Zasoby wodne Polski i Egiptu. Kto ma większy potencjał?

17.06.2019

Wypowiedź

Manipulacja

Uzasadnienie

Jan Łopata podał poprawne dane na temat Polski i powtórzył powszechnie przyjęty szacunek na temat zasobów wody w Europie. Natomiast przyrównanie Polski do Egiptu jest słuszne jedynie w przypadku bezwzględnej liczby odnawialnych zasobów wody. W przeliczeniu na mieszkańca Polska posiada znacznie większe zasoby niż Egipt. Kontekst drugiej części wypowiedzi może jednak sugerować, że zarówno w przypadku porównania Polski na tle Europy, jak i wcześniejszego porównania Polski na tle Egiptu, w obu zestawieniach mowa jest o zasobach wodnych per capita. W związku z tym, wypowiedź uznajemy za manipulację.

Na podstawie danych Organizacji Narodów Zjednoczonych ds. Wyżywienia i Rolnictwa (FAO) gromadzonych w ramach projektu AQUASTAT oraz informacji Eurostatu i popularnych szacunków można stwierdzić, że:

  • na jednego mieszkańca Polski na rok przypada 1566 m3 wody (wg danych Eurostatu i GUSu z 2017)
  • na jednego mieszkańca Egiptu na rok przypada 589 m3 wody (wg danych AQUASTAT z 2017)
  • szacuje się. że na jednego mieszkańca Europy na rok przypada 4560 m3 wody  (1, 2, 3)

Autor wypowiedzi podał więc poprawne zaokrąglenie danych nt. Polski. Powtórzył także popularny w publikacjach naukowych (1, 2, 3), pochodzący z lat 90. szacunek dotyczący ilości wody przypadającej na jednego Europejczyka. Nowsze szacunki nie istnieją, a obecny nie jest możliwy do weryfikacji na podstawie danych AQUASTAT, który podaje zasoby wodne wyłącznie według państw.

W swojej wypowiedzi poseł mógł opierać się na informacjach zawartych w projekcie „Polityki wodnej państwa do roku 2030”. Możemy w nim przeczytać:

Na jednego mieszkańca Polski przypada średnio ok. 1580 m3/rok. Średnie zasoby wodne przypadające na jednego mieszkańca Europy to 4560 m3/rok.

Pozostaje kwestia porównania sytuacji Polski do Egiptu.

Zasoby wodne Polski i Egiptu są podobne tylko w porównaniu liczb bezwzględnych – jest to około 60 mld m3 wody odnawiane co rok. Według danych z 2017 roku w Polsce odnawialnych zasobów wodnych jest dokładnie 60,5 mld m3, a w Egipcie – 57,5 mld m3.

Inaczej wygląda porównanie Polski i Egiptu w przeliczeniu odnawialnych zasobów wodnych na mieszkańca. W roku 2017 na jednego mieszkańca Egiptu przypadało 589 m3 wody. Mieszkaniec Polski dysponuje ponad 2,5 razy większą ilością wody (1566 m3). Różnica ta, nawet w odniesieniu do danych z całego świata, wydaje się być znacząca. Według FAO (na podstawie danych z 2014), ze swoim wynikiem Polska mieści się w grupie państw z deficytem wody, podczas gdy Egipt jest krajem o chronicznym niedoborze wody. Fakt ten przedstawia poniższa mapa:

Stan wód naszego kraju w przeliczeniu na mieszkańca jest rzeczywiście porównywalny do niektórych państw afrykańskich, np. Etiopii (1227 m3 wody na mieszkańca w 2015 r.),  Ugandy (1599 m3 w 2013 r.) czy Nigerii (1571 m3 w 2015 r.). Jednak, jak widać na załączonej mapie, kojarzenie państw afrykańskich z pustynnymi krajobrazami suszy może być mylące – wiele z nich posiada obfite zasoby wody. Zupełnie inną kwestią jest jej zdatność do picia i możliwość dystrybucji.

Oznacza to, że choć stan wód Polski i Egiptu jest porównywalny w liczbach bezwzględnych, Egipt ma znacznie większe problemy z dostępnością wody niż Polska. Jednocześnie Jan Łopata słusznie spostrzegł wyjątkowo niskie zasoby wody w Polsce w porównaniu do innych państw Europy. Są one prawie 3 razy mniejsze niż szacowana średnia europejska i ok. 2,7 razy mniejsze niż rzeczywista średnia państw Unii Europejskiej (4236 m3 na mieszkańca w 2014) Skromniejsze zasoby w przeliczeniu na mieszkańca posiadają w Europie jedynie Czechy (1261 m3 na mieszkańca), Dania (1071 m3), Cypr (650 m3) i Malta (126 m3). Dokładne dane z państw Europejskich przedstawia poniższe zestawienie:

*Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter

POMÓŻ NAM DZIAŁAĆ!

Co­dzien­nie spraw­dza­my praw­do­mów­ność po­li­ty­ków. Walczymy z dez­in­for­ma­cją, fake new­sa­mi i ma­ni­pu­la­cją w prze­strze­ni pu­blicz­nej.

Żeby za­cho­wać nie­za­leż­ność, po­trze­bu­je­my Two­jego wsparcia.