Strona główna Analizy Filipiny: władze uderzają w działalność factcheckingową

Filipiny: władze uderzają w działalność factcheckingową

Filipiny: władze uderzają w działalność factcheckingową

Funkcjonująca od 2012 roku organizacja Rappler już od pewnego czasu była na celowniku filipińskich władz. Komisja Papierów Wartościowych i Giełd zadecydowała o wycofaniu i unieważnieniu rejestracji organizacji, powołując się na konstytucję oraz rzekome koncentrowanie kapitału Rapplera w zagranicznych rękach. Tak naprawdę jest to kolejny cios w wolność mediów na Filipinach.

Rappler działa od dziesięciu lat

Rappler to filipiński portal informacyjny założony w 2012 roku przez Marię Ressę i grupę lokalnych dziennikarzy. Siedzibą organizacji jest miasto Pasig. Początkiem działalności był profil na Facebooku o nazwie Move.PH. Po kilku miesiącach powstał również portal Rappler.com.

Oprócz publikowania najświeższych informacji pracownicy Rapplera angażują się w ujawnianie licznych skandali filipińskiej polityki. Prowadzą działalność strażniczą oraz factcheckingową.

Rappler dołączył również do Międzynarodowej Sieci Factcheckingowej (IFCN) oraz rozpoczął współpracę z Facebookiem na rzecz walki z dezinformacją na Filipinach.

Korupcja, dezinformacja i kampania terroru

Rappler zaczął śledzić i opisywać korupcję oraz rozpowszechnienie się łapówek w rządzie. Gdy w 2016 roku prezydenturę objął Rodrigo Duterte, działacze Rapplera uważnie przyglądali się jego kontrowersyjnej „wojnie narkotykowej”. To m.in. dzięki nim wiemy o licznych ofiarach przeprowadzonej przez niego kampanii terroru.

Czasy Dutertego wiązały się z podsycaniem konfliktów z tradycyjnymi mediami, a dziennikarze wypowiadający się krytycznie o polityku byli prześladowani przez jego zwolenników.

Ponadto w 2016 roku fact-checkerzy ujawnili szeroką sieć opłacanych kont, trolli oraz botów rozsiewających na Facebooku fake newsy popierające Dutertego. W swoim artykule dokładnie opisali taktyki stosowane przez dezinformatorów, których celem było manipulowanie opinią publiczną. 

Próby zamknięcia Rapplera

Cztery lata temu, w styczniu 2018 roku, filipińska Komisja Papierów Wartościowych i Giełd (SEC) zadecydowała o wycofaniu rejestracji Rapplera jako organizacji medialnej. Powodem miało być rzekome łamanie przez dziennikarzy konstytucji oraz ustawy regulującej obecność kapitału zagranicznego w mediach. Filipińskie prawo zabrania jakiejkolwiek zagranicznej kontroli nad mediami.

Zarząd skomentował ówczesny wyrok w następujący sposób: „Rozkaz zamknięcia wydany przez SEC, odbierający Rapplerowi możliwość funkcjonowania, jest pierwszym takim w historii – zarówno dla Komisji, jak i filipińskich mediów”.

Jednym z zarzutów ciążących na Rapplerze była sugestia, że jest to organizacja kontrolowana przez kapitał zagraniczny oraz stanowi własność firm Omidyar NetworkNorth Base Media. Sami zainteresowani zweryfikowali to twierdzenie, wykazując, że dwie wspomniane organizacje są jedynie inwestorami, a ich wsparcie ogranicza się wyłącznie do finansów, bez możliwości decydowania o działaniach i decyzjach Rapplera.

Rappler wyjaśnił ponadto, że jego struktura własnościowa jest w całości filipińska. Członkowie zweryfikowali również liczne fake newsy w tej kwestii, m.in. sugerujące, że ich kapitał należy do Amerykanów lub CIA.

Cztery lata batalii prawnej

Oczywiście działacze Rapplera nie zgodzili się z decyzją z 2018 roku i już po dwóch tygodnia wnieśli sprawę do sądu apelacyjnego. Ich zdaniem decyzja SEC była bezpodstawna i stanowiła atak na wolność mediów oraz głosy opozycyjne wobec prezydenta Dutertego.

Członkowie Rapplera wykazali, że obecność inwestorów z Omidyar Network wcale nie wpływa na strukturę własnościową ich organizacji i nie ma wpływu na ich działalność. Co więcej, w celu uspokojenia sytuacji filipińscy członkowie przejęli kwity depozytowe (Philippine Depositary Receipts) posiadane przez Omidyar. 

Sąd apelacyjny oddał sprawę pod ponowne rozważenie przez SEC, a sama Komisja w 2021 roku pozostała przy swojej poprzedniej decyzji. Rappler ponownie poprosił o przeprowadzenie dodatkowego śledztwa. Tutaj zapoznasz się z naszym artykułem na temat tej batalii prawnej.

29 czerwca 2022 roku, dwa dni przed końcem prezydentury Dutertego, Komisja ostatecznie zadecydowała o wycofaniu rejestracji Rapplera.

Obecna sytuacja i reakcja filipińskich mediów

Zarząd Rapplera zaznaczył w swoim komunikacie prasowym, że decyzja Komisji Papierów Wartościowych i Giełd nakazuje im natychmiastowe zamknięcie organizacji. Jednakże fact-checkerzy nie zamierzają się poddawać. Jak czytamy w oświadczeniu:

„Dysponujemy środkami prawnymi, łącznie z sądem najwyższym kraju. Działamy tak jak dotychczas, ponieważ naszym zdaniem nie jest możliwe natychmiastowe wykonanie tego wyroku bez zatwierdzenia przez sąd”.

Ponadto założycielka organizacji Maria Ressa zaznaczyła, że wyrok SEC jest decyzją polityczną wymierzoną w jej pracę:

„To jest zastraszanie. To są taktyki polityczne. Nie poddamy się im. Nie zamierzamy dobrowolnie zrzec się naszych praw. I naprawdę nie powinniśmy tego robić. Wciąż o to apeluję, ponieważ kiedy zrezygnujesz ze swoich praw, to nigdy ich nie odzyskasz”.

Rappler nie jest jedyną organizacją, która trafiła na celownik filipińskich władz. Niedawno władze zablokowały łącznie 28 portali informacyjnych, powołując się na prawo antyterrorystyczne. 

Stanowisko Demagoga

Redakcja Demagoga stanowczo potępia działania Komisji Papierów Wartościowych i Giełd wymierzone w działalność Rapplera.

„Działania filipińskich władz wobec Rapplera – portalu utworzonego przez laureatkę Pokojowej Nagrody Nobla Marię Ressę – oceniamy jako motywowaną politycznie próbę uciszenia jednego z najbardziej wiarygodnych mediów na Filipinach. Ten oburzający atak na wolność słowa po raz kolejny udowadnia nam wszystkim, jak cenną wartością w życiu publicznym jest prawda i jak ważną rolę odgrywają w każdej demokracji wolne media.

W pełni solidaryzujemy się z redakcją Rapplera i liczymy na to, że obecne represje nie powstrzymają jej przed kontynuowaniem swojej znakomitej pracy dziennikarskiej”.

Paweł Terpiłowski, redaktor naczelny Demagoga

Stanowisko IFCN

Prawie 70 organizacji factcheckingowych z 55 krajów – zrzeszonych w Międzynarodowej Sieci Factcheckingowej – zjednoczyło się, by potępić próby uciszenia prasy na Filipinach. Jak czytamy w oświadczeniu:

„Rozczarowuje fakt, że filipińska Komisja Papierów Wartościowych i Giełd potwierdziła swoją wcześniejszą decyzję o unieważnieniu certyfikatów założycielskich spółek Rappler Inc. i Rappler Holdings Corporation, skutecznie zabraniając Rapplerowi prowadzenia działalności w tym kraju. To oburzające i haniebne, że administracja prezydenta Rodriga Dutertego w ostatnich dniach jego prezydentury w tak rażący sposób zaatakowała wolność prasy, próbując zamknąć jednego z największych wydawców na Filipinach.

Rappler ma za sobą długą historię ujawniania korupcji i wykroczeń ze strony wpływowych ludzi na Filipinach. Z tego punktu widzenia postępowanie prawne przeciwko Rapplerowi może i powinno być postrzegane jako odwet.

Międzynarodowa Sieć Factcheckingowa ma na celu wspieranie wolności prasy i fact-checkerów na całym świecie, w tym naszych sygnatariuszy. Rappler zasługuje na dalsze uprawianie bezkompromisowego dziennikarstwa śledczego i fact-checkingu, które pociągają władze i rząd do odpowiedzialności, bez groźby odwetu.

Precedens ustanowiony przez odebranie Rapplerowi zdolności do działania na Filipinach jest alarmujący dla fact-checkerów i dziennikarzy na całym świecie, którzy każdego dnia pracują nad niesieniem prawdy społeczeństwu, zarówno w demokracjach, jak i rządach represyjnych. Z całego serca wspieramy Rapplera w jego walce o dalsze przetrwanie oraz w nadchodzącej rozprawie apelacyjnej i walce prawnej przeciwko tym drakońskim atakom na prasę”.

Sygnatariusze IFCN

Maria Ressa za swoją odwagę otrzymała nagrodę Nobla

Założycielka Rapplera Maria Ressa od wielu lat walczy o prawdę. Jest najważniejszą osobowością dziennikarską na Filipinach. W 2018 roku została wybrana człowiekiem roku magazynu „Times”. Dziennikarkę doceniono za walkę z dezinformacją oraz liczne śledztwa dziennikarskie dotyczące działalności prezydenta Dutertego. 

W 2021 roku Ressa, wraz z innym fact-checkerem, Dmitrijem Muratowem z Rosji, została uhonorowana Pokojową Nagrodą Nobla.  Komitet noblowski docenił jej aktywność na polu dokumentowania kampanii dezinformacyjnych, ujawniania strategii manipulacyjnych oraz analizy fake newsów. Szczególnie wyróżniono ją za odwagę w obronie wolności mediów i wolności słowa przed reżimem Rodriga Dutertego.

O komentarz w sprawie Rapplera poprosiliśmy dr. hab. Franciszka Czecha – socjologa i kulturoznawcę z Uniwersytetu Jagiellońskiego, który w swojej pracy badawczej zajmuje się sytuacją społeczno-polityczną na Filipinach:

„Rappler jest jednym z niezależnych i najbardziej wiarygodnych źródeł informacji o tym, co dzieje się na Filipinach. Nie jest to tylko organizacja fact-checkingowa, ale też serwis informacyjny z działem publicystycznym czy kulturalnym. O znaczeniu Rapplera niech świadczy fakt, że jego założycielka i szefowa, Maria Ressa, razem z rosyjskim dziennikarzem Dmitrijem Muratowowem, została laureatką Pokojowej Nagrody Nobla w 2021 roku!

Od objęcia władzy przez prezydenta Rodrigo Duterte w 2016 roku w Rapplerze krytycznie analizowano jego działania polityczne i weryfikowano jego wypowiedzi. Chociażby te dotyczące brutalnej polityki antynarkotykowej, która pochłonęła, jak dowodzą organizacje zajmujące się ochroną praw człowieka, nawet ponad 20 000 ofiar. Duterte starał się z kolei utrudniać funkcjonowanie Rapplerowi i innym niezależnym mediom.

Symboliczne znaczenie ma to, że administracja Duterte w przeddzień przekazania władzy nowemu prezydentowi wydała de facto nakaz zamknięcia Rapplera. Pytanie, co z tą decyzją zrobi Ferdinand Marcos Jr., prezydent-elekt. To może być pierwszy test, jeżeli chodzi o jego stosunek do mediów i demokracji. Tak czy inaczej, dziennikarze i weryfikatorzy zatrudnieni w Rapplerze deklarują, że nie zamierzają rezygnować z realizacji swojej misji”.

Dr hab. Franciszek Czech

*Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter

Pomóż nam sprawdzać, czy politycy mówią prawdę.

Nie moglibyśmy kontrolować polityków, gdyby nie Twoje wsparcie.

Wpłać

Dowiedz się, jak radzić sobie z dezinformacją w sieci

Poznaj przydatne narzędzia na naszej platformie edukacyjnej

Sprawdź!