Strona główna Analizy Z kamerą wśród spisków. Odcinek #28 – Skinwalker

Z kamerą wśród spisków. Odcinek #28 – Skinwalker

Las. Na pierwszym planie widnieje jeleń, biały piesek rasy maltańczyk, niedaleko niego na ziemi siedzi zielony kosmita. W tle widać bliżej nieokreśloną włochatą postać.

fot. Pixabay / Modyfikacje: Demagog

Z kamerą wśród spisków. Odcinek #28 – Skinwalker

Sprawdzamy doniesienia o kolejnych niezwykłych istotach kryjących się w lasach.

Jako młody miłośnik teorii spiskowych kochałem wszystkie legendy miejskie dotyczące tajemniczych stworzeń i kryptyd, które ukrywają się przed ludzkością. Większość z Was pewnie kojarzy takie byty jak Yeti czy Sasquatch i na pewno słyszeliście też potworze z Loch Ness czy o Chupacabrze. Jeśli siedzieliście w tym temacie nieco głębiej, to na pewno kojarzycie słynne internetowe wytwory takie jak Slenderman czy Rake.

Czasy mijają, a wraz z rozwojem mediów społecznościowych pojawiają się kolejne dziwne stworzenia. Tak właśnie do internetowej świadomości przebili się Skinwalkerowie.

Tańczący ze Skinwalkerami

W przeciwieństwie do wspomnianego Slendermana czy Rake’a, którzy są wytworami internetu, istnienie Skinwalkerów jest elementem kultury rdzennych mieszkańców Ameryki. Zgodnie z wiarą ludu Navajo, Skinwalker to zły szaman lub czarownik, który posiada moc zmiany swojego kształtu. W języku Navajo nazywa się „yee naaldlooshii”, co oznacza „za jego pomocą chodzi na czworakach”. 

Przekazy nie są spójne co do tego, w jaki sposób można stać się Skinwalkerem. Jedne trzymają się wersji o czarowniku, który nadużywa rdzennej magii do czynienia zła. Taka osoba po jakimś czasie zyskuje zdolność przemiany w zwierzę lub może je opętać do swoich celów.

Inna wariacja na temat tej legendy twierdzi, że w Skinwalkera zmieniają się członkowie plemienia, którzy przełamią jakieś tabu. Niewiele więcej wiadomo o wierzeniach w Skinwalkerów ze względu na niechęć Navajo do opowiadania tych historii. Niektórzy są przekonani, że to z powodu strachu przed wywołaniem przysłowiowego wilka z lasu – tylko tym razem wilk to tak naprawdę zły czarnoksiężnik.

Dziwne jelonki, jeszcze dziwniejsze kozy i Skinwalker w garażu

Gdy wejdziemy na TikToka w poszukiwaniu materiałów mających udowodnić istnienie Skinwalkerów, natkniemy się na masę różnych filmików. Kilka z nich może wywołać ciarki na plecach, zwłaszcza gdy się je ogląda po ciemku – np. tak jak ja podczas researchu do tekstu.

Jednak – podobnie jak labirynt strachu w wesołym miasteczku jest tylko tanią makietą – tak i filmiki o Skinwalkerach to często bujdy na resorach. Przyjrzyjmy się kilku z nich:

Chore zwierzę czy mityczna bestia?

kompilacji nagrań stanowiących „niezbity dowód” na istnienie Skinwalkerów na pierwszy ogień idzie film z przegiętym jelonkiem (czas nagrania 0:18).

@creepman_off

Who they are ? 😳 #fyp #creepmanoff #horror #skinwalkers #horror🇺🇸 #creepy #scaryvideos

♬ Horror atmosphere piano & SE. – Kohrogi

Trzeba przyznać, że niecodziennie widzi się zwierzę chodzące w sposób przedstawiony w materiale wideo, tak że w pierwszym odruchu rzeczywiście można stwierdzić, że coś z jelonkiem jest nie w porządku. Czy jest to jednak niezbity dowód na to, że biedny Bambi stał się bohaterem jakiejś wariacji na temat „Egzorcysty”? Nie do końca, bo jak się okazuje, istnieje racjonalne wyjaśnienie takiego zachowania.

Zwierzę mogło bowiem chorować na przewlekłą chorobę wyniszczającą (CWD), schorzenie dotykające właśnie jeleniowate. Zdaniem naukowców CWD ma podłoże neurologiczne, co objawiać się może np. brakiem koordynacji, potykaniem się oraz brakiem strachu przed ludźmi. Może to tłumaczyć, dlaczego jelonek swobodnie przeszedł przed kamerą, jakby był modelem na wybiegu. To także możliwe wytłumaczenie nienaturalnie wygiętej szyi zwierzęcia, co – jak się okazuje – nie było przypadkiem jednostkowym.

Stojąca koza

Innym przykładem nagrania o Skinwalkerze jest ten krótki film, który przedstawia niepokojącą kozę:

@lilblakestein

At 3 am #fyp #foryoupage #foryou #meme #funny #goat #skinwalker #forkids #kidtok

♬ Creepy and simple horror background music(1070744) – howlingindicator

Trzeba przyznać, że nagranie jest złowieszcze. Abstrahując już od oświetlenia i muzyki, to rzadko widzi się jakiekolwiek zwierzę zachowujące się w taki sposób. To się po prostu w naturze nie zdarza. Czy w takim razie jest to Skinwalker? Nie, to coś znacznie gorszego…

Jak się okazuje, stojąca koza to… wypchane zwierzę.

W 2018 roku na Instagramie pojawiło się krótkie nagranie Adeli Morse, która spreparowała zwłoki kozy, zmieniając je w stojącą abominację. Kobieta lubuje się w wypychaniu zwierząt, a w swojej kolekcji posiada np. lisa znanego z serii memów. A straszne nagranie? To także jej sprawka.

Coś czyha w Twoim garażu

Kolejnym „niepodważalnym dowodem” na istnienie zmiennokształtnych magów jest ponoć to nagranie z czyjegoś garażu. Ma ono pokazywać Skinwalkera zamkniętego w tym pomieszczeniu. Monstrum rzekomo podszywające się pod człowieka próbuje przekonać właściciela domu, by otworzył drzwi (czas nagrania 0:55).

@creepman_off

Who they are ? 😳 #fyp #creepmanoff #horror #skinwalkers #horror🇺🇸 #creepy #scaryvideos

♬ Horror atmosphere piano & SE. – Kohrogi

Na początku myślałem, że jest to być może nagranie, na którym właściciel posesji zamknął włamywacza i trzymał go do przyjazdu policji. Prawda okazała się jednak bardziej prozaiczna. W rzeczywistości oryginalny materiał wideo powstał w celach rozrywkowych, a jego autor ma na swoim profilu na TikToku więcej filmów, w których udaje Skinwalkera próbującego w dowcipny sposób dostać się do środka mieszkania (np. udając dostawcę jedzenia).

@jakesterguy

the way it sounded so genuine- #skinwalker #scary #fyp #funny #comedy #ring #ringdoorbell #cute #unexpected #cc #lowqualitymemes

♬ 417 hz (Removing Negative Energy) – Sound Bath & Solfeggio Sound Bath

Każdy może być Skinwalkerem, nawet kosmici!

Oprócz nagrań całkiem zwyczajnych istot (choć co do tej rzeźby – kozy mam sporo wątpliwości) natrafimy w sieci też na bardziej paranormalne „dowody” na istnienie Skinwalkerów. Jedno z nich zdobyło ostatnio całkiem niezłą popularność, np. na Twitterze (obecnie X). Widzimy na nim humanoidalną istotę próbującą przedostać się przez płot.

„Reptilianin? Wilkołak? Skinwalker?” – pyta autor tweeta. Odpowiedzmy na to wspólnie: to zwykła bujda! Jeden z użytkowników TikToka wyśledził, kto jest autorem pierwotnego nagrania. Jak się okazuje, filmik pojawił się na koncie użytkownika owltreestump, który w opisie materiału wyraźnie podkreśla, że tajemnicza postać powstała w komputerze.

@owltreestump

Smh knew I shouldn’t investigate noises outside. #cryptid #cgi #blender3d #creepy

♬ original sound – owlTreeStump

Pozostaje jeszcze kwestia pewnego sławnego zdjęcia, które zgodnie z przekazami medialnymi miało przerazić mieszkańców stanu Nowy Meksyk i rzekomo pokazywać Skinwalkera. 

Czy ktoś chciałby spotkać coś takiego na swojej drodze? No dobrze, może tylko szaleni łowcy kosmitów z USA. Na całe szczęście (lub nieszczęście) jest raczej niewielka szansa, że ten konkretny potwór pojawi się na naszej drodze. Dlaczego? Ponieważ istnieje on tylko w filmie, a konkretnie w horrorze z lat 80. o nazwie „Xtro”. To właśnie tam na jednym z kadrów widać bestię bliźniaczo podobną do doniesień o Skinwalkerach. Wystarczyło tylko dać szary filtr, nieco rozmyć zdjęcie i voilà! Mamy naszego potwora.

Werdykt: lepiej nie wchodź w cudze buty

Nagrań udowadniających rzekome istnienie Skinwalkerów jest oczywiście więcej. Moim faworytem jest ten krótki fragment (0:19-0:38), w którym pies szczeka na swoją właścicielkę albo wykonuje jej polecenia. Oczywiście psy wykonujące polecenie „siad” to ostateczny argument na istnienie złych duchów. Skinwalkerzy, podobnie jak inne internetowe monstra, pozostaną jedynie ciekawostką… aczkolwiek gdybym w nocy na pustej ulicy zobaczył kogoś takiego jak ten mężczyzna, pewnie uwierzyłbym w każdą opowieść.

@its_qwazee I’m skinwalking myself into your dads pants. #skinwalker #trend #smile #horror #gay ♬ original sound – fwedool

*Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter

Wpłać, ile możesz

Na naszym portalu nie znajdziesz reklam. Razem tworzymy portal demagog.org.pl

Wspieram

Dowiedz się, jak radzić sobie z dezinformacją w sieci

Poznaj przydatne narzędzia na naszej platformie edukacyjnej

Sprawdź!