Czas czytania: około min.

Które państwa nie ratyfikowały Konwencji Stambulskiej?

28.07.2020 godz. 16:43

Wypowiedź

Prawda

Uzasadnienie

Wypowiedź wiceministra sprawiedliwości Michała Wójcika uznajemy za prawdziwą, ponieważ wymienione przez niego państwa podpisały Konwencję Stambulską, lecz jej nie ratyfikowały.

Konwencja Stambulska – geneza

Już w latach 90. XX wieku Rada Europy zaczęła podejmować działania promujące inicjatywy na rzecz ochrony kobiet przed przemocą. Pokłosiem wysiłków organizacji na rzecz osiągnięcia tego celu było przyjęcie w roku 2002 Zalecenia Komitetu Ministrów. Dopełnienie działalności RE stanowiła ogólnoeuropejska kampania prowadzona w latach 2006-2008, która miała na celu zwalczać przemoc wobec kobiet, w tym przemoc domową.

W roku 2008 do życia powołany został także Komitet ds. zapobiegania i zwalczania przemocy wśród kobiet i przemocy domowej (CAHVIO). Jego celem było opracowanie tekstu umowy międzynarodowej. Tekst Konwencji ujrzał światło dzienne w grudniu 2010 roku po dziewięciu spotkaniach komitetu. Następnie, w kwietniu 2011 roku tekst dokumentu przyjął Komitet Ministrów Rady Europy, w którym zasiadają przedstawiciele każdego z państw. Umowę podpisywać można było od 11 maja 2011 roku. W tym samym czasie odbywała się 121. Sesja Komitetu Ministrów. Stąd też potoczna nazwa dokumentu – Konwencja Stambulska. Pełna nazwa umowy to Konwencja Rady Europy o zapobieganiu i zwalczaniu przemocy wobec kobiet i przemocy domowej.

Zgodnie z postanowieniami zawartymi w umowie międzynarodowej wchodzi ona w życie po dokonaniu 10 ratyfikacji, z czego 8 państw musi należeć do Rady Europy. Ostatecznie Konwencja Stambulska zaczęła obowiązywać strony umowy od 1 sierpnia 2014 roku.

Główne założenia

Konwencja Stambulska składa się z 81 artykułów i koncentruje się na tym, jak skutecznie chronić osoby pokrzywdzone przed przemocą domową. Należy podkreślić, że Konwencja odnosi się do wszystkich pokrzywdzonych. Szczególnie dużo uwagi zostało poświęcone kwestii dyskryminacji kobiet i przemocy wobec nich.

Strony Konwencji zobowiązują się jednak nie tylko do bezpośredniej ochrony ofiar. W umowie znajdziemy także zagadnienia dotyczące prewencji, edukacji, a także wzajemnej integracji polityk.

Podmiotem odpowiedzialnym za monitorowanie realizacji postanowień konwencji przez państwa jest GREVIO.

Strony umowy i sygnatariusze

W przypadku Konwencji Stambulskiej możemy mówić o tzw. złożonym trybie zawarcia umowy. Składają się na niego dwa etapy. Pierwszy polega na podpisaniu traktatu przez wyznaczonych przez państwa pełnomocników. W ten sposób kraj wyraża swoją aprobatę dla ostatecznego tekstu umowy. Etap ten nie rodzi jeszcze żadnych skutków prawnych wobec państwa. Dopiero po realizacji etapu drugiego, tj. ratyfikacji umowy międzynarodowej i złożeniu przez państwo dokumentu u depozytariusza umowy, możemy mówić o związaniu się umową.

Konwencję Stambulską podpisało w sumie 45 państw: Albania, Andora, Armenia, Austria, Belgia, Bośnia i Hercegowina, Bułgaria, Czarnogóra, Chorwacja, Cypr, Czechy, Dania, Estonia, Finlandia, Francja, Grecja, Gruzja, Hiszpania, Irlandia, Islandia, Litwa, Liechtenstein, Luksemburg, Łotwa, Macedonia Północna, Malta, Mołdawia, Monako, Niderlandy, Niemcy, Norwegia, Polska, Portugalia, Rumunia, San Marino, Serbia, Słowacja, Słowenia, Szwajcaria, Szwecja, Turcja, Ukraina, Węgry, Włochy i Wielka Brytania. Sygnatariuszem umowy jest również Unia Europejska.

Jak już wspomnieliśmy, podpisanie umowy międzynarodowej nie jest tożsame z jej ratyfikacją. Konwencję Stambulską ratyfikowały dotąd 34 państwa. W gronie tym nie ma: Armenii, Bułgarii, Czech, Litwy, Liechtensteinu, Łotwy, Mołdawii, Słowacji, Ukrainy, Węgier oraz Wielkiej Brytanii.

Konwencja nie została w ogóle podpisana przez dwa państwa członkowskie Rady Europy: Azerbejdżan i Rosję. Z opcji tej nie skorzystały także: Japonia, Kanada, Kazachstan, Meksyk, Stolica Apostolska, Tunezja i USA posiadające status obserwatora w Radzie Europy.

 

Które państwa nie ratyfikowały Konwencji Stambulskiej?

Źródło: https://www.coe.int/

Stanowisko Bułgarii

Bułgaria złożyła podpis pod Konwencją Stambulską 21 kwietnia 2016 roku. Dotychczas umowa nie została tam ratyfikowana.

Na początku 2018 roku premier Bułgarii Bojko Borisow po burzliwej dyskusji zdecydował się na wycofanie wniosku ws. ratyfikacji konwencji.

Przyjmiemy Konwencję Stambulską tylko wtedy, gdy w społeczeństwie bułgarskim będzie konsensus.

powiedział.

Zdecydowanymi przeciwnikami umowy międzynarodowej była wchodząca w skład kolacji rządzącej frakcja Zjednoczeni Patrioci, która zagroziła zakończeniem współpracy z rządem przy ewentualnym przyjęciu traktatu. Swój sprzeciw wobec ratyfikacji wyraził także Bułgarski Kościół Prawosławny.

Nie był to jednak koniec sporu. Grupa licząca 75 parlamentarzystów należących głównie do partii GERB, z której wywodzi się premier Borisow, złożyła wniosek do bułgarskiego Trybunału Konstytucyjnego ws. zgodności Konwencji z konstytucją.

Co orzekł bułgarski Trybunał Konstytucyjny?

W orzeczeniu wydanym 27 lipca 2018 roku bułgarski Trybunał Konstytucyjny stwierdził, że postanowienia zawarte w art. 3 pkt c i art. 4 ust. 3 Konwencji Stambulskiej są niezgodne z bułgarską ustawą zasadniczą. Według Trybunału społeczeństwo zorganizowane jest w zgodzie z binarnym rozumieniem płci: istnieją dwie płcie, a każda z nich ma swoje określone funkcje i obowiązki biologiczne oraz społeczne. Na tej perspektywie osadza się również bułgarskie prawodawstwo, w tym ustawa zasadnicza. W konstytucji termin płeć jest rozumiany jako jedność – biologicznie determinowana i społecznie konstruowana. Przykładem tego jest art. 47 par. 2 konstytucji łączący te dwa aspekty:

Matka korzysta ze szczególnej ochrony państwa, które zapewnia jej płatny urlop przed i po porodzie, bezpłatną pomoc położniczą, ulgi w pracy i inne świadczenia socjalne.

Społeczny wymiar płciowości – w tym przypadku rola matki – pozostaje w bezpośrednim związku z procesem porodowym, biologicznie determinowanym przez płeć żeńską. W przeciwieństwie do konstytucyjnego rozumienia płci jako kategorii biologicznej termin „gender” ujęty w Konwencji jako konstrukt społeczny w oderwaniu od płci biologicznej może powodować sprzeczne interpretacje dotyczące płci. Zdaniem Trybunału przepisy Konwencji nakazywałyby ustanowienie procedur prawnego uznania płci innych niż biologiczne, co stoi w sprzeczności z bułgarską konstytucją.

Trybunał orzekł, że „Konwencja, definiując »płeć« jako konstrukt społeczny, faktycznie relatywizuje biologicznie zdeterminowane granice pomiędzy mężczyzną a kobietą. Jednakże jeśli społeczeństwo utraci możliwość rozróżnienia mężczyzny i kobiety, walka z przemocą wobec kobiet pozostanie formalnym, ale niewykonalnym zobowiązaniem”.

➖
Podobał Ci się artykuł? Pomóż nam dzielić się prawdą!

• Wpłać darowiznę TUTAJ i działaj z nami!
• Śmiało rozpowszechniaj artykuł, prześlij go znajomym, nie zapomnij podać źródła z linkiem (www.demagog.org.pl).

*Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter

POMÓŻ NAM DZIAŁAĆ!

Co­dzien­nie spraw­dza­my praw­do­mów­ność po­li­ty­ków. Walczymy z dez­in­for­ma­cją, fake new­sa­mi i ma­ni­pu­la­cją w prze­strze­ni pu­blicz­nej.

Żeby za­cho­wać nie­za­leż­ność, po­trze­bu­je­my Two­jego wsparcia.