Czas czytania: około min.

Kiełbasa jako część relikwiarza bł. Stefana Wyszyńskiego? Fake news!

17.09.2021 godz. 14:20

To wizerunek Jasnogórskiej Ikony przygotowany przez gdańskiego artystę.

Na profilu Tajemnica wiary: Auta i dolary pojawił się wpis pt. „Uzdrowicielska moc kiełbasy”, w którym widzimy zdjęcie siostry zakonnej trzymającej relikwiarz z podpisem: „dwa pęta kiełbasy myśliwskiej ususzonej przez bł. Stefana Wyszyńskiego wniosła uzdrowiona po zjedzeniu trzeciego s. Nulla Lucyna Garlińska”. Takie treści krążyły również na Twitterze. Wielu internautów śmiało się z całej sprawy, sądząc przy tym jednak, że elementem relikwiarza naprawdę była kiełbasa, co wykorzystano do krytyki Kościoła katolickiego. Inni natomiast brali sprawę na poważnie, choć wiadomość nie jest prawdziwa i nie została przedstawiona przez duchownych.

Zdjęcie pod wpisem na Facebooku. Przedstawia rzekomy wpis Konferencji Episkopatu Polski (KEP), w którym zamieszczono zdjęcie relikwiarza z "kiełbasą". Na wpis zareagowało ponad 860 osób, a 131 udostępniło go.

Źródło: www.facebook.com

Spośród ponad 200 komentarzy pod wpisem wiele osób uwierzyło w treść nad zdjęciem: „Czy kiełbasa czyniąca cuda w kształcie Matki Bożej nie obraza ich uczuć religijnych ? Ale jakby to ktoś inny wymyślił to byłby od razu krzyk i lament”, „Dwa razy czytałam, bo nie mogłam uwierzyć, że to o kiełbasę chodzi”, „O matko i córko temu bałwochwalstwu nie ma końca byłoby to śmieszne, żeby nie było aż takie idiotyczne”, „Ja prld, ciemnogród w pełnej postaci…… a tak na marginesie, kiełbasa stylizowana na Matkę Boską nie obraża uczuć religijnych katopatriotów ?”, „Żeby mówić i wierzyć w takie durnoty, trzeba mieć osuszony ale mozg”, „Epoka kamienia łupanego w środku Europy wstyd”.

Na Twitterze pisano natomiast: „Oni rzeczywiście nie rozumieją, co czynią, czy to taki wyjątkowo cięta drwina z owieczek?”, „Średniowiecze!”.

Komentarze te wskazują na to, iż wielu internautów uwierzyło w przekaz o kiełbasie, będącej elementem relikwiarza. 

To relikwiarz przygotowany na beatyfikację kard. Stefana Wyszyńskiego. Tak naprawdę nie ma w nim kiełbasy

Informacje o przygotowaniu relikwiarza – czyli przedmiotu do przechowywania relikwii – bł. Stefana Wyszyńskiego przekazała archidiecezja warszawska w informacji prasowej. Został on zaprojektowany i wykonany przez gdańskiego artystę Mariusza Drapikowskiego, odpowiedzialnego w przeszłości za przygotowanie innych sakraliów, m.in. bursztynowej sukienki dla Ikony Jasnogórskiej. Zgodnie z informacjami przekazanymi przez Konferencję Episkopatu Polski (KEP) relikwiarz na ołtarz wniosła nie tylko s. Garczyńska, ale także przedstawicielki Instytutu Prymasa Wyszyńskiego – Krystyna Szajer, która najdłużej pracowała w sekretariacie prymasa Stefana Wyszyńskiego, i Dorota Pawlas. Jak nietrudno się domyślić, oryginalny wpis KEP nie zawierał informacji o kiełbasie. Na stronie internetowej Katolickiej Agencji Informacyjnej czytamy, że s. Nulla Lucyna Garczyńska, która jest siostrą ze Wspólnoty Sióstr Uczennic Krzyża, została uzdrowiona za wstawiennictwem kard. Stefana Wyszyńskiego. W wywiadzie dla KAI s. Garczyńska mówi o szczegółach swojej choroby. W historii nie ma żadnego kontekstu, który choć trochę odnosiłby się do kiełbasy.

Relikwią są zazwyczaj części osoby zmarłej (np. kości lub krew), jednak jak informuje archidiecezja: „przed beatyfikacją nie był otwierany sarkofag, w którym spoczywają jego szczątki w archikatedrze warszawskiej św. Jana Chrzciciela”, dlatego relikwiarz zawiera  rękopis kardynała, a także wizerunek Jasnogórskiej Ikony, który to właśnie został uznany za „dwie kiełbasy” ze względu na kadr.

Relikwiarz bł. Stefana Wyszyńskiego.

Źródło: www.dziennikarze.archwwa.pl/

Podsumowanie

Relikwiarz bł. kard. Stefana Wyszyńskiego, oprócz jego rękopisu, zawiera również wizerunek Jasnogórskiej Ikony. W sieci pojawia się wiele treści, które pierwotnie mogą stanowić element żartów, jednak nierzadko przeradzają się w nieprawdziwe informacje, które wykorzystuje się do krytyki określonych zjawisk. Z tego względu – jeżeli nie mamy pewności – zawsze warto upewnić się, czy treści opublikowane w sieci zawierają elementy satyry i czego one dotyczą.

*Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter

Podobał Ci się artykuł? Pomóż nam dzielić się prawdą!

Możesz śmiało rozpowszechniać ten artykuł na swojej stronie internetowej. Pamiętaj o podaniu źródła. Sprawdź jak możesz udostępniać.

Wpłać darowiznę i działaj z nami!

lub