Czas czytania: około min.

UE odcięła Rosję od SWIFT. Czy sankcje objęły tylko część banków?

12.04.2022 godz. 13:31

Wypowiedź

Prawda

Analiza w pigułce

  • 2 marca UE zadecydowała o odcięciu siedmiu rosyjskich banków od systemu SWIFT. Wśród tych banków nie ma jednak Sbierbanku oraz Gazprombanku, które obsługują większość płatności za dostarczane do Europy rosyjskie surowce energetyczne.
  • Kontrahenci z Rosji mogą więc realizować część transakcji z UE, jeśli przeniosą konta do banków nieobjętych sankcjami.
  • Dodatkowo Kreml postanowił, że od 1 kwietnia rosyjski gaz może być opłacany wyłącznie w rublach zamiast w dolarach lub euro. Aby móc zapłacić, kupujący muszą zatem otworzyć specjalne konto w rosyjskim Gazprombanku i w nim wymienić walutę obcą na ruble.
  • UE wprowadziła 8 kwietnia nowy pakiet sankcji. Cztery rosyjskie banki, mające 23-procentowy udział w rosyjskim sektorze bankowym, zostały objęte całkowitym zakazem dokonywania transakcji. Sankcje nie obejmują jednak Gazprombanku i Sbierbanku.
  • Warto jednak odnotować, że 6 kwietnia (tj. po wypowiedzi Marcina Przydacza) decyzje o zamrożeniu aktywów Sbierbanku podjęły Wielka BrytaniaStany Zjednoczone.

Rosyjskie banki odcięte od SWIFT

2 marca 2022 roku Rada UE wprowadziła kolejne sankcje w związku z agresją wojskową Rosji wobec Ukrainy. Najbardziej restrykcyjny charakter miało odcięcie od systemu SWIFT siedmiu rosyjskich banków. Chodzi o: 

  • Bank Otkritie, 
  • Nowikombank, 
  • Promswjaźbank, 
  • Bank Rossja, 
  • Sowkombank, 
  • VEB,
  • Bank VTB.

SWIFT (Stowarzyszenie na Rzecz Światowej Międzybankowej Telekomunikacji Finansowej) to międzynarodowa organizacja zrzeszająca instytucje finansowe, nie tylko banki, która umożliwia realizację przelewów walutowych drogą elektroniczną. Każda instytucja będąca częścią systemu posiada unikatowy kod, po którym możną ją zidentyfikować.

Zakaz korzystania ze SWIFT obejmuje także wszystkie osoby prawne, podmioty lub organy mające siedzibę w Rosji, w których ponad 50 proc. praw własności należy bezpośrednio lub pośrednio do objętych sankcjami banków.

Rosja nie pozostaje dłużna

W odpowiedzi na reakcje Zachodu Kreml zdecydował się wprowadzić kontrsankcje. 31 marca wszedł w życie prezydencki dekret, zgodnie z którym od 1 kwietnia Rosja wstrzymuje dostawy gazu do odbiorców z „nieprzyjaznych” krajów, chyba że przejdą na płatności w rublach.

W dekrecie wskazano, że bankiem uprawnionym do otwierania specjalnych kont rublowych dla zagranicznych kontrahentów będzie Gazprombank, czyli instytucja wyłączona z unijnych sankcji. To właśnie z tych rachunków opłacany będzie gaz od 1 kwietnia.

W telewizyjnym przemówieniu Władimir Putin przekazał, że jeśli takie płatności nie zostaną dokonane, Rosja uzna to za niewywiązanie się przez klienta ze swoich zobowiązań.

Sbierbank i Gazprombank – banki zapewniające Europie dostęp do surowców

Na liście banków wykluczonych z systemu SWIFT nie znalazły się dwa duże rosyjskie banki: Sbierbank oraz Gazprombank. Najprawdopodobniej ze względu na ryzyko zmniejszenia przez Rosję dostaw surowców energetycznych do UE. Sbierbank ma 1⁄3 wszystkich aktywów bankowych w Rosji, natomiast Gazprombank obsługuje transakcje w sektorze ropy i gazu.

Jak zauważają eksperci z Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych, selektywne zastosowanie sankcji oznacza, że po pierwszych tygodniach zaburzeń na rynku finansowym kontrahenci z Rosji będą mogli realizować większość transakcji z UE, gdyż mogą przenieść konta do banków nieobjętych sankcjami.

Polska domaga się poważniejszych sankcji

Już w dniu wykluczenia Rosji z systemu SWIFT premier Mateusz Morawiecki poinformował, że Polska domaga się pełnego objęcia sankcjami wszystkich rosyjskich banków.

Polska postuluje również nałożenie zakazu sprowadzania surowców z Rosji w całej Unii Europejskiej. 

W polskim parlamencie procedowany jest obecnie rządowy projekt ustawy zakazującej przywozu do Polski węgla pochodzącego z Rosji. Premier Morawiecki poinformował ponadto, że w planach jest odejście do końca roku od rosyjskiej ropy.

Piąty pakiet sankcji ma przynieść oczekiwane efekty

Już w marcu źródła Reutersa twierdziły, że jeśli Kreml zażąda, aby rosyjski gaz był opłacany w rublach zamiast w dolarach lub euro, nowy pakiet sankcji może zostać uzupełniony o znacznie surowsze sankcje wobec rosyjskich surowców.

Decyzja Kremla o wprowadzeniu tego rozwiązania, a także masakra dokonana przez Rosjan na cywilach w ukraińskiej Buczy spowodowały, że 5 kwietnia przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen ogłosiła piąty pakiet sankcji, który wszedł w życie 8 kwietnia.

Obejmuje on przede wszystkim zakaz importu węgla z Rosji o wartości 4 mld euro rocznie. Blokada ma wejść w życie od 10 sierpnia. Z początku okres ten miał wynosić trzy miesiące, jednak Niemcy domagały się przedłużenia go o dodatkowy miesiąc.

Cztery rosyjskie banki zostały objęte całkowitym zakazem dokonywania transakcji. Chodzi o WTB, Otkrytije, Nowikombank i Sowkombank. Ich udział w rosyjskim rynku wynosi 23 proc. Dotkliwość sankcji po raz kolejny osłabia pominięcie tak istotnych instytucji jak Gazprombank i Sbierbank.

Wielka Brytania i USA nakładają własne sankcje

Warto jednak zaznaczyć, że krok dalej niż UE poszły Stany ZjednoczoneWielka Brytania. Trzy dni po wypowiedzi Marcina Przydacza Waszyngton i Londyn ogłosiły zamrożenie aktywów finansowych Sbierbanku. W efekcie Sbierbank wstrzymał 7 kwietnia przelewy walutowe za granicę.

Ponadto Wielka Brytania zamroziła aktywa Credit Bank of Moscow, a USA nałożyły sankcje na prywatny Alfa Bank. Oba państwa zablokowały również możliwość nowych inwestycji w Rosji. Wprowadzono także sankcje indywidualne.

*Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter

Podobał Ci się artykuł? Pomóż nam dzielić się prawdą!

Możesz śmiało rozpowszechniać ten artykuł na swojej stronie internetowej. Pamiętaj o podaniu źródła. Sprawdź jak możesz udostępniać.

Wpłać darowiznę i działaj z nami!

lub