Czas czytania: około min.

Jakie są zalecenia WHO w sprawie konsumpcji alkoholu?

30.12.2020 godz. 13:47

Wypowiedź

Fałsz

Uzasadnienie

  • Zgodnie z informacjami Światowej Organizacji Zdrowia nie ma bezpiecznego zakresu picia alkoholu. WHO nie wyznacza żadnych konkretnych limitów, przekonując, że dla zdrowia najlepsze jest całkowite powstrzymanie się od picia.
  • Zgromadzone przez WHO dowody wskazują, że konsumpcja alkoholu jest związana z nieodłącznym ryzykiem zdrowotnym. Ryzyko to może przybierać różną skalę, a konsekwencje zdrowotne picia mogą wystąpić po wielu latach. Patrząc z perspektywy całej populacji, każda ilość spożywanego alkoholu prowadzi do utraty zdrowia.
  • WHO szacuje, że przez nadmierne spożywanie alkoholu rocznie umierają 3 mln ludzi.

Już niebawem żegnać będziemy trudny dla nas wszystkich 2020 rok. Wielu z nas w sylwestrową noc wzniesie toast (lub kilka), życząc sobie, ażeby nadchodzący rok 2021 przyniósł zakończenie ogólnoświatowego kryzysu zdrowotnego związanego z pandemią koronawirusa. Oczywiście, wszystko z zachowaniem reguł dystansowania społecznego i w ramach obowiązujących limitów ograniczających nasze sylwestrowe „domówki” do grona, cóż, zaledwie domowników.

Biorąc pod uwagę, że w ostatnich miesiącach wiele miejsca poświęcaliśmy wiarygodnym informacjom i zaleceniom Światowej Organizacji Zdrowia, tweet Janusza Piechocińskiego stał się dla nas inspiracją do sylwestrowej weryfikacji stanowiska WHO w sprawie konsumpcji alkoholu.

Zaleceń WHO warto bowiem słuchać nie tylko w kontekście walki z COVID-19.

Geneza informacji z tweeta Janusza Piechocińskiego

Tweet Janusza Piechocińskiego stanowi dokładny cytat z artykułu „Podczas pandemii rośnie spożycie alkoholu” zamieszczonego na stronie PortalSpożywczy.pl. W materiale czytamy, że:

Większość stowarzyszeń zajmujących się uzależnieniami zaleca, aby w miarę możliwości przynajmniej przez dwa dni w tygodniu powstrzymywać się od picia alkoholu. Thomas Hillemacher, główny lekarz kliniki w Norymberdze, zaleca na przykład prowadzenie dziennika picia. Zgodnie z zaleceniem Światowej Organizacji Zdrowia kobiety nie powinny wypijać więcej niż 20 gramów alkoholu dziennie, czyli kieliszek wina, a mężczyźni nie więcej niż 30 gramów, czyli litr piwa.

Jako źródło tych informacji podana została Polska Agencja Prasowa. W treści artykułu pojawiają się również cytaty z publikacji niemieckiego portalu BR24. Chodzi o artykuł zatytułowany „Alkoholsüchtig wegen Corona” (tłum. „Uzależnienie od alkoholu spowodowane [pandemią] COVID-19”). Polska wersja jest wiernym tłumaczeniem niemieckiego tekstu, w którym również pada interesująca nas wzmianka o standardach WHO:

Pro Tag sollen Frauen nicht mehr trinken als 20 Gramm Alkohol, also ein Glas Wein, Männer nicht mehr als 30 Gramm, einen knappen Liter Bier, so die Empfehlung der Weltgesundheitsorganisation WHO.

W artykułach BR24 i Portalu Spożywczego omówiono wyniki badań przeprowadzonych przez naukowców z Centralnego Instytutu Zdrowia Psychicznego w Mannheim. Co ciekawe, ani w notce prasowej informującej o wynikach badań na stronie Instytutu, ani w raporcie z samych badań dostępnym na niemieckim portalu medycznym Aerzteblatt nie pada informacja o zaleceniach WHO.

Ile można wypić według Światowej Organizacji Zdrowia?

Nie mamy niestety dobrych informacji dla wszystkich tych, którzy planowali bawić się w sylwestrowy wieczór przy alkoholu.

Najnowszy raport WHO poświęcony zagadnieniu światowej konsumpcji alkoholu i jego wpływu na zdrowie pochodzi z 2018 roku. Zamieszczone w nim informacje (s. 131) jednoznaczne wskazują, że

konsumpcja alkoholu jest związana z nieodłącznym ryzykiem zdrowotnym. Ryzyko to może przybierać różną skalę, zaś konsekwencje zdrowotne picia mogą być przesunięte w czasie. Patrząc przez pryzmat całej populacji, każda ilość spożywanego alkoholu prowadzi do utraty zdrowia.

Alkohol etylowy ma działanie zarówno odurzające, jak i depresyjne, powoduje też zaburzenia równowagi. Spożycie zbyt dużej ilości tej substancji prowadzi do braku koordynacji myśli i czynów, a w skrajnych przypadkach powoduje sen narkotyczny i brak odruchów. Alkohol etylowy bardzo szybko wchłania się do organizmu z przewodu pokarmowego, przez drogi oddechowe oraz skórę.

Maksymalne stężenie alkoholu we krwi pojawia się po około 0,5 do 3 godzin od spożycia. Alkohol jest rozkładany w wątrobie do aldehydu octowego z szybkością około 100-125 mg/kg/godzinę. Zatrucie u osoby dorosłej może nastąpić po spożyciu 1-1,5 ml/kg, czyli 50-100 ml czystego spirytusu. Za dawkę śmiertelną uważa się 58 g/kg u osoby dorosłej i tylko 3 g/kg u dzieci.

Spożycie alkoholu może doprowadzić do śmierci, choć nie zawsze w taki sam sposób. Często zgon następuje na skutek uszkodzenia ośrodkowego układu nerwowego, ale przyczyną śmierci związaną z alkoholem może też być zachłyśnięcie się czy wychłodzenie organizmu u osób pijanych. Zatrucie alkoholem nie jest jednoznaczne z upiciem się.

 WHO szacuje, że w ciągu roku przez nadmierne spożywanie alkoholu umierają 3 mln ludzi.

W opracowanym przez Światową Organizację Zdrowia Q&A, dotyczącym bezpiecznego spożywania alkoholu, pierwsze pytanie, na które znajdujemy odpowiedź, brzmi: „Jak mogę pić bezpiecznie?”. Ekspert WHO, dr Lars Møller, wskazuje:

To może nie być odpowiedź, jaką ludzie chcieliby usłyszeć, ale nie ma bezpiecznego zakresu picia alkoholu. Oczywiście picie na niektóre sposoby wiąże się z mniejszym ryzykiem, jednak WHO nie wyznacza żadnych konkretnych limitów, ponieważ dowody wskazują, że idealną sytuacją z punktu widzenia zdrowia jest całkowite powstrzymanie się od picia. Alkohol jest blisko związany z około 60 różnymi chorobami i w niemal każdym z tych przypadków występuje ścisła korelacja dawka-reakcja, więc im więcej pijesz, tym większe ryzyko choroby. Im mniej tym lepiej.

W dalszej części Q&A znaleźć możemy informację, że nawet osoby, które spożywają alkohol w umiarkowanych ilościach, odnotowują zauważalną poprawę zdrowia po rezygnacji z picia. Bardzo szybko odczuwalna jest poprawa snu i ogólnego samopoczucia. Abstynencja pomaga też w utrzymaniu wagi.

Jednocześnie WHO zwraca uwagę, że konsumpcja alkoholu stanowi większe ryzyko dla kobiet niż mężczyzn. Wiąże się to z mniejszą ilością wody w organizmie, co przekłada się na wyższe stężenie alkoholu, a co za tym idzie – jego toksyczność. W dodatku enzym, który rozkłada alkohol, w przypadku kobiety jest produkowany w mniejszych ilościach, co oznacza, że alkohol jest dłużej wydalany.

Udało nam się jednak odnaleźć źródło, które przypuszczalnie może stanowić genezę informacji o standardach WHO w sprawie konsumpcji alkoholu. Chodzi o pochodzący z 2001 roku dokument „Brief Intervention For Hazardous and Harmful Drinking: A Manual For Use in Primary Care”, czyli podręcznik autorstwa dwóch ekspertów, Thomasa F. Babora oraz Johna C. Higginsa-Biddle’a, przeznaczony dla pracowników podstawowej opieki zdrowotnej, którzy w swojej pracy zawodowej mają do czynienia z pacjentami nadużywającymi alkoholu.

Autorzy omówili m.in. procedury konsultacji problemu alkoholowego wśród pacjentów przy użyciu testu AUDIT (o którym mowa na końcu analizy). W przypadku pacjentów z wynikiem testu między 8 a 15 punktów badacze zalecają wyznaczanie limitów spożycia (s. 18-21). Jak czytamy, wskazane wytyczne

są spójne z danymi epidemiologicznymi, które wskazują, że ryzyko chorób i konsekwencji społecznych zwiększa się przy spożywaniu powyżej 20 g (alkoholu – przyp. Demagog) dziennie. Te same ilości alkoholu konsumowane okazjonalnie z dużym prawdopodobieństwiem zwiększają ryzyko wypadków i urazów z uwagi na psychomotoryczne osłabienie powodowane alkoholem. Wytyczne są następujące: nie więcej niż dwa standardowe drinki dziennie. Zarówno mężczyzn, jak i kobiety powinno się informować o tym, aby pić nie więcej niż 5 razy w tygodniu. Należy również przypominać o sytuacjach, w których nie powinno się pić w ogóle.

W dokumencie sprecyzowano też definicję „standardowego drinku”. Okazuje się, że różni się ona w zależności od kraju: od 8 g w Wielkiej Brytanii po aż 19,75 g w Japonii. Na potrzeby testu AUDIT przyjmuje się jednak, że „standardowy drink” zawiera 10 g czystego alkoholu. Oznaczałoby to, że dokument zaleca picie nie więcej niż 20 g alkoholu maksymalnie pięć razy w tygodniu – bez wyszczególnienia płci. Limit spożycia powinien zatem wynosić 100 g alkoholu tygodniowo – co i tak jest wynikiem niższym niż limity przywołane przez Janusza Piechocińskiego (140 g alkoholu u kobiet – 20 g dziennie x 7 dni, 210 g alkoholu u mężczyzn – 30 g dziennie x 7 dni).

Na wspomnianą publikację WHO powołują się w swoim badaniu naukowcy ze Stanford University – Agnieszka Kalinowski i Keith Humphreys, którzy przeanalizowali definicję „standardowego drinku” oraz wytyczne „niskiego ryzyka” związanego z konsumpcją alkoholu w 37 krajach.

Analizując przydatność tego dokumentu przy weryfikacji wypowiedzi Janusza Piechocińskiego, należy wskazać dwie kluczowe kwestie. Po pierwsze, podręcznik pochodzi z 2001 roku, a więc sprzed – niebawem już – 20 lat. Jest to więc źródło obarczone wysokim ryzykiem dezaktualizacji. Po drugie i ważniejsze,

w dokumencie widnieje wyraźna adnotacja (s. 3), że nie jest to oficjalny dokument Światowej Organizacji Zdrowia. Stanowiska wyrażone w publikacji należą do jego autorów i nie muszą wyrażać oficjalnych poglądów WHO.

Nie można więc utożsamiać wymienionych w podręczniku wytycznych z oficjalnym stanowiskiem Światowej Organizacji Zdrowia. Co więcej, biorąc pod uwagę wiek tego dokumentu, priorytetowo powinniśmy traktować aktualne źródła prezentujące oficjalne poglądy WHO wobec konsumpcji alkoholu. Obecnie stoją one w sprzeczności z wnioskami odnoszącymi się do limitów „bezpiecznej” konsumpcji alkoholu.

WHO nie wyznacza żadnych konkretnych limitów, ponieważ dowody wskazują, że dla zdrowia najlepsze jest całkowite powstrzymanie się od picia.

Co warto wiedzieć na temat spożywania alkoholu?

Światowa Organizacja Zdrowia wskazuje na następujące konsekwencje, które niesie za sobą brak umiarkowania w spożywaniu alkoholu:

  • alkohol rocznie odpowiada za śmierć 3 milionów ludzi, czyli za 5,3 proc. wszystkich zgonów,
  • nadużywanie alkoholu jest przyczyną ponad 200 chorób i wielu negatywnych skutków zdrowotnych,
  • 5,1 proc. wszystkich chorób i dolegliwości jest wywoływanych przez alkohol,
  • nadmierne spożycie alkoholu odpowiada za 13,5 proc. zgonów osób w wieku 20-39 lat,
  • istnieje zależność między nadużywaniem alkoholu a częstszym występowaniem zaburzeń psychicznych,
  • istnieje zależność między nadużywaniem alkoholu a zapadalnością na gruźlicę, a także na HIV/AIDS,
  • poza konsekwencjami zdrowotnymi istnieją również straty społeczno-ekonomiczne tak dla jednostek, jak i społeczeństwa.

Na stronie WHO dostępny jest test przesiewowy AUDIT, zawierający 10 pytań dotyczących spożywania alkoholu. Jeśli wynik testu wynosi co najmniej siedem (dla kobiet) lub osiem (dla mężczyzn) punktów, oznacza to, że dana osoba spożywa alkohol w sposób ryzykowny i/lub szkodliwy. W takim wypadku zalecany jest kontakt z lekarzem lub specjalistą od uzależnień.

Podsumowanie

Biorąc pod uwagę oficjalne informacje Światowej Organizacji Zdrowia na temat konsumpcji alkoholu, wypowiedź Janusza Piechocińskiego należy uznać za fałszywą. WHO nie wyznacza żadnych limitów „bezpiecznego spożycia alkoholu”, argumentując, że dla zdrowia niekorzystna jest każda ilość spożywanego alkoholu.

Nie zmienia to jednak faktu, że zarówno samemu Januszowi Piechocińskiemu, jak i naszym czytelnikom życzymy udanej sylwestrowej zabawy (niezależnie, czy ilość spożywanego alkoholu będzie w świetle wytycznych WHO niekorzystna lub bardzo niekorzystna – przy czym gorąco zachęcamy do zachowania wstrzemięźliwości) i szczęśliwego nowego roku!

*Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter

Podobał Ci się artykuł? Pomóż nam dzielić się prawdą!

Możesz śmiało rozpowszechniać ten artykuł na swojej stronie internetowej. Pamiętaj o podaniu źródła. Sprawdź jak możesz udostępniać.

Wpłać darowiznę i działaj z nami!

lub