Czas czytania: około min.

Ile węgla zużywają mieszkańcy wsi?

27.03.2021 godz. 8:11

Wypowiedź

Analiza w pigułce

Kowalski vs. Emilewicz

Klub Jagielloński zorganizował 24 marca 2021 roku debatę transmitowaną na Facebooku pt. „Czarne złoto czy zielona przyszłość?” z udziałem Jadwigi Emilewicz i Janusza Kowalskiego. Politycy rozmawiali o tym, jak powinna wyglądać polityka energetyczna w Polsce w najbliższych latach. Zdaniem Jadwigi Emilewicz, która w latach 2019-2020 sprawowała funkcję ministra rozwoju, a w 2020 – wiceprezesa Rady Ministrów, transformacja energetyczna jest czymś nieuniknionym.

– Największym wysiłkiem, przed jakim stoimy, jest transformacja energetyczna i w jej ramach nie mam wątpliwości, że to wyzwanie stoi przed nami nie dlatego, że jesteśmy członkami takiej czy innej struktury międzynarodowej, ale dlatego, że takie są obiektywne fakty.

Środowisko jest stosunkowo bezbronne w stosunku do naszej ludzkiej aktywności. (…) Szukam rozwiązań, które pozwolą nam dać taki system elektroenergetyczny, który z jednej strony poprawi jakość życia Polaków, a zatem nie podniesie ich kosztów życia, a z drugiej strony – podtrzyma konkurencyjność gospodarki (…) i wreszcie, który da bezpieczeństwo energetyczne – mówiła podczas debaty członkini Porozumienia.

Janusz Kowalski również jest zwolennikiem transformacji energetycznej, ale podkreśla swój sprzeciw wobec polityki energetycznej rządu:

– Uważam, że jesteśmy w stanie zbudować gospodarkę niskoemisyjną, ale zgodnie z warunkami, które oparte są na zdrowym rozsądku i zgodnie ze strategią. (…) Decyzje, które zostały regulacyjnie podjęte na szczytach RE w grudniu 2019 roku, a więc polska zgoda na tzw. Green Deal, (…) decyzja podjęta przez premiera Mateusza Morawieckiego, z mojego punktu widzenia, była błędna (…) To, co nas różni, to jest właśnie kwestia braku strategii. Kolejna niezrozumiała decyzja z grudnia 2020 roku pana premiera Morawieckiego, który podjął ją, nie uzgadniając jej w żaden sposób z partiami koalicyjnymi o zaostrzeniu celu klimatycznego z 40 do 55 proc. do roku 2030 roku. (…) Jesteśmy za transformacją, ale nie jesteśmy za tym, aby w sposób absolutnie absurdalny i nielogiczny, i nieuzasadniony ekonomicznie, realizować jakieś cele pośrednie do roku 2030 i do roku 2040 – wyjaśniał poseł Solidarnej Polski.

Sprawdziliśmy jego wypowiedź, według której 86 proc. mieszkańców wsi używa węgla w swoich domach. Dane statystyczne na temat zużycia energii w polskich gospodarstwach domowych można znaleźć w raporcie Głównego Urzędu Statystycznego (GUS) z 2018 roku.

Gospodarstwa domowe a zużycie węgla

Jak czytamy w dokumencie, w 2018 roku około 70 proc. wiejskich gospodarstw domowych wykorzystywało energię pochodzącą z węgla kamiennego. Wypowiedź Janusza Kowalskiego uznajemy więc za nieprawdziwą.

Warto odnotować, że ta wartość od 2009 roku spada. Przed 12 laty z węgla korzystało około 75 proc. gospodarstw na wsiach. Spada również odsetek mieszkańców wsi, którzy ogrzewają swoje gospodarstwa domowe drewnem opałowym. W 2009 roku stanowili oni ponad 80 proc. gospodarstw w porównaniu do 60 proc. z 2018 roku.

Źródło: GUS

Mimo że słowa posła Solidarnej Polski nie pokrywają się z danymi GUS, warto zauważyć, że 88,4 proc. mieszkańców wsi używa paliw stałych do ogrzewania swoich gospodarstw. Nie jest to jednak wyłącznie węgiel kamienny, ale też, jak widać na wykresie, drewno opałowe, a także inne rodzaje biomasy, węgiel brunatny i koks. Według raportu GUS: „W ogrzewaniu pomieszczeń główną rolę odgrywały paliwa stałe i ciepło sieciowe. Paliwa stałe są podstawowym nośnikiem energii grzewczej dla domów jednorodzinnych, a ciepło sieciowe dla budynków wielorodzinnych (bloków)”.

Zgodnie z innym raportem GUS zużycie węgla kamiennego wyniosło w 2019 roku 68,3 mln ton i w stosunku do 2018 roku spadło o 8 proc. Największe zużycie tego surowca – 60,1 proc. – wygenerował sektor energii (elektrownie, elektrociepłownie, ciepłownie i kotły ciepłownicze energetyki zawodowej). Następne w kolejności były przemysł i budownictwo, które odpowiadały za 24,6 proc. całego zużycia węgla.

Trzecim co do wielkości konsumentem węgla w 2019 roku były gospodarstwa domowe, na które przypadło 15,2 proc. całego zużycia. Raport nie różnicuje gospodarstw na wsiach i w miastach.

*Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter

Podobał Ci się artykuł? Pomóż nam dzielić się prawdą!

Możesz śmiało rozpowszechniać ten artykuł na swojej stronie internetowej. Pamiętaj o podaniu źródła. Sprawdź jak możesz udostępniać.

Wpłać darowiznę i działaj z nami!

lub