Krzysztof Śmiszek o zgonach spowodowanych spalaniem węgla

24.05.2019

Wypowiedź

Manipulacja

Uzasadnienie

Głównym powodem zanieczyszczeń powietrza w Polsce jest “niska emisja” na którą składają się spaliny pochodzące z kotłów i pieców na paliwa stałe w budynkach. Na złą sytuację składa się szczególnie urządzenia, które nie spełniają norm emisji spalin (tzw. kopciuchy, według szacunków Polskiego Alarmu Smogowego w Polsce jest to około 3 mln urządzeń).

Brakuje również norm dotyczących jakości wykorzystywanego paliwa, w tym również jakości używanego węgla. Na niską emisję składa się szczególnie wykorzystywanie niskiej jakości tego surowca (a wręcz jego odpadów – mułu i miału węglowego). Problemem jest również palenie śmieci oraz drewna. Na powstawanie smogu wpływ ma też transport oraz przemysł.      

Niska emisja powoduje pojawianie się w powietrzu wielu szkodliwych substancji tj. pyłów zawieszonych (PM 10, PM 2.5.,PM1), dwutlenku siarki (SO2), tlenków azotu (NOx), metali ciężkich (rtęć, kadm, ołów, mangan, chrom), wielopierścieniowych węglówodoów aromatycznych (między innymi benzo[a]piren), dioksyn.  

Według raportu “Air quality in Europe – 2018 report” opublikowanego przez Europejską Agencję Środowiska, w Polsce ze względu na pył zawieszony PM 2.5 rocznie umiera 44,5 tys., dwutlenek azotu (NO2) 1,7 tys., a ozon (O3) 1,3 tys. osób.  Stanowi to zbliżoną wartość do podawanej przez Krzysztofa Śmiszka.

W związku jednak z tym, że przyczynami powstawania smogu, a w konsekwencji i zgonów nim powodowanym, oprócz spalania (przede wszystkim złej jakości) węgla są też, jak wspomniano wyżej, inne czynniki (niespełniające norm emisyjnych kotły, inne niż węgiel niskojakościowe rodzaje paliwa, w końcu zaś transport i przemysł), wypowiedź uznajemy za manipulację.  

*Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter

POMÓŻ NAM DZIAŁAĆ!

Co­dzien­nie spraw­dza­my praw­do­mów­ność po­li­ty­ków. Walczymy z dez­in­for­ma­cją, fake new­sa­mi i ma­ni­pu­la­cją w prze­strze­ni pu­blicz­nej.

Żeby za­cho­wać nie­za­leż­ność, po­trze­bu­je­my Two­jego wsparcia.