą w pierwotnej wersji analizy błędna interpretację danych FAO. Zostały w niej wzięte pod uwagę jedynie dane dotyczące wewnętrznych zasobów wodnych państw (internal renewable water resources per capita). W rzeczywistości, ażeby obliczyć faktyczny potencjał wodny danego państwa, do wewnętrznych zasobów wodnych należy jeszcze dodać wartość zewnętrznych zasobów wodnych, w skład których wchodzą zasoby wodne nie generowane bezpośrednio w danym państwie, takie jak wody z państw w wyższych biegach rzek, a także wody graniczne.

Według statystyk AQUASTAT w 2017 roku krajami z najniższymi odnawialnymi zasobami wodnymi były:

  • Polska 1 585 m3 wody na osobę
  • Czechy 1 238 m3 wody na osobę
  • Dania 1 046 m3 wody na osobę,
  • Cypr 661 m3 wody na osobę,
  • Malta 117,2 m3 wody na osobę.

Wyniki poniżej 2 000 m3 wody na osobę odnotowały także Belgia (1 601 m3/osoba) oraz Niemcy (1 875 m3/osoba). Z kolei największe odnawialne zasoby wodne posiadają Islandia (507 463 m3/osoba), (Norwegia 74 081 m3/osoba), (Rosja 31 426 m3/osoba) oraz Chorwacja (25 185 m3/osoba).

Zgodnie z danymi FAO, Polska miała piąty najniższy wynik, jeśli chodzi o posiadane odnawialne zasoby wodne per capita. Mniejsze zasoby posiadają Dania, Czechy, Cypr i najuboższa w tym zakresie Malta. Według niekompletnych danych Eurostatu, mniejsze zasoby od Polski posiada także Rumunia.

Władysław Kosiniak-Kamysz pomija w swojej wypowiedzi Danię, jednak błąd ten nie wpływa w sposób znaczący na kontekst wypowiedzi. Ze względu na to, że dane przytoczone przez lidera PSLu zgadzają się z co najmniej jednym wiarygodnym źródłem, jego wypowiedź uznajemy za prawdziwą.

Poprzednia wersja analizy:

Zgodnie z danymi Eurostatu, oprócz wymienionych przez Władysława Kosiniaka-Kamysza Czech, Cypru i Malty, również Rumunia ma mniejsze od Polski zasoby wody w przeliczeniu na jednego mieszkańca. Ranking ten nie jest jednak kompletny, brakuje danych dla 9 krajów, co oznacza, że wysnuwany jest na jego podstawie fałszywy wniosek dotyczący miejsca Polski w skali całej Europy.

Z kolei według FAO, do tego grona dołączają jeszcze Belgia, Dania oraz Niemcy. W obu rankingach Polska zajmuje jednak jedno z najniższych miejsc w rankingach zasobów wody na jednego mieszkańca. 

Dane Eurostatu

Według Europejskiego Urzędu Statystycznego w roku 2017 na jednego mieszkańca Polski przypadało 1 607 m3 wody. Wynik słabszy od Polski w Unii Europejskiej uzyskały cztery państwa: Czechy (1 371 m3 wody w przeliczeniu na jednego mieszkańca), Cypr (229 m3), Malta (150 m3) i Rumunia (1 487 m3). Najwyższy wynik w zestawieniu uzyskała Chorwacja – 45 229 m3 wody przypadające na jednego mieszkańca.

Należy zwrócić również uwagę na fakt, że wniosek, jaki wysnuwa Władysław Kosiniak-Kamysz opiera się o niekompletne dane Eurostatu – brakuje bowiem danych dla 9 państw, co stanowi 1/3 wszystkich krajów unijnych. Tak duże braki nie pozwalają na wiarygodną ocenę miejsca Polski w skali całej UE.

Statystki ONZ

Z kolei według danych, które są gromadzone przez Organizację Narodów Zjednoczonych do spraw Wyżywienia i Rolnictwa (FAO) w ramach projektu AQUASTAT, średnio w latach 2013-2017 w Polsce na jednego mieszkańca przypadało 1 404 m3 wody. Słabszy wynik spośród państw UE uzyskało sześć państw: Belgia (1 050 m3), Czechy (1 238 m3), Cypr (661 m3) Dania (1 046 m3), Malta (117 m3) oraz Niemcy (1 303 m3). Najwyższy wynik odnotowano w Finlandii – 19 374 m3 wody na osobę.

Widzimy więc, że według danych FAO nie uwzględnione w danych Eurostatu Dania i Niemcy również odnotowały wynik gorszy od Polski.

Uzasadnienie

Wypowiedź Władysława Kosiniaka-Kamysza uznajemy za manipulację, ponieważ zgodnie z danymi Eurostatu oprócz wymienionych przez polityka Czech, Cypru i Malty również Rumunia ma mniejsze od Polski zasoby wody w przeliczeniu na jednego mieszkańca. Dane Eurostatu nie uwzględniają ponadto 1/3 krajów Unii Europejskiej, co sprawia, że bazując na poprawnych danych wyciągany jest fałszywy wniosek o ogólnej pozycji Polski w rankingu w skali całej Unii Europejskiej.

Zgodnie z danymi FAO, do grona krajów mniej zasobnych w wodę w przeliczeniu na 1 mieszkańca dołączają jeszcze Belgia, Dania oraz Niemcy.

Prawdą jest jednak, że w obu tych rankingach Polska zajmuje jedne z niższych miejsc: w zestawieniu Eurostatu Polska jest na 5. miejscu od końca (na łącznie 18 państw), a w zestawieniu FAO Polska zajmuje 7. miejsce od końca.

Aktualizacja 17.03: W związku z uwagami czytelników, analiza została rozbudowana o szerszy opis uzasadnienia, zgodnie z którym wypowiedzi W. Kosiniaka-Kamysza przyznana została ocena „manipulacja”. Aktualizacja ta nie wpłynęła na zmianę oceny wypowiedzi.

➖
Podobał Ci się artykuł? Pomóż nam dzielić się prawdą!

• Wpłać darowiznę TUTAJ i działaj z nami!
• Śmiało rozpowszechniaj artykuł, prześlij go znajomym, nie zapomnij podać źródła z linkiem (www.demagog.org.pl).

*Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter

POMÓŻ NAM DZIAŁAĆ!

Co­dzien­nie spraw­dza­my praw­do­mów­ność po­li­ty­ków. Walczymy z dez­in­for­ma­cją, fake new­sa­mi i ma­ni­pu­la­cją w prze­strze­ni pu­blicz­nej.

Żeby za­cho­wać nie­za­leż­ność, po­trze­bu­je­my Two­jego wsparcia.