[Konkret 46.] Wprowadzenie ustawy o związkach partnerskich
[Konkret 46.] Wprowadzenie ustawy o związkach partnerskich
![]()
Wprowadzimy ustawę o związkach partnerskich.
Pierwsze zapowiedzi projektu
Niedługo po zaprzysiężeniu rządu, bo już 27 grudnia 2023 roku premier Donald Tusk zadeklarował, że projekt ustanawiający związki partnerskie będzie procedowany „jeszcze tej zimy”.
Nad tą inicjatywą pracowała ministra ds. równości Katarzyna Kotula. Na początku stycznia 2024 roku przyznała, że jej celem jest, aby taki projekt trafił do Sejmu na wiosnę.
Publikacja projektów ustaw. Czy na pewno rządowych?
Kilka miesięcy później na stronie wykazu prac legislacyjnych i programowych Rady Ministrów opublikowany został opis projektu ustawy o rejestrowanych związkach partnerskich oraz opis projektu ustawy wprowadzającej nowe rozwiązanie prawne. Ich przyjęcie planowane było najpierw na IV kwartał 2024 roku, a następnie na II kwartał 2025 roku.
W październiku 2024 roku projekty tych ustaw zostały umieszczone także na stronie Rządowego Centrum Legislacyjnego (1, 2). Ministra ds. równości Katarzyna Kotula, przedstawiając je, określiła je mianem rządowych.
Projekt rządowy, czy ministerialny?
Na słowa ministry zareagowali politycy Polskiego Stronnictwa Ludowego. Wicemarszałek Sejmu Piotr Zgorzelski stwierdził na portalu X: „To jest ustawa, którą zgłosiła pani minister Kotula i obwieściła niezgodnie z prawdą, że jest to ustawa rządowa”. Dodał także, że projekt pojawił się bez uzgodnień koalicyjnych. Z kolei Marek Sawicki stwierdził, że projekty te będą rządowe, dopiero gdy zostaną przyjęte przez Radę Ministrów.
Do słów Marka Sawickiego odnieśli się goście programu „Śniadanie Rymanowskiego” w Polsat News. Poseł Polski 2050 Paweł Śliz stwierdził, że jest to projekt rządowy, ponieważ powstał w ministerstwie i został opublikowany na stronach rządowych. Ocenił przygotowywane regulacje jako bardzo dobre rozwiązanie [czas nagrania: 25:28].
Podobnie tę sytuację oceniła Aleksandra Gajewska, wiceminister Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej. Uznała, że projekt ma szansę na uzyskanie poparcia całego rządu [czas nagrania: 29:47]. Również w mediach społecznościowych Platformy Obywatelskiej projekt przedstawiono jako rządowy.
PSL wyraża swój sprzeciw
Już po zaprezentowaniu projektów ustaw, wiceprezes PSL Urszula Pasławska skomentowała, że koalicję stać na lepsze przepisy [czas nagrania: 00:25]. Propozycje ministry Kotuli określiła mianem „ustaw małżeńskopodonych” [czas nagrania: 01:23]. Uznała, że mają one na celu zmianę przepisów w taki sposób, aby związki partnerskie uzyskały podobne prawa do małżeństwa [czas nagrania: 00:55].
Swój sceptycyzm wobec przyjęcia ustaw w sprawie związków partnerskich wyraził także inny polityk partii Marek Sawicki. Stwierdził, że projekt ten zmienia ponad 250 ustaw, wpisując w nich związek partnerski w miejsce małżeństwa. Uznał to za wprowadzenie równości związku małżeńskiego i partnerskiego. W rzeczywistości ustawa wprowadzająca przepisy o związkach partnerskich dopisuje w wielu różnych aktach prawnych taki związek obok małżeństwa, a nie zamiast.
W odpowiedzi na te głosy ministra Kotula stwierdziła, że w trakcie prac nad projektami kilkukrotnie spotykała się z politykami PSL-u [czas nagrania: 00:45]. Zauważyła, że wyszła naprzeciw oczekiwaniom PSL-u i dokonała w projekcie ustępstw w sprawach przysposobienia i uroczystości w urzędzie stanu cywilnego [czas nagrania: 07:12]. Podkreśliła raz jeszcze, że projekty tych ustaw są projektami rządowymi [czas nagrania: 02:42].
Pomysł wprowadzenia statusu osoby najbliższej
Prezes PSL Władysław Kosiniak-Kamysz poinformował w lipcu 2024 roku, że jego ugrupowanie opracowuje ustawę o statusie osoby najbliższej. Zapowiadane rozwiązania miałyby ułatwiać dziedziczenie oraz dostęp do informacji medycznej. Nie będą za to obejmować pieczy nad dziećmi.
Lider partii stwierdził, że taki projekt miałby szansę wejścia w życie. Zasugerował, że mógłby go poprzeć ówczesny prezydent Andrzej Duda.
„Brak woli politycznej”, aby przyjąć ustawę
W związku z brakiem postępów w pracach nad projektami rządowymi Lewica postanowiła w czerwcu 2025 roku złożyć je do Sejmu jako projekty poselskie (1, 2).
Mimo to miesiąc później ministra Kotula zapowiedziała, że od kilku tygodni trwają prace nad alternatywną wersją projektu ustawy, a ona jest gotowa, aby pójść na ustępstwa. Stwierdziła również, że do „przeprocedowania” ustawy o związkach partnerskich zabrakło woli politycznej.
Jak poinformowała wówczas Polska Agencja Prasowa, nowy projekt został określony mianem „umowy partnerskiej” i uwzględniono w nim część uwag przedstawionych przez PSL. Wśród nich można wymienić m.in. zawieranie takiej umowy przed notariuszem czy rezygnację z tzw. małej pieczy, pozwalającej partnerowi na opiekę nad dzieckiem będącym pod władzą rodzicielską drugiej z osób, która jest jego rodzicem.
Związki partnerskie wśród priorytetów rządu
Po kilku dniach od wspomnianego wywiadu, w następstwie rekonstrukcji rządu, zlikwidowano stanowisko ministry ds. równości. Mimo to Katarzyna Kotula pozostała odpowiedzialna za prace nad wspomnianymi przepisami jako sekretarz stanu w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów.
Podkreślono to w opublikowanych we wrześniu tego roku priorytetach rządu, wśród których wymieniono uregulowanie sytuacji prawnej związków nieformalnych, które nie chcą bądź nie mogą zawrzeć małżeństwa (P42).
Ostatecznie 17 października 2025 roku Katarzyna Kotula, Urszula Pasławska oraz liderzy Lewicy i PSL-u zaprezentowali w Sejmie projekt ustawy o statusie osoby najbliższej w związku i umowie o wspólnym pożyciu.
Zakłada on możliwość zawierania u notariusza umowy, która reguluje m.in. stosunki majątkowe, prawo do mieszkania, dziedziczenie testamentowe, dostępność do informacji medycznej, ulgi podatkowe czy możliwość wspólnego rozliczania podatków [czas nagrania: 03:24].
Co istotne, przedstawione elementy mają być fakultatywnymi częściami umowy – to osoby ją zawierające mają decydować o jej zakresie [czas nagrania: 06:04]. Wiadomo również, że projektowane przepisy nie przewidują możliwości zmiany stanu cywilnego. Dodatkowo uniemożliwiają zawarcie małżeństwa osobom, które podpiszą taką umowę [czas nagrania: 04:41].
Co na to prezydent?
Przedstawiony projekt ministra Kotula nazwała „krokiem do przodu” i stwierdziła, że jest on efektem spotkania się w połowie drogi [czas nagrania: 02:45].
Podkreśliła, że przygotowano go tak, aby odnaleźć w tej sprawie porozumienie z prezydentem Karolem Nawrockim [czas nagrania: 04:46]. Z kolei posłanka Pasławska zapowiedziała, że autorzy projektu są otwarci na uwagi i dialog z głową państwa [czas nagrania: 08:18].
Zdaniem wicepremiera Kosiniaka-Kamysza przedstawiony projekt daje szansę na szerokie poparcie w parlamencie i nie zawiera rozwiązań podobnych do praw przysługujących małżeństwom.
Tym samym odniósł się do słów prezydenta Nawrockiego, który zapowiedział, że nie podpisze żadnej ustawy, która podważa „wyjątkowy i chroniony konstytucją status małżeństwa”. Równocześnie polityk zapewnił, że jest gotowy do dyskusji na temat statusu osoby najbliższej.
Prace trwają
Wiemy, że w rządzie doszło do porozumienia w sprawie projektu, ale pełna treść proponowanej ustawy nie trafiła jeszcze do Sejmu.
Tym samym, przepisy o związkach partnerskich nadal nie obowiązują, a obietnicę oceniamy jako niezrealizowaną.
Kontroluj polityków!
Patrz władzy na ręce i wspieraj niezależność.
*Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter