Czas czytania: około min.

Breżniew czy Putin? Za czyich rządów było więcej więźniów politycznych?

30.05.2022 godz. 13:07

Wypowiedź

fot. gov.pl / https://creativecommons.org/licenses/by-sa/3.0/deed.en / modyfikacje demagog.org.pl

Nieweryfikowalne

Analiza w pigułce

  • Według listy publikowanej przez Centrum Obrony Praw Człowieka „Memoriał” obecnie w Rosji jest 426 więźniów politycznych. Od lat liczba ta systematycznie się powiększa. Twórcy listy zaznaczają, że ma ona charakter umowny, a prawdziwa liczba więźniów politycznych w Rosji jest z pewnością dużo wyższa.
  • Działacze „Memoriału” twierdzą, że obecną liczbę więźniów politycznych w Rosji można porównać do tej ze schyłkowego okresu ZSRR, przed dojściem Michaiła Gorbaczowa do władzy w 1985 roku. Według ich danych tuż przed ogłoszonymi przez niego amnestiami liczba więźniów wynosiła 700. Istnieją też pojedyncze opinie wśród aktywistów mówiące, że obecnie skazanych z powodów politycznych jest już więcej niż w okresie późnego ZSRR. 
  • Leonid Breżniew sprawował władzę w ZSRR w latach 1964–1982. W opublikowanym w 1975 roku raporcie Amnesty International możemy przeczytać, że w związku z brakiem danych na ten temat wyliczenia mogą mieć jedynie charakter szacunkowy. Autorzy raportu uznali liczbę 10 tys. więźniów politycznych i religijnych za uzasadnioną. Przytoczyli jednak opinie mówiące zarówno o 2 tys., jak i kilkudziesięciu tysiącach.
  • Zarówno w przypadku liczby więźniów politycznych we współczesnej Rosji, jak i w okresie rządów Leonida Breżniewa nie dysponujemy dokładnymi statystykami. Możemy opierać się jedynie na szacunkach. Dodatkowo Breżniew pozostawał u władzy 18 lat, co sprawia, że trudno znaleźć dokładny punkt odniesienia do porównań. Mimo to dostępne dane wskazują na wyższą liczbę więźniów politycznych w tym okresie niż we współczesnej Rosji. Ze względu jednak na ich szacunkowy charakter nie jesteśmy w stanie tego jednoznacznie rozstrzygnąć i uznajemy wypowiedź Radosława Sikorskiego za nieweryfikowalną.

Gościem programu „Onet Opinie” 17 maja był Radosław Sikorski. Polityk zapytany o wysokie poparcie dla inwazji na Ukrainę wśród rosyjskiego społeczeństwa zalecił ostrożność w powoływaniu się na tamtejsze sondaże. Jego zdaniem spora część ankietowanych woli nie udzielać szczerej odpowiedzi w obawie przed ewentualnymi konsekwencjami.

Rosja to państwo bardzo represjonowane, o czym świadczyć ma – zdaniem europosła PO – fakt, że liczba więźniów politycznych jest tam obecnie wyższa niż za czasów Breżniewa w Związku Radzieckim. 

„Memoriał”: w Rosji jest ponad 400 więźniów politycznych

Od 2009 roku Centrum Obrony Praw Człowieka „Memoriał” prowadzi listę więźniów politycznych w Rosji. Z informacji zawartych na stronie organizacji możemy się dowiedzieć, że pod koniec 2021 roku w Rosji było 426 takich osób. Spośród nich 343 pozbawionych jest wolności w związku z realizacją prawa do swobody wyznania oraz przynależnością religijną, a 83 stanowią pozostali więźniowie polityczni.

W 2014 roku – w związku z Igrzyskami Olimpijskimi w Soczi – liczba więźniów politycznych znacznie spadła z powodu amnestii i ułaskawień. Jednak od tego czasu obserwujemy stały wzrost liczby więźniów politycznych. Tylko pomiędzy początkiem a końcem 2021 roku liczba więźniów wzrosła o ok. 20 proc.

Na liście znajdują się obecnie takie nazwiska jak: Aleksiej Nawalny, Andriej Piwowarow czy Andriej Borowikow.

Tysiąc więźniów na liście „Memoriału” od 2009 roku

W lutym br. działacz tej organizacji, szef programu „Pomoc dla Więźniów Politycznych”, Siergiej Dawidis poinformował, że na prowadzonej od 2009 liście znalazło się nazwisko tysięcznego więźnia. – Jest to pułap symboliczny, ponieważ realna liczba więźniów politycznych w okresie od 2009 roku, od kiedy to prowadzimy nasze listy, jest znacznie wyższa – powiedział Dawidis.

Jako tysięczną osobę „Memoriał” umieścił 64-letniego Anatolija Gorbunowa, należącego do Świadków Jehowy. 2 lutego został on skazany przez sąd na sześć lat kolonii karnej. Wspólnoty Świadków Jehowy zostały w Rosji uznane za organizacje ekstremistyczne i zdelegalizowane w 2017 roku.

W różnych latach na liście więźniów politycznych prowadzonej przez „Memoriał” działacze umieścili m.in. byłego szefa koncernu Jukos Michaiła Chodorkowskiego czy działaczkę punkrockowej grupy Pussy Riot Nadieżdę Tołokonnikową. Więźniowie z listy „Memoriału” to osoby skazane na kary od czterech miesięcy więzienia do kary dożywotniego pozbawienia wolności.

28 i 29 grudnia 2021 roku rosyjski Sąd Najwyższy nakazał likwidację Stowarzyszenia „Memoriał” oraz Centrum Praw Człowieka. Likwidacji domagała się Prokuratura Generalna, twierdząc, że „Memoriał” narusza przepisy o organizacjach pozarządowych uznanych w Rosji za „zagranicznych agentów”. 28 lutego 2022 roku sąd podtrzymał swoją decyzję i odrzucił apelację.

Kogo uznaje się za więźnia politycznego?

Jak zaznaczają działacze „Memoriału”, nie istnieje uniwersalna definicja więźnia politycznego. Ich rozumienie tego terminu zorientowane jest na obronę fundamentalnych praw i swobód człowieka oraz na zmobilizowaniu publicznej solidarności z ofiarami politycznych represji. Kryteria, którymi kieruje się „Memoriał”, nadając status więźnia politycznego, opierają się na Rezolucji Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy nr 1900 (2012). Możemy w niej przeczytać:

„Za »więźnia politycznego « należy uznać osobę pozbawioną wolności:

a) jeśli pozbawienie wolności nastąpiło z naruszeniem gwarancji wynikających z Europejskiej Konwencji Praw Człowieka, w szczególności swobody myśli, sumienia bądź religii, wolności słowa i informacji, wolności zgromadzeń czy zrzeszania się;

b) jeśli pozbawienie wolności nastąpiło z powodów czysto politycznych bez związku z przestępstwem;

c) jeśli ze względów politycznych okres pozbawienia wolności lub warunki osadzenia są wyraźnie nieproporcjonalne w stosunku do przestępstwa, za którego popełnienie dana osoba jest oskarżana lub podejrzana;

d) jeśli ze względów politycznych dana osoba jest pozbawiona wolności w sposób dyskryminacyjny;

e) jeśli pozbawienie wolności nastąpiło w wyniku postępowania przeprowadzonego z pogwałceniem zasady sprawiedliwości, co mogło wynikać z politycznych motywacji władz”.

Rezolucja zawiera także postanowienie, według którego osoby pozbawione wolności w związku z aktami terrorystycznymi nie mogą być uznane za więźniów politycznych, jeżeli zostały skazane za te przestępstwa zgodnie z prawem krajowym i postanowieniami Europejskiej Konwencji Praw Człowieka.

„Memoriał” za więźniów politycznych uważa dwie kategorie osób objętych postępowaniem karnym. Do pierwszej zaliczają się ci, którzy byli oskarżeni wyłącznie za korzystanie z praw obywatelskich w związku z przynależnością do grupy etnicznej, religijnej lub innej bądź za przekonania lub poglądy (osoby, które Amnesty International nazywa „więźniami sumienia”).

W drugiej grupie są osoby, które były prześladowane – z jednej strony, z istotnymi naruszeniami prawa lub w sposób oczywisty wybiórczo, a z drugiej, z politycznych pobudek władz. Chodzi m.in. o osoby niewygodne dla władz, którym w celu uniemożliwienia dalszej działalności stawia się nieprawdziwe zarzuty i fabrykuje dowody.

Za co skazywani są więźniowie polityczni?

Formalnie więzienie za przekonania polityczne jest zabronione na całym świecie od 1948 roku, gdy państwa tworzące ONZ podpisały Powszechną Deklarację Praw Człowieka.

Większość osób na liście rosyjskich więźniów politycznych stanowią osoby skazane z powodów związanych z religią. Są to głównie ludzie prześladowani za rzekomy udział w organizacjach zabronionych ze względu na ich terrorystyczny charakter, np. Tatarzy krymscy oskarżani o działalność na rzecz partii Hizb at-Tabrir (art. 205.5 Kodeksu karnego), lub uznanych za ekstremistyczne, np. Świadkowie Jehowy (art. 282.2 k.k). Jak również ci, których ze względu na fakt bycia muzułmaninem wybrano na ofiary fałszywego oskarżenia o przygotowanie zamachów terrorystycznych.

Pierwszy „polityczny” artykuł rosyjskiego Kodeksu karnego pojawił się w 2014 roku. Jest to art. 212.1 k.k., który mówi o „niejednokrotnym naruszeniu ustanowionej procedury organizowania lub prowadzenia zgromadzeń publicznych”. 

Wobec osób biorących udział w protestach często używa się art. 318 k.k. mówiącego o „użyciu przemocy wobec przedstawiciela władzy”. Ludzie ci przeważnie w ogóle nie stosują przemocy albo stosują ją jedynie w ramach obrony przed funkcjonariuszami. To oczywiście tylko kilka przykładów artykułów stosowanych wobec więźniów politycznych.

Szacunki dotyczące schyłkowego ZSRR

W komentarzu dla „Meduzy” Siergiej Dawidis, kierujący w „Memoriale” programem „Pomoc dla więźniów politycznych”, stwierdził, że „obecnie w Rosji liczba więźniów politycznych jest porównywalna z tym, ilu ich było w okresie późnego ZSRR, przed uwolnieniem ich przez Gorbaczowa”Według danych „Memoriału” było to ok. 700 osób.

Nie brak również bardziej zdecydowanych opinii. Olga Romanowa, dyrektorka fundacji „Ruś siedząca”, powiedziała w rozmowie z „Głosem Ameryki”, że obecnie w Rosji liczba więźniów politycznych jest wyższa niż w czasach późnego ZSRR. Według niej teraz jest ok. 500 więźniów, wtedy było ich trochę mniej.

Według szacunków „International Society for Human Right” na początku pierestrojki na liście więźniów politycznych było ponad 1 tys. nazwisk. 

Epoka Breżniewa

W 1964 roku Leonid Breżniew stał na czele grupy, która odsunęła od rządów Nikitę Chruszczowa, i objął stanowisko pierwszego sekretarza KC KPZR (w 1966 roku zmieniono nazwę urzędu na „sekretarz generalny”). Od 1977 roku był przewodniczącym Prezydium Rady Najwyższej ZSRR, a od 1976 roku nosił również tytuł marszałka. Przez 18 lat, do swojej śmierci w listopadzie 1982 roku, sprawował władzę w Związku Radzieckim.

Raport Amnesty International z 1975 roku

Z opublikowanego w 1975 roku raportu Amnesty International pt. „Prisoners of conscience in the USSR” (s. 48-53) dowiadujemy się, że ze względu na tajność statystyk karnych trudno było poznać dokładną liczbę placówek, w których przebywali więźniowie, oraz ich lokalizację. Amnesty International dysponowała adresami ponad 330 więzień i obozów pracy, o których wiadomo było, że zamknięci są w nich więźniowie polityczni.

180 z nich znajdowało się na terytorium Rosyjskiej Socjalistycznej Republiki Radzieckiej, z największą koncentracją więźniów politycznych w okolicach Permu oraz Mordwińskiej Autonomicznej Republiki. Według szacunków z końca 1974 roku, sporządzonych przez Initiative Group for the Defence of Human Rights in the USSR (s. 49), w koloniach na tych obszarach przebywało ok. 1 tys. więźniów politycznych i religijnych.

W związku z brakiem oficjalnych statystyk na temat liczby więźniów politycznych autorzy raportu Amnesty International cytują szacunki opozycjonistów oraz ludzi związanych z walką o prawa człowieka. I tak Valerij Chalidze, były ekspert prawny Moscow Human Rights Comittee, szacował (s. 52), że „dziesiątki tysięcy” radzieckich obywateli odsiadywało wyroki za zarzuty polityczne i religijne.

Anatolij Marczenko twierdził na podstawie swoich doświadczeń w instytucjach karnych w latach 60., że takich więźniów są „tysiące”. Edward Kuzniecow uważał, że jest ich w ZSRR 2 tys. Naukowiec Andriej Sacharow pod koniec 1974 roku szacował liczbę politycznych więźniów na „pomiędzy 2 tys. a 10 tys., nie licząc skazanych ze względów religijnych”.

W 1957 roku P.I. Kudriawcew, ówczesny zastępca Prokuratora Generalnego, stwierdził, że w Związku Radzieckim jest około miliona więźniów (wcześniej, w latach 1953–1957, miało być zwolnionych na fali chruszczowowskiej odwilży 2 mln skazanych), z czego jeden procent zostało skazanych za przestępstwa polityczne (nie wliczył w to przestępstw związanych z religią).

Uwzględniając wszelkie zmienne, autorzy raportu doszli do wniosku, że w Związku Radzieckim w połowie lat 70. było co najmniej 10 tys. więźniów politycznych i religijnych.

Jak możemy przeczytać w artykule BBC poświęconym obozowi Perm-36 (zamkniętemu w 1988 roku, a później przekształconemu w muzeum), w więzieniu tym za czasów Stalina przebywało do 3 tys. więźniów politycznych, a w latach 70. w okresie rządów Leonida Breżniewa ich liczba wynosiła około tysiąca.

Przemowa Sacharowa

Andriej Sacharow był rosyjskim fizykiem jądrowym, który zaangażował się w działalność na rzecz rozbrojenia i praw człowieka. W 1975 roku został laureatem Pokojowej Nagrody Nobla. Podczas swojej przemowy wymienił 126 nazwisk więźniów sumienia oraz więźniów politycznych, którzy „dzielą z nim” tę nagrodę. Zaznaczył przy tym brak czasu, by wymienić wszystkich więźniów, o których wie, oraz że istnieje duża liczba osób, o których nie posiada wiedzy albo jest ona niewystarczająca.

Historyk i aktywista demokratyczny Władimir Kara-Murza zwraca uwagę, że lista nazwisk więźniów politycznych w obecnej Rosji publikowana przez „Memoriał” już od jakiegoś czasu dwukrotnie przekracza liczbę nazwisk wymienionych przez Sacharowa w 1975 roku. Należy jednak mieć na względzie, że sam Sacharow wyraźnie podkreślił, że jego lista jest dalece niekompletna.

Porozumienie z Helsinek

1 sierpnia 1975 roku Breżniew podpisał Akt końcowy Konferencji Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie, zwany również Aktem Końcowym z Helsinek. 35 państw-sygnatariuszy, w tym kraje bloku socjalistycznego, zobowiązało się m.in. do poszanowania praw człowieka i podstawowych wolności: myśli, sumienia, wyznania i przekonań. Kwestie te obejmował tzw. trzeci koszyk porozumień, które mówiły także o wolnym przepływie opinii i informacji między ludźmi i krajami. 

Podpisanie porozumień helsińskich dało ruchowi dysydenckiemu silny impuls do działania. 12 maja 1976 roku Jurij Orłow, Andriej Amalrik, Jelena Bonner, Anatolij Szczarański i inni powołali do życia Społeczną Grupę Sprzyjania Wykonaniu Porozumień Helsińskich w ZSRR, znaną pod nazwą Moskiewska Grupa Helsińska. Zaczęła ona zbierać i upowszechniać informacje o łamaniu przez władze Związku Sowieckiego zapisów Aktu końcowego w kwestiach humanitarnych. Tego samego roku grupy helsińskie powstały w Ukrainie i Litwie, a w roku następnym w Gruzji i w Armenii.

Podjęte na konferencji helsińskiej zobowiązania nie mogły skłonić komunistów do rewizji założeń ustrojowych czy choćby zmiany stylu rządzenia. W ciągu następnych dwóch lat Grupy Helsińskie były nękane i zastraszane przez władze sowieckie, a w końcu zmuszone do zamknięcia swojej działalności, ponieważ czołowi działacze byli aresztowani, stawiani przed sądem i więzieni lub zmuszani do opuszczenia kraju.

Za co karano w Związku Radzieckim?

Spośród więźniów sumienia epoki sowieckiej większość (s. 7) była więziona na podstawie przepisów karnych dotyczących:

  • ucieczki za granicę (art. 64 Kodeksu karnego Rosyjskiej Federacyjnej Socjalistycznej Republiki Radzieckiej),
  • agitacji i propagandy antysowieckiej (art. 70),
  • udziału w organizacjach antysowieckich (art. 72),
  • naruszenia rozdziału kościoła od państwa (art. 142),
  • rozpowszechniania oszczerczych, antysowieckich nieprawdziwych informacji (art. 190-1) oraz 
  • naruszania dóbr osobistych i praw obywatelskich poprzez wykonywanie obrzędów religijnych (art. 227).

Poza skazywaniem aktywistów i osób religijnych na długie wyroki więzienia socjalistyczna metoda usuwania elementów antyradzieckich ze społeczeństwa była również znana z wątpliwych diagnoz psychiatrycznych (s. 101) stawianych podczas procesów sądowych, co często skutkowało dłuższym lub bezterminowym pobytem w szpitalach psychiatrycznych.

artykule porównującym politykę Chruszczowa i Breżniewa wobec „inaczej myślących” historyk Władimir Kozłow przytacza dane na temat liczby skazanych na podstawie art. 70 i 190 ówczesnego kodeksu karnego. Wynika z nich, że w kolejnych latach skazywano:

  • w latach 1966–1970: 679 obywateli,
  • w latach 1971–1975: 803 obywateli,
  • w latach 1976–1980: 347 obywateli,
  • w latach 1981–1985: 540 obywateli.

Średnio za rządów Breżniewa było ok. 120 skazanych rocznie. Oczywiście statystyka ta nie odzwierciedla całej skali politycznych represji, nie uwzględnia chociażby prześladowanych ze względów religijnych. 

Gorbaczow i Pieriestrojka

Następcą Breżniewa na stanowisku Sekretarza Generalnego KC KPZR został w listopadzie 1982 roku Jurij Andropow. Zmarł on w lutym 1984 roku, kiedy to stanowisko to objął Konstantin Czernienko. Jego rządy trwały jeszcze krócej niż Andropowa. Po śmierci Czernienki w marcu 1985 roku faktycznym przywódcą Związku Radzieckiego został Michaił Gorbaczow. Zainicjował on politykę pieriestrojki (przebudowy), która obejmowała modernizację gospodarki, zwiększenie swobód obywatelskich i ocieplenie stosunków z Zachodem. 

Wielu więźniów politycznych w ZSRR zostało zrehabilitowanych w tym okresie lub po upadku Związku Radzieckiego, a losy jeszcze większej liczby osób stały się znane opinii publicznej. Masowe ułaskawienia odbywały się falami przez kilka lat, np. uwolnienie w 1987 roku 140 więźniów politycznych skazanych za antyradziecką działalność agitacyjną. 

1991 roku prowadzono nawet oficjalny dzień pamięci o ofiarach represji politycznych, który nadal jest obchodzony 30 października (ten dzień wybrali w 1974 roku sowieccy więźniowie permskich i mordwińskich obozów, by wyrazić protest przeciwko politycznym prześladowaniom i rozpocząć strajk głodowy). Jednak, jak donosiła organizacja Human Rights Watch w 1992 roku, nie wszyscy więźniowie polityczni z czasów sowieckich zostali objęci masową rehabilitacją. Po tych amnestiach w więzieniach Rosyjskiej Republiki Radzieckiej pozostało do 23 więźniów politycznych z czasów sowieckich (w roku 1990 było ich co najmniej 57).

*Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter

Podobał Ci się artykuł? Pomóż nam dzielić się prawdą!

Możesz śmiało rozpowszechniać ten artykuł na swojej stronie internetowej. Pamiętaj o podaniu źródła. Sprawdź jak możesz udostępniać.

Wpłać darowiznę i działaj z nami!

20 zł
Imię*
Nazwisko*
Adres e-mail*
Ulica dom/lokal
Kod pocztowy
Miasto

lub