Czas czytania: około min.

Ilu Polaków jest obecnie bez pracy?

07.05.2020 godz. 12:53

Wypowiedź

Fałsz

Uzasadnienie

Wypowiedź Roberta Biedronia uznajemy za fałszywą, ponieważ zgodnie z najnowszymi danymi Głównego Urzędu Statystycznego zarejestrowanych bezrobotnych w Polsce jest na dzień dzisiejszy niecały milion. 

Liczba bezrobotnych w Polsce

Informacje o liczbie bezrobotnych  zarejestrowanych oraz stopie bezrobocia publikowane są przez Główny Urząd Statystyczny raz w miesiącu. Ostatni raport pochodzi z 24 kwietnia i odnosi się do miesiąca marca. Zgodnie z nim stopa bezrobocia w Polsce wynosi obecnie 5,4 proc., co w liczbach bezwzględnych przekłada się na 909,4 tys. zarejestrowanych bezrobotnych.

Najwięcej ludzi pozbawionych pracy mieszka w makroregionie wschodnim, obejmującym województwa: lubelskie, podkarpackie i podlaskie. W paśmie tym odnotowano łącznie 184,4 tys. zarejestrowanych bezrobotnych.

Jeśli chodzi o pojedyncze województwa, problem braku pracy jest najwidoczniejszy na Mazowszu. Osób zarejestrowanych jako bezrobotne jest tam 127,8 tys., z czego 88,4 poza Warszawą.  

Najmniejsze bezrobocie jest natomiast w makroregionie centralnym, na który składają się województwa łódzkie i świętokrzyskie. Problem dotyczy tam 103,6 tys. osób. Z punktu widzenia samych województw, najlepszym wynikiem może się pochwalić najmniejsze z nich, czyli lubuskie. Z brakiem pracy pracy boryka się tam tylko 19,8 tys. osób.

Aktualizacja 11.05

W swojej wypowiedzi Robert Biedroń mógł wykorzystać informacje pochodzące z publikacji ekspertów firmy Personnel Service. Czytamy w niej, że „jeżeli państwo nie zapewni odpowiedniego wsparcia dla firm, nawet co piętnasty pracownik – około 2 mln osób – może stracić pracę”.

szacunków Personnel Service wynika, że do końca trwania stanu epidemicznego w Polsce pracę może stracić nawet 2 mln pracowników. W większości będą to osoby zatrudnione w ramach umowy zlecenia. Prawie połowa tracących pracę to osoby z sektora handlu, gdzie skutki panującej epidemii koronawirusa są bardzo odczuwalne. (…) Jeżeli w ciągu najbliższych kilku miesięcy pracę straci 2 mln Polaków, można się spodziewać, że bezrobocie wzrośnie z 5,5% w lutym do nawet 10% w kolejnych miesiącach.

Prezes Personnel Service, Krzysztof Inglot, mówi w tym kontekście o kluczowej roli wsparcia państwa w ramach tarczy antykryzysowej:

Jeżeli Tarcza Antykryzysowa nie będzie wystarczająco mocno skupiona na zachowaniu płynności finansowej firm i wsparciu rynku pracy, dojdzie do załamania na niespotykaną skalę. W najtrudniejszej sytuacji będą zatrudnieni w ramach umowy zlecenia, ale posiadający umowy o pracę też nie mogą spać spokojnie. Najwięcej zwolnień będzie oczywiście w handlu, który jako jeden z pierwszych odczuł skutki epidemii.

O możliwości utraty pracy przez 2 mln Polaków informowała także „Gazeta Wyborcza”, powołując się, dość ogólnie, na „ekspertów” mówiących o takich szacunkach. Są to jednak informacje o charakterze prognostycznym. Podkreślany jest w nich także wpływ polityki gospodarczej rządu na stabilizację sytuacji na rynku pracy i walkę z kryzysem wywołanym pandemią koronawirusa. Jako dane nieweryfikowalne informacje te nie mogą być zatem użyte do weryfikacji wypowiedzi Roberta Biedronia, w której wyraźnie zaznaczony jest bieżący wymiar formułowanej tezy. W tym kontekście jedynymi wiarygodnymi danymi, jakimi dysponujemy w odniesieniu do aktualnej sytuacji na rynku pracy w Polsce, są informacje Głównego Urzędu Statystycznego.

Stopa bezrobocia

Osobnym zagadnieniem jest stopa bezrobocia, czyli stosunek liczby osób bezrobotnych do liczby ludności aktywnej zawodowo. Obecnie jest ona największa w regionie mazowieckim (nie licząc Warszawy), gdzie wynosi 9,1 proc., co jest wyższym wynikiem niż w przypadku jakiegokolwiek innego województwa branego pod uwagę w całości. W samej stolicy stopa bezrobocia jest równa 2,1 proc. Co ciekawe, dla całego województwa wartość ta wynosi zaledwie 4,5 proc.

Najmniejszą stopę bezrobocia ma województwo wielkopolskie – 3,1 proc. Osób bezrobotnych zarejestrowanych jest tam 50,6 tys.

Dla województwa lubuskiego, mającego najmniejszą liczbę osób bez pracy w wartościach bezwzględnych, poziom stopy bezrobocia wynosi z kolei 5,6 proc.

Czy zdarzało się, żeby w Polsce były 2 mln bezrobotnych?

Okazuje się, że w latach 2011-2020 dwadzieścia sześć razy liczba bezrobotnych przekroczyła 2 mln w miesiącu, a osiemnaście razy była bliska tego wyniku. Ostatni raz jednak taka sytuacja miała miejsce we wrześniu 2014 roku, kiedy to brak pracy dotknął 1 mln 906,8 tys. osób.

Pod względem liczby zarejestrowanych bezrobotnych rekord padł natomiast w czerwcu 2013 roku. Liczba takich osób wyniosła wówczas 2 mln 191,9 tys.

Bezrobocie w bieżącym miesiącu było najniższe od początku roku. W lutym dotknęło ono 919,9 tys. osób, a w styczniu – 922,2 tys. Pierwszy kwartał bieżącego roku przyniósł jednak wzrost liczby osób pozbawionych zatrudnienia w stosunku do ostatnich miesięcy roku poprzedniego. Jeszcze w grudniu zarejestrowanych bezrobotnych było 866,4 tys., a w październiku – 840, 5 tys.

Robert Biedroń zawyżył liczbę osób bezrobotnych w Polsce ponad dwukrotnie. Choć w przeszłości zdarzało się, że z problemem tym borykało się 2 mln ludzi, obecnie brak zatrudnienia dotyczy 909,4 tys. Polaków.  W związku z tym wypowiedź Roberta Biedronia uznajemy za fałszywą.

Artykuł został zaktualizowany 11.05 o informacje pochodzące z publikacji firmy Personnel Service. Aktualizacja ta nie wpłynęła na ocenę wypowiedzi R. Biedronia.

➖
Podobał Ci się artykuł? Pomóż nam dzielić się prawdą!

• Wpłać darowiznę i wesprzyj naszą pracę TUTAJ.
• Śmiało rozpowszechniaj artykuł, prześlij go znajomym, nie zapomnij podać źródła (www.demagog.org.pl).

*Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter

POMÓŻ NAM DZIAŁAĆ!

Co­dzien­nie spraw­dza­my praw­do­mów­ność po­li­ty­ków. Walczymy z dez­in­for­ma­cją, fake new­sa­mi i ma­ni­pu­la­cją w prze­strze­ni pu­blicz­nej.

Żeby za­cho­wać nie­za­leż­ność, po­trze­bu­je­my Two­jego wsparcia.