Czas czytania: około min.

Czy talibowie nie przestrzegają porozumienia z USA?

18.08.2021 godz. 16:38

Wypowiedź

Manipulacja

Analiza w pigułce

  • Porozumienie z Ad-Dausze z lutego 2020 roku przewidywało, że wojska amerykańskie wycofają się z Afganistanu do maja 2021 roku. Pierwsze oddziały opuściły Afganistan jeszcze za prezydentury Donalda Trumpa. Ostateczny termin wycofania się amerykańskiego wojska, decyzją prezydenta Joe Bidena, został przesunięty na sierpień br.
  • Mimo ustnych deklaracji ze strony amerykańskiej administracji, że wycofanie amerykańskich wojsk z Afganistanu będzie uzależnione od przestrzegania przez talibów ustaleń z Ad-Dausze, w treści samego porozumienia nie pada tego typu zapis.
  • Wbrew słowom Rafała Bochenka zapisy porozumienia z Ad-Dausze nie nakładają na Amerykanów żadnych zobowiązań dotyczących stabilizacji sytuacji w Afganistanie. Z kolei zobowiązania talibów dotyczą jedynie zabezpieczenia interesów USA i ich sojuszników, m.in. poprzez zapewnienie, że talibowie nie zagrożą bezpieczeństwu Amerykanów.
  • Nie ma zatem podstaw do stwierdzenia, że talibowie łamią warunki porozumienia i że Amerykanie są tym samym zobowiązani do pozostawienia swoich wojsk w Afganistanie. W związku z tym wypowiedź Rafała Bochenka oceniamy jako manipulację.

Kontekst wypowiedzi

Wraz ze zbliżającym się, całkowitym wycofaniem się amerykańskich wojsk z Afganistanu i nasileniem się trwającej od kilku miesięcy ofensywy talibów, którzy zajmują kolejne afgańskie miasta, oczy świata zwróciły się na wydarzenia w tym kraju. Do sytuacji na Twitterze kilkukrotnie odniósł się również poseł Prawa i Sprawiedliwości, Rafał Bochenek. W jednym z wpisów obwinił prezydenta USA Joe Bidena o obecną sytuację w Afganistanie, stwierdzając, że choć to Donald Trump podpisał porozumienie o wycofaniu wojsk z Afganistanu, nieprzestrzeganie porozumienia przez talibów powinno zmusić Bidena do przerwania odwrotu.

O jakie porozumienie chodzi?

Porozumienie w Ad-Dausze zostało podpisane pod koniec lutego 2020 roku za prezydentury Donalda Trumpa. Stronami porozumienia były Stany Zjednoczone oraz Islamski Emirat Afganistanu, nazywany talibami. Celem porozumienia było doprowadzenie do pokoju w Afganistanie. Najważniejszym elementem porozumienia było wycofanie się wojsk amerykańskich. Wszystkie amerykańskie siły zbrojne miały zostać wycofane z Afganistanu do 1 maja 2021 roku. Uzgodniono również wymianę więźniów jako pierwszy krok w rozmowach pokojowych pomiędzy rządem Afganistanu a talibami. Ustalono ponadto, że w marcu 2021 roku rozpoczną się negocjacje pomiędzy talibami a rządem w Kabulu, których celem ma być trwałe zawieszenie broni.

W ramach porozumienia talibowie zgodzili się na następujące warunki:

  1. Talibowie nie pozwolą żadnemu ze swoich członków, innym osobom ani grupom, w tym Al-Kaidzie, korzystać z afgańskich terytoriów w sposób zagrażający bezpieczeństwu Stanów Zjednoczonych i ich sojuszników.
  2. Talibowie wyślą ​​jasny sygnał, że dla tych, którzy stanowią zagrożenie dla bezpieczeństwa Stanów Zjednoczonych i ich sojuszników, nie ma miejsca w Afganistanie, i poinstruują swoich członków, aby nie współpracowali z grupami lub osobami zagrażającymi bezpieczeństwu Stanów Zjednoczonych i ich sojuszników.
  3. Talibowie uniemożliwią jakiejkolwiek grupie lub jednostce w Afganistanie zagrażanie bezpieczeństwu Stanów Zjednoczonych i ich sojuszników oraz uniemożliwią im rekrutację, szkolenia i zbieranie funduszy oraz nie będą ich gościć.
  4. Talibowie zobowiążą się do postępowania z osobami ubiegającymi się o azyl lub pobyt w Afganistanie zgodnie z międzynarodowym prawem migracyjnym i zobowiązaniami zawartymi w tej umowie, tak aby osoby takie nie stanowiły zagrożenia dla bezpieczeństwa Stanów Zjednoczonych i ich sojuszników.
  5. Talibowie nie będą wydawać wiz, paszportów, pozwoleń na podróż ani innych dokumentów osobom, które stanowią zagrożenie dla bezpieczeństwa Stanów Zjednoczonych i ich sojuszników przy wkraczaniu do Afganistanu.

Na zakończenie porozumienia obie strony zobowiązały się do starań o lepsze relacje pomiędzy sobą. Dodatkowo Stany Zjednoczone zobowiązały się do próby zainicjowania współpracy gospodarczej z rządem powstałym po rozmowach pokojowych oraz nieingerowania w wewnętrzne sprawy Afganistanu.

Nigdzie w treści porozumienia nie pada zapewnienie, że w przypadku nieprzestrzegania ustaleń przez talibów Amerykanie zrezygnują z wycofania swoich wojsk. Taka informacja jest natomiast dostępna na stronie amerykańskiego ministerstwa obrony. Tuż po podpisaniu porozumienia, w podobnym tonie, wypowiadał się również szef resortu, Mark Esper.

Rozpoczęcie negocjacji przez talibów i rząd w Kabulu nie było jednym z warunków porozumienia. Informacja o tym pada tylko w preambule. Realne zobowiązania talibów dotyczyły jedynie zabezpieczenia interesów USA i ich sojuszników, m.in. poprzez zapewnienie, że bezpieczeństwo Amerykanów nie zostanie zagrożone. Zobowiązania wynikające z porozumienia z Ad-Dausze nie nakładają na Amerykanów żadnych zobowiązań dotyczących stabilizacji sytuacji w Afganistanie czy nawet patronowania wspomnianym wewnątrzkrajowym negocjacjom.

Jak amerykańskie wojsko zostało wycofane z Afganistanu?

Donald Trump po podpisaniu porozumienia zwracał uwagę na zmęczenie wojną i w USA, i w Afganistanie. Według byłego prezydenta obie strony dążyły do zakończenia przemocy. Trump stwierdził m.in., że Stany Zjednoczone zabiły już tysiące terrorystów i teraz nadeszła pora, by to talibowie walczyli z terroryzmem. Zapewnił przy tym, że „jeśli wydarzy się coś złego”, Amerykanie powrócą do Afganistanu „z siłą, jakiej nikt wcześniej nie widział”. Wcześniej Trump zaznaczał, że przedłużające się walki nie przynoszą żadnych skutków, a nawet, że to Stany Zjednoczone przegrywają wojnę w Afganistanie. W efekcie decyzja o wycofaniu pierwszych oddziałów amerykańskiego wojska w Afganistanie została podjęta w listopadzie 2020 roku, czyli jeszcze za prezydentury Trumpa. Od stycznia br. decyzją prezydenta liczba żołnierzy została zredukowana do 2,5 tys.

Joe Biden również nie popierał wojny w Afganistanie. Jeszcze będąc wiceprezydentem w 2011 roku, stosował podobną narrację co później Trump, mówiąc, że odpowiedzialność za bezpieczeństwo w Afganistanie stoi po stronie rządu w Kabulu, a nie Stanów Zjednoczonych. Nie jest więc zaskoczeniem, że Biden kontynuował wycofywanie wojsk z Afganistanu. Prezydent zdecydował jednak, że wycofanie nastąpi później, niż ustalono w porozumieniu, a ostatnie amerykańskie siły zbrojne opuszczą Afganistan 11 września 2021 roku – w 20. rocznicę zamachu na World Trade Center. Jako powody podawano zarówno problemy logistyczne, jak i nieprzestrzeganie porozumienia przez talibów.

Biden skrytykował również samo porozumienie, które w jego opinii dawało zbyt wiele swobody talibom. W oświadczeniu z 14 sierpnia prezydent odniósł się do rozpoczętej przez swojego poprzednika redukcji wojsk w Afganistanie, zaznaczając, że w momencie obejmowania urzędu sam stanął przed dylematem, czy dotrzymać umowy i bezpiecznie wydostać amerykańskie siły z Kabulu, czy też zwiększyć swoją obecność i wysłać do Afganistanu więcej amerykańskich żołnierzy. Ostatecznie zadecydował o podtrzymaniu porozumień ustalonych przez swojego poprzednika, przekonując: „Byłem czwartym prezydentem, który przewodniczył obecności wojsk amerykańskich w Afganistanie – dwóch republikanów, dwóch demokratów. Nie chciałbym i nie przerzucę tej wojny na piątego prezydenta”.

Porozumienie z Ad-Dausze jest często krytykowane jako jednostronne: o ile w przypadku Stanów Zjednoczonych pojawiły się konkretne warunki i daty, bardzo ciężko stwierdzić, w jakim stopniu talibowie podporządkowali się poszczególnym warunkom. Talibowie brali udział w rozmowach pokojowych z rządem Afganistanu, jednak problematyczne było wyegzekwowanie warunków związanych z terroryzmem. W Afganistanie do niedawna trudno było dokładnie określić, które terytoria są pod kontrolą Emiratu. Wszechobecny chaos spowodował, że niemożliwa była dokładna kontrola warunków porozumienia.

Podczas wojny w Afganistanie zginęło 2 352 żołnierzy amerykańskich, a na działania militarne wydano ponad 2,2 biliona dolarów. Zarówno Trump, jak i Biden zaznaczali, że przez 20 lat trwania konfliktu rząd Afganistanu dostał wystarczającą pomoc, aby mógł sam zadbać o stabilność kraju.

*Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter

Podobał Ci się artykuł? Pomóż nam dzielić się prawdą!

Możesz śmiało rozpowszechniać ten artykuł na swojej stronie internetowej. Pamiętaj o podaniu źródła. Sprawdź jak możesz udostępniać.

Wpłać darowiznę i działaj z nami!

lub