Czas czytania: około min.

Fundusz Sprawiedliwości a Pegasus. Czy dotacja dla CBA była legalna?

12.01.2022 godz. 15:34

Wypowiedź

Manipulacja

Analiza w pigułce

  • Fundusz Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej, nazywany od 2017 roku także Funduszem Sprawiedliwości, na początku swojego istnienia zakładał finansowanie pomocy pokrzywdzonym, świadkom przestępstw i ich najbliższym oraz pomoc osobom zwalnianym z zakładów karnych. 
  • W wyniku nowelizacji Kodeksu karnego wykonawczego oraz rozporządzenia ministra sprawiedliwości w 2017 roku rozszerzono katalog celów, na jakie mogą być przeznaczone środki Funduszu. Dodano nową, dość szeroką i nieprecyzyjnie określoną kategorię przeciwdziałania przestępczości. Drugą zmianą była możliwość finansowania jednostek sektora finansów publicznych.
  • Według ustaleń z raportu NIK zmiany z 2017 roku skutkowały ustanowieniem otwartego i niejednoznacznego katalogu zadań Funduszu Sprawiedliwości. W ten sposób powstała możliwość finansowania z jego środków wszelkich działań, często nawiązujących w marginalnym stopniu do niedookreślonych celów Funduszu.
  • Ustawa o Centralnym Biurze Antykorupcyjnym mówi wyraźnie, że działalność CBA jest finansowana z budżetu państwa. Według NIK przekazana przez Ministerstwo Sprawiedliwości dotacja narusza ten przepis, ponieważ środki z państwowego funduszu celowego (jakim jest Fundusz Sprawiedliwości) nie pochodzą z budżetu państwa.
  • Przytoczone przez Zbigniewa Ziobrę trzy cele Funduszu istotnie znajdują się w obecnej ustawie. Jednak należy mieć na uwadze, że trzecie z wymienionych przez niego zadań – przeciwdziałanie przestępczości – zostało dodane w wyniku nowelizacji dokonanej przez obecną władzę, co zostało w wypowiedzi pominięte.
  • Poza tym wsparcie dla CBA było niezgodne z przepisami ustawy poświęconej tej służbie specjalnej. Dlatego uznajemy wypowiedź ministra sprawiedliwości za manipulację

Zbigniew Ziobro o Pegasusie

9 stycznia na łamach „Rzeczpospolitej” ukazał się wywiad ze Zbigniewem Ziobrą. Minister sprawiedliwości został zapytany m.in. o sprawę zakupu systemu Pegasus.

Według Najwyższej Izby Kontroli Centralne Biuro Antykorupcyjne na realizację „ustawowych zadań związanych z wykrywaniem i zapobieganiem przestępczości” wydało 25 mln zł. Środki te pochodziły z Funduszu Sprawiedliwości. Okazało się, że chodzi o oprogramowanie szpiegujące Pegasus, izraelskiej firmy NSO Group, służące do inwigilacji smartfonów. Według ustaleń mediów całkowity jego koszt wyniósł 33 mln zł, czyli więcej niż dotacja z resortu. 

Na stwierdzenie dziennikarza, że zakup ten powinien zostać sfinansowany z budżetu państwa, Zbigniew Ziobro odpowiedział, że nieprawdą jest, że Fundusz Sprawiedliwości ma wspierać wyłącznie ofiary przestępstw.

Wskazał, że zgodnie z ustawą fundusz ma pełnić trzy równoważne zadania: pomoc dla ofiar, wsparcie dla skazanych, którzy zakończyli karę pozbawienia wolności, a trzecim celem jest przeciwdziałanie przestępczości. Dlatego wsparcie CBA zostało udzielone – według Ziobry – w zgodzie z przepisami ustawy. 

Fundusz Sprawiedliwości

Fundusz Sprawiedliwości to inaczej Fundusz Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej. Tę pierwszą, skróconą nazwę, stosuje się od 12 lipca 2017 roku.

Jest to państwowy fundusz celowy ukierunkowany na pomoc pokrzywdzonym i świadkom, przeciwdziałanie przestępczości oraz pomoc postpenitencjarną, którego dysponentem jest minister sprawiedliwości.

Utworzono go jeszcze w 2011 roku na mocy art. 43 Kodeksu karnego wykonawczego (k.k.w.). Szczegółowe zasady jego obecnego funkcjonowania uregulowane są w rozporządzeniu ministra sprawiedliwości z 13 września 2017 roku.

Fundusz zasilany jest głównie przez nawiązki, które w sądach zasądzane są sprawcom przestępstw. Wpływy pochodzą także z potrąceń z wynagrodzeń za pracę skazanych, spadków, darowizn, dotacji i zbiórek, co określa art. 43 § 7 k.k.w.

Pierwotne zadania Funduszu

Od początku istnienia Funduszu finansowane z niego były dwa rodzaje działań:

  • pomoc pokrzywdzonym i świadkom przestępstw, a także ich najbliższym,
  • pomoc postpenitencjarna osobom pozbawionym wolności, zwalnianym z zakładów karnych i aresztów śledczych oraz członkom ich rodzin.

Ściśle określoną część środków Ministerstwo Sprawiedliwości mogło też przeznaczyć na działania edukacyjne, promocyjne i szkoleniowe. Było to 20 proc. środków pochodzących z nawiązek oraz świadczeń pieniężnych orzeczonych przez sądy, spadków, zapisów, darowizn, dotacji i zbiórek.

Regulacje te znajdziemy w pierwotnym rozporządzeniu w sprawie Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej z 2012 roku (§ 12), a także kolejnych – z 20142015 roku. W obecnym rozporządzeniu nie ma już tego zapisu. 

Ministerstwo mogło te zadania realizować samo albo powierzać je organizacjom. Na podstawie art. 43 § 8 pkt 1 k.k.w. pomoc pokrzywdzonym ze środków Funduszu początkowo mogły świadczyć tylko organizacje pozarządowe, czyli niedziałające w celu osiągnięcia zysku: stowarzyszenia, fundacje, organizacje i instytucje. Obecnie pomoc osobom pokrzywdzonym i ich rodzinom może być również udzielana przez jednostki zaliczane do sektora finansów publicznych.

Jeśli chodzi o pomoc postpenitencjarną, Fundusz od początku przewidywał finansowanie wsparcia udzielanego tylko przez zawodowych kuratorów sądowych i Służbę więzienną.

Zmiany dokonane przez obóz Zjednoczonej Prawicy

W 2017 roku dokonano szeregu istotnych zmian w przepisach dotyczących Funduszu. Po pierwsze, zmieniono brzmienie art. 43 Kodeksu karnego wykonawczego poprzez przyjęcie ustawy z 12 lipca 2017 roku o zmianie ustawy – Prawo o ustroju sądów powszechnych oraz niektórych innych ustaw, a konkretnie art. 3 tej ustawy.

Po drugie, minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro wydał rozporządzenie z dnia 13 września 2017 roku w sprawie Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej – Funduszu Sprawiedliwości. Uchyliło ono poprzednie rozporządzenie ministra sprawiedliwości z 29 września 2015 roku, które zostało wydane, gdy stanowisko to piastował Borys Budka.

Nowy cel: przeciwdziałanie przestępczości

Co istotne, w ramach nowelizacji Kodeksu karnego wykonawczego dodano nową, szeroką działalność, jaką jest przeciwdziałanie przestępczości”. Dodano również przepis mówiący, że środki mogą być przeznaczone na pomoc dla osób pokrzywdzonych przestępstwem, udzielaną przez jednostki zaliczane do sektora finansów publicznych.

Nastąpiło również znaczne rozszerzenie katalogu celów, na które mogą być wydawane środki z Funduszu. W myśl nowych przepisów wymienionych w art. 43 § 8 k.k.w. środki Funduszu mogą być obecnie przeznaczane m.in. na:

 „realizację przez jednostki sektora finansów publicznych zadań ustawowych związanych z ochroną interesów osób pokrzywdzonych przestępstwem i świadków, a także wykrywaniem i zapobieganiem przestępczości oraz likwidacją skutków pokrzywdzenia przestępstwem”.

Jest to jedno z dwóch zadań, które realizować mogą wyłącznie podmioty sektora finansów publicznych. Drugim wyjątkiem jest wspomniana pomoc postpenitencjarna udzielana przez kuratorów i Służbę więzienną. Pozostałe cele mogą być realizowane zarówno przez instytucje pozarządowe, jak i państwowe. Obejmują przykładowo:

  • szkolenia dla organów prowadzących postępowania karne i ich pracowników na temat postępowania z osobami pokrzywdzonymi przestępstwem i świadkami oraz propagowania alternatywnych metod rozwiązywania konfliktów, w szczególności mediacji w sprawach rodzinnych, nieletnich i karnych,
  • finansowanie alternatywnych metod rozwiązywania konfliktów,
  • edukację z zakresu przeciwdziałania przemocy i przestępczości w szczególności funkcjonariuszy Policji i pracowników jednostek oświatowych oraz ochrony zdrowia,
  • podejmowanie przedsięwzięć o charakterze edukacyjnym i informacyjnym, w tym dotyczących przyczyn i uwarunkowań przestępczości oraz jej zapobiegania,

Więcej szczegółów na temat zadań realizowanych w ramach Funduszu Sprawiedliwości znajdziesz w analizie wypowiedzi Marka Biernackiego.

Tryb „pozanaborowy” i zastrzeżenia NIK

Regulacje z nowelizacji zostały dodatkowo uzupełnione poprzez rozporządzenie ministra sprawiedliwości z 2017 roku. Kontrowersje może budzić paragraf 11, który pozwala „w uzasadnionych przypadkach” przyznawać jednostkom z sektora finansów publicznych dotacje uznaniowo, z pominięciem drogi naboru.

Na nadużywanie tego tzw. pozanaborowego trybu zwróciła uwagę Najwyższa Izba Kontroli. Według niej blisko 60 proc. środków dla tego sektora przekazano właśnie w taki sposób. 

Ustawa o Centralnym Biurze Antykorupcyjnym

Art. 4 ustawy o Centralnym Biurze Antykorupcyjnym z 9 czerwca 2006 roku mówi, że działalność CBA jest finansowana z budżetu państwa. Zadania, w przypadku których (ze względu na wyłączenie jawności) nie mogą być stosowane przepisy o finansach publicznych, rachunkowości i zamówieniach publicznych, są finansowane z utworzonego na ten cel funduszu operacyjnego.

Legalność dotacji według NIK

Najwyższa Izba Kontroli, badając w 2018 roku wydatki Funduszu, jako pierwsza zwróciła uwagę na dotację dla CBA. Jednak w raporcie odnotowano jedynie, że 29 września resort sprawiedliwości zawarł z CBA umowę na 25 mln zł dotacji, ale jest ona objęta klauzulą niejawności. 

Samą prawidłowością dotacji zajęto się w ramach kontroli wykonania budżetu za 2017 rok. W raporcie z tej kontroli możemy przeczytać, że:

„Zdaniem NIK środki Funduszu Sprawiedliwości w wysokości 25 000 tys. zł (nieobjęte naborem wniosków lub programem) nie mogły zostać przekazane Centralnemu Biuru Antykorupcyjnemu, gdyż w myśl art. 4 ust. 1 ustawy o Centralnym Biurze Antykorupcyjnym działalność CBA jest finansowana wyłącznie ze środków budżetu państwa, a środki państwowego funduszu celowego nie są środkami tego rodzaju. W ocenie NIK przepis art. 43 k.k.w. nie może być traktowany jako przepis szczególny uprawniający do modyfikacji ustawy ustrojowej o CBA, a podkreślić należy, że zastrzeżenie w odniesieniu do finansowania służb specjalnych środkami budżetu państwa wprowadzono do wszystkich ustaw ustrojowych tych formacji”.

Wątpliwości NIK wzbudził także sam charakter prawny umowy zawartej pomiędzy ministrem sprawiedliwości jako dysponentem Funduszu Sprawiedliwości a szefem CBA, gdyż spowodowało to sytuację, w której Skarb Państwa de facto zawarł umowę sam ze sobą.

Na temat Funduszu Sprawiedliwości przeczytasz również w analizach wypowiedzi Katarzyny Ueberhan oraz Marka Biernackiego.

*Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter

Podobał Ci się artykuł? Pomóż nam dzielić się prawdą!

Możesz śmiało rozpowszechniać ten artykuł na swojej stronie internetowej. Pamiętaj o podaniu źródła. Sprawdź jak możesz udostępniać.

Wpłać darowiznę i działaj z nami!

lub