Czas czytania: około min.

Rosja kontroluje 1/5 terenów Ukrainy. Co wiemy o sytuacji na froncie?

01.07.2022 godz. 16:30

Wypowiedź

Prawda

Analiza w pigułce

  • Na początku czerwca prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski w setnym dniu rosyjskiej inwazji ogłosił, że agresor kontroluje 20 proc. terytorium Ukrainy, czyli ok. 123 tys. km2.
  • W porównaniu do Polski jest to porównywalne do utraty województw mazowieckiego, lubelskiego, podlaskiego, warmińsko-mazurskiego i podkarpackiego.
  • W 2014 roku w wyniku aneksji Krymu przez Rosję Ukraina straciła ok. 27 tys. km2 swojego terytorium.
  • Na tej podstawie oceniamy wypowiedź jako prawdziwą.

Ponad 100 dni wojny

Rosyjska inwazja na Ukrainę trwa już ponad 100 dni. Od 24 lutego bieżącego roku wojska obu państw ścierają się ze sobą na terenie Ukrainy. Dynamika obecnych działań zbrojnych uniemożliwia precyzyjne określenie obecnych strat terytorialnych Ukrainy. Konkretne terytoria mogą być na przemian zajmowane przez Rosjan, a potem wyzwalane przez Ukraińskie Siły Zbrojne.

Ukraińską kontrofensywę i akcje wyzwalania terenów mogliśmy zaobserwować już nawet w kilku pierwszych tygodniach. Na początku kwietnia dotarły do nas informacje o blisko 30 miejscowościach odzyskanych przez Ukraińców. Na temat sytuacji na froncie wypowiedział się niedawno Andrzej Rozenek, wskazując na to, że Rosjanie kontrolują obecnie 1⁄5 terenów Ukrainy sprzed lutego.

Ukraina jest niemal dwa razy większa od Polski

Ukraina jest państwem położonym w Europie Wschodniej, a jej powierzchnia wynosi łącznie 603 550 tys. km2. Tym samym kraj ten jest niemal dwa razy większy od Polski, której terytorium ma 312 696 km2.

Warto przypomnieć, że Rosja już w przeszłości przejęła tereny ukraińskie. W 2014 roku w wyniku operacji wojskowej żołnierze rosyjscy przejęli kontrolę militarną nad półwyspem Krymskim. Pod lufami karabinów zostało ogłoszone nielegalne referendum, w wyniku którego Krym został przyłączony do Rosji. Więcej na ten temat dowiesz się z naszej analizy. Powierzchnia Krymu wynosi ok. 27 tys. km2.

Zełenski: Rosja kontroluje ponad 123 tys. km2 Ukrainy

Na początku czerwca 2022 roku podczas wystąpienia wideo dla parlamentu Luksemburga prezydent Wołodymyr Zełenski ogłosił, że pod kontrolą rosyjską znajduje się ok. 20 proc. powierzchni Ukrainy, czyli nieco ponad 123 tys. km2. Wypowiedź prezydenta cytowały również polskie media, w tym Polska Agencja Prasowa.

Co więcej, jak przytoczył polityk, nawet do 300 tys. km2 terytorium Ukrainy może być pokryte niewypałami lub zaminowane. Jak mogliśmy usłyszeć, linia frontu rozciągnęła się już do 1 000 km.

Wypowiedź Zełenskiego padła 3 czerwca, czyli dokładnie w setny dzień trwania rosyjskiej inwazji. Polityk dodał, że konflikt trwa znacznie dłużej, a od czasu aneksji Krymu do lutego 2022 roku śmierć poniosło ponad 14 tys. osób, a armia rosyjska przejęła ponad 43 tys. km2 Ukrainy, na co składa się Krym oraz część samozwańczych republik ludowych na Wschodzie.

Prezydent zapowiedział, że Ukraina zamierza dalej się bronić przed rosyjskim wojskiem, a także wezwał państwa zachodnie do zwiększenia sankcji nałożonych na Rosję.

Przejęte tereny są porównywalne do całej Grecji

Według porównania przygotowanego przez analityków z działu Biq Data „Gazety Wyborczej” obszar Ukrainy kontrolowany przez Rosję jest porównywalny do niemal całej powierzchni Grecji (bez Krety) lub też do południowej Hiszpanii, niemal połowy Włoch, albo też całej powierzchni Łotwy i Estonii.

przypadku Polski kontrolowane przez Rosję tereny ukraińskie możemy przyrównać do sytuacji, w której stracilibyśmy całe województwa: mazowieckie, lubelskie, podlaskie, warmińsko-mazurskie i podkarpackie.

Samozwańcze Republiki Ludowe

W wyniku konfliktu rosyjsko-ukraińskiego na wschodzie Ukrainy – przy wsparciu Rosji – powstały tzw. samozwańcze republiki ludowe, czyli Doniecka Republika Ludowa i Ługańska Republika Ludowa. W związku z tym wschód Ukrainy pozostaje w stanie konfliktu i wiążącego się z tym kryzysu gospodarczego oraz humanitarnego.

Prorosyjskie republiki powstały w 2014 roku w wyniku operacji rozniecania separatystycznych nastrojów przez Rosję. Od tego czasu w Donbasie trwa stopniowa „deukrainizacja”, czego przykładem może być pozbawienie języka ukraińskiego statusu języka państwowego.

Konflikt pomiędzy Ukrainą a republikami był wykorzystywany przez Rosję do destabilizacji sytuacji w Ukrainie. Jeszcze przed rozpoczęciem inwazji 24 lutego 2022 roku Kreml przygotował usprawiedliwienie dla swojej „operacji specjalnej”. Celem Rosjan miało być ratowanie republik separatystycznych na ich życzenie. Na trzy dni przed inwazją Władimir Putin oficjalnie uznał niepodległość Donieckiej Republiki Ludowej.

*Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter

Podobał Ci się artykuł? Pomóż nam dzielić się prawdą!

Możesz śmiało rozpowszechniać ten artykuł na swojej stronie internetowej. Pamiętaj o podaniu źródła. Sprawdź jak możesz udostępniać.

Wpłać darowiznę i działaj z nami!

20 zł
Imię*
Nazwisko*
Adres e-mail*
Ulica dom/lokal
Kod pocztowy
Miasto

lub