Czas czytania: około min.

Czy stan epidemii zakazuje wszelkich zgromadzeń powyżej 5 osób?

30.10.2020 godz. 19:18

Wypowiedź

Manipulacja

Uzasadnienie

Wypowiedź Jarosława Kaczyńskiego oceniamy jako manipulację, ponieważ zgodnie z aktualnym rozporządzeniem Rady Ministrów ograniczenie liczby uczestników do pięciu osób dotyczy tylko wydarzeń mających organizatora, a nie wydarzeń spontanicznych. Takimi natomiast są mające obecnie miejsce w całej Polsce protesty przeciwko orzeczeniu Trybunału Konstytucyjnego.

Aktualne zasady zgromadzeń publicznych

Zasady regulujące legalność zgromadzeń publicznych w związku z trwającą pandemią COVID-19 reguluje obecnie kilkukrotnie nowelizowane rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 9 października 2020 r. w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii. Paragraf 28 wspomnianego rozporządzenia ustanawia zakaz organizacji zgromadzeń w rozumieniu art. 3 ustawy Prawo o zgromadzeniach powyżej określonej liczby osób. 

Wraz ze wzrostem liczby zachorowań na COVID-19 rządzący zaczęli wprowadzać coraz większe ograniczenia w zakresie zgromadzeń i spotkań. W samym tylko październiku dopuszczalną liczbę uczestników takich wydarzeń ograniczono już trzy razy. Od 9 października w takim zgromadzeniu mogło jednocześnie brać udział maksymalnie 150 osób, 16 października liczbę tę ograniczono do 10 lub 25 osób w zależności od tego, czy chodziło o strefę czerwoną, czy żółtą, natomiast od 23 października we wszelkiego tego typu publicznych wydarzeniach może brać udział zaledwie 5 osób.

Odległość między zgromadzeniami nie może być mniejsza niż 100 m. Uczestnicy zgromadzeń są ponadto zobowiązani do zachowania odległości co najmniej 1,5 m między sobą oraz do zakrywania ust i nosa.

Aktualne zasady dotyczące ograniczeń zgromadzeń i spotkań, a także innych wydarzeń mających miejsce w przestrzeni publicznej dostępne są na stronie rządu.

Czy protesty zwolenników aborcji zorganizowano w sposób nielegalny?

Artykuł 3 ustawy Prawo o zgromadzeniach rozróżnia dwa zasadnicze typy zgromadzeń:

  1. Zgromadzeniem jest zgrupowanie osób na otwartej przestrzeni dostępnej dla nieokreślonych imiennie osób w określonym miejscu w celu odbycia wspólnych obrad lub w celu wspólnego wyrażenia stanowiska w sprawach publicznych.
  2. Zgromadzeniem spontanicznym jest zgromadzenie, które odbywa się w związku z zaistniałym nagłym i niemożliwym do wcześniejszego przewidzenia wydarzeniem związanym ze sferą publiczną, którego odbycie w innym terminie byłoby niecelowe lub mało istotne z punktu widzenia debaty publicznej.

W świetle przepisów ustawy Prawo o zgromadzeniach protesty, mające miejsce w Polsce po wydaniu przez Trybunał Konstytucyjny orzeczenia o niezgodności z Konstytucją zapisu o prawie do przerwania ciąży z powodu prawdopodobieństwa ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu, należy zaliczyć do zgromadzeń spontanicznych

Cechą charakterystyczną zgromadzeń spontanicznych jest to, że nie mają one organizatora, nie dotyczy ich też żaden tryb zgłaszania. Dokładnie taka sytuacja ma miejsce w przypadku trwających obecnie strajków, które formalnie ani nie zostały zarejestrowane, ani nie posiadają przypisanych do nich organizatorów.

Ustawa Prawo o zgromadzeniach w rozdziale 2 wyszczególnia tryb organizacji zgromadzenia, a także zakres obowiązków spoczywających na jego organizatorze. O kwestiach tych milczy jednak w rozdziale 4 dedykowanym zgromadzeniom spontanicznym. Znajdujące się w nim regulacje dotyczą jedynie trybu rozwiązywania zgromadzenia.

Zgodnie z przepisami zawartymi w tym rozdziale zgromadzenie spontaniczne może zostać rozwiązane przez policję, np. kiedy zagraża czyjemuś zdrowiu lub życiu. W takiej sytuacji funkcjonariusz najpierw dwukrotnie ostrzega uczestników, a następnie wydaje ustną decyzję o rozwiązaniu zgromadzenia. Kluczowe jest tutaj to, że decyzja ta jest ogłaszana uczestnikom. Zapis ten jednoznacznie wskazuje więc, że zgromadzenie spontaniczne z samej swej natury nie ma wyznaczonego organizatora.

W przypadku zgromadzeń organizowanych uprawnienia do ich rozwiązania przysługują przewodniczącemu zgromadzenia (którym jest przedstawiciel organizatora zgromadzenia), a także przedstawicielowi organu gminy (w sytuacji, gdy zgromadzenia nie rozwiąże przewodniczący zgromadzenia). Przedstawiciel organu gminy może rozwiązać zgromadzenie także na wniosek policji.

Zgromadzenie rozwiązuje się, jeśli jego uczestnicy nie podporządkowują się poleceniom wydawanym przez przewodniczącego zgromadzenia bądź jeśli jego przebieg narusza przepisy ustawy Prawo o zgromadzeniach lub też przepisy karne. 

Podsumowując, w myśl obecnie obowiązującego prawa manifestacje przetaczające się obecnie przez Polskę nie są zatem nielegalne, o ile w trakcie ich trwania nie rozwiąże ich policja, ponieważ z punktu widzenia ustawy Prawo o zgromadzeniach mają one charakter spontaniczny i nie posiadają formalnych organizatorów.

Czy można zakazać zgromadzeń spontanicznych?

Owszem. Możliwość taka ustawowo przewidziana jest w ustawie o stanie wyjątkowym, która w art. 16 przewiduje zakaz:

organizowania i przeprowadzania wszelkiego rodzaju zgromadzeń.

Taki zapis teoretycznie mógłby też wykorzystany w nowelizacji obecnie obowiązującego rozporządzenia, które, przypomnijmy, obecnie zakazuje jedynie:

organizowania zgromadzeń w rozumieniu art. 3 ustawy z dnia 24 lipca 2015 r. – Prawo o zgromadzeniach.

Z uwagi na fakt, że obecne obowiązujące obostrzenia nie zakazują wprost przeprowadzania zgromadzeń spontanicznych, a jedynie zakazują organizacji zgromadzeń (a więc zgromadzeń posiadających organizatora, którego to w myśl ustawy Prawo o zgromadzeniach nie posiadają zgromadzenia spontaniczne), wypowiedź Jarosława Kaczyńskiego uznajemy za manipulację.

➖
Podobał Ci się artykuł? Pomóż nam dzielić się prawdą!

• Wpłać darowiznę TUTAJ i działaj z nami!
• Śmiało rozpowszechniaj artykuł, prześlij go znajomym, nie zapomnij podać źródła z linkiem (www.demagog.org.pl).

*Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter

POMÓŻ NAM DZIAŁAĆ!

Co­dzien­nie spraw­dza­my praw­do­mów­ność po­li­ty­ków. Walczymy z dez­in­for­ma­cją, fake new­sa­mi i ma­ni­pu­la­cją w prze­strze­ni pu­blicz­nej.

Żeby za­cho­wać nie­za­leż­ność, po­trze­bu­je­my Two­jego wsparcia.