Strona główna Wypowiedzi Czy Polska za PiS wolniej dogania Unię?

Czy Polska za PiS wolniej dogania Unię?

Czy Polska za PiS wolniej dogania Unię?

Izabela Leszczyna

Minister Zdrowia
Platforma Obywatelska

To, że pan Soboń pokazuje na Twitterze, że rozwijaliśmy się prawie 3 razy szybciej niż Unia Europejska w ciągu tych ostatnich 7 lat, no to niech sobie policzy, ile razy szybciej się rozwijaliśmy w ciągu jeszcze poprzednich 8 lat, za rządów Platformy Obywatelskiej. Bo rozwijaliśmy się szybciej prawie 9 razy. (…) tempo doganiania zachodniego świata (…) zmniejszyło się prawie trzykrotnie.

Gość Radia Zet, 18.08.2023

Manipulacja

Wypowiedź uznajemy za manipulację, gdy zawiera ona informacje wprowadzające w błąd lub naginające/przeinaczające fakty, w szczególności poprzez:

  • pominięcie ważnego kontekstu,  
  • wykorzystywanie poprawnych danych do przedstawienia fałszywych wniosków,  
  • wybiórcze wykorzystanie danych pasujących do tezy (cherry picking), 
  • używanie danych nieporównywalnych w celu uzyskania efektu podobieństwa lub kontrastu,  
  • wyolbrzymienie swoich dokonań lub umniejszenie roli adwersarza, 
  • pozamerytoryczne sposoby argumentowania.

Sprawdź metodologię

Gość Radia Zet, 18.08.2023

Manipulacja

Wypowiedź uznajemy za manipulację, gdy zawiera ona informacje wprowadzające w błąd lub naginające/przeinaczające fakty, w szczególności poprzez:

  • pominięcie ważnego kontekstu,  
  • wykorzystywanie poprawnych danych do przedstawienia fałszywych wniosków,  
  • wybiórcze wykorzystanie danych pasujących do tezy (cherry picking), 
  • używanie danych nieporównywalnych w celu uzyskania efektu podobieństwa lub kontrastu,  
  • wyolbrzymienie swoich dokonań lub umniejszenie roli adwersarza, 
  • pozamerytoryczne sposoby argumentowania.

Sprawdź metodologię

  • Stosunek procentowego wzrostu PKB Polski do PKB Unii był trzykrotnie większy w czasach PO-PSL niż w czasach PiS. W czasach PO-PSL średni procentowy wzrost PKB Polski był siedmiokrotnie większy niż PKB Unii, a w czasach PiS – dwukrotnie.
  • Porównanie procentowego wzrostu PKB Polski do procentowego wzrostu PKB Unii można wykorzystać, tak jak to zrobił Artur Soboń, do dyskusji o tym, czy PKB Polski w czasach PiS zmalało, czy wzrosło. Dane te nie oddają jednak, jak twierdzi Izabela Leszczyna, tempa doganiania rozwiniętych państw Unii.
  • Rzeczywisty dystans między Polską i unijną średnią można zmierzyć poprzez obliczenie, jaki procent w danym roku stanowi PKB Polski na głowę względem przeciętnej unijnej. Wynika z nich, że tempo doganiania Unii jest podobne w czasach PO-PSL i w czasach PiS. 
  • W czasach PO-PSL doganialiśmy Unię w tempie 1,62 punktu proc. rocznie. W czasach PiS doganiamy ją średnio o 1,57 punkt procentowy.
  • Izabela Leszczyna wykorzystała dane o procentowym wzroście PKB Unii i Polski do udowodnienia, że w czasach PO-PSL Polska doganiała Unię szybciej niż w czasach PiS. Na podstawie tych danych nie jest to jednak możliwe do wykazania. Prawdziwe dane o rozwoju Polski względem Unii przeczą tezie autorki. Dlatego jej wypowiedź uznajemy za manipulację.

Ta analiza powstała we współpracy Stowarzyszenia Demagog z Radiem ZET w ramach factcheckingowego projektu przedwyborczego.

Spadek PKB w Polsce. Czy nadchodzi techniczna recesja?

Równolegle z wyborami parlamentarnymi ma zostać przeprowadzone referendum. PiS zapowiedziało, że Polacy będą mieli możliwość wypowiedzenia się w czterech sprawach. Zdaniem Izabeli Leszczyny tematyka zaprezentowanych pytań referendalnych jest próbą odwrócenia uwagi od realnych problemów. 

Jak wskazała posłanka, Polska obecnie zmaga się z podwyższoną inflacją. Zaznaczyła też, że PKB realnie skurczyło się drugi kwartał z rzędu (w ujęciu rocznym). Potwierdzają to dane GUS. PKB zmniejszyło się także w ujęciu kwartał do kwartału. Jeżeli sytuacja powtórzy się w III kwartale 2023 roku, wówczas będzie można mówić o technicznej recesji.

Zdaniem ekonomisty Sławomira Dudka recesja techniczna to „pseudonaukowy termin” i „wymysł rynków finansowych”. Na prostym wykresie prezes Instytutu Finansów Publicznych zwrócił uwagę na fakt, że prawdziwa recesja może występować nawet bez recesji technicznej.

Polska za PiS: rozwija się, czy się zwija?

Na spadek PKB Polski w II kwartale 2023 roku zwrócił uwagę Donald Tusk na portalu X (dawny Twitter). Zdaniem przewodniczącego PO Polska w czasach PiS „szoruje po dnie” w porównaniu z Europą.

Na wpis Donalda Tuska odpowiedział wiceminister finansów Artur Soboń. Aby pokazać, jak mocno wzrosło PKB Polski w czasach PiS, zaprezentował dane dotyczące procentowego wzrostu PKB. Wynika z nich, że średnio co roku był on wyższy niż wzrost całej Unii. Polska wypada też lepiej od Unii w porównaniu skumulowanego wzrostu z lat 2016-2022.


Do wpisu Artura Sobonia odniosła się Izabela Leszczyna w Gościu Radia ZET. Zwróciła uwagę na fakt, że podobne porównanie procentowej zmiany PKB Polski i Unii za czasów PO-PSL wypada lepiej niż za czasów PiS. Czy oznacza to, że w czasach PO-PSL Polska szybciej doganiała unijne gospodarki niż w czasach PiS? Okazuje się, że nie.

PO-PSL kontra PiS. Jak wzrastało PKB Polski?

Zanim wyjaśnimy, dlaczego dane zaprezentowane przez Izabelę Leszczynę nie oddają dobrze tempa doganiania Unii, sprawdźmy, czy w ogóle są poprawne.

Skumulowany wzrost PKB Polski w latach 2008–2015 wyniósł 25,5 proc. Analogicznie w tym samym czasie UE odnotowała skumulowany wzrost na poziomie 3,5 proc. W latach 2016–2022 skumulowany wzrost PKB osiągnął 28,5 proc. UE mogła pochwalić się wówczas skumulowanym wzrostem wynoszącym 12 proc.

Co ze średnim wzrostem? W okresie rządów PO-PSL średnio polskie PKB rosło rocznie o 3,19 proc., podczas gdy to unijne wzrastało przeciętnie o 0,44 proc. Można więc powiedzieć, że procentowy wynik Polski był siedmiokrotnie lepszy niż Unii. Rządy PiS to średni przyrost roczny PKB o 4,07 proc. W tym czasie poprawiła się też cała UE, która odnotowała roczny przyrost na poziomie 1,71 proc. To wciąż wynik lepszy od unijnego, ponad dwukrotnie.

Możesz robić więcej kroków, ale wciąż nie dogonisz olbrzyma

Możemy się cieszyć, że Polska osiąga lepszy procentowy wynik niż Unia we wzroście PKB. Jednak porównanie wzrostu PKB Unii do wzrostu PKB Polski jest jak porównanie kroków olbrzyma (Unia to 27 państw) do kroków zwykłego człowieka.

Wyobraźmy sobie człowieka – Polskę i olbrzyma – Unię. Za każdym razem, gdy któreś z nich wykona krok, robi się większe. Z wyżej przedstawionych danych wynika, że w okresie władzy PO-PSL Polska robiła co roku 3 kroki (wzrost 3,19 proc.), a Unia – pół kroku. W czasach rządów PiS Polska jest już nieco większa i robi 4 kroki co roku, a Unia też jest nieco większa i robi 1,5 kroku.

Można powiedzieć, że w czasach PO-PSL Polska robi stosunkowo więcej kroków niż Unia. Ten stosunek wypada lepiej niż w czasach PiS. Nie oznacza to jednak, że Polska szybciej dogania Unię. Jej kroki ciągle są małe w porównaniu do unijnych. Poza tym w czasach władzy PiS każdy krok Polski jest większy, bo w czasach PO-PSL Polska nieco urosła.

Polska od lat dogania Unię w podobnym tempie

Aby zmierzyć, czy człowiek dogania olbrzyma, nie należy mierzyć liczby ich kroków, lecz dystans między nimi. Odległość między polskim PKB a średnim unijnym PKB pokaże nam dopiero przeliczenie, ile PKB przypada na głowę jednego Polaka, a ile na głowę jednego mieszkańca Unii.

Spójrzmy więc na dane dotyczące PKB per capita, mierzonego parytetem siły nabywczej (PSN). PSN pozwala dodatkowo zestawiać ze sobą państwa, ponieważ ceny z poszczególnych lat i różnych krajów są sprowadzane do tego samego poziomu, a także do identycznego okresu. Dokładne dane przedstawiliśmy na wykresie:

wykres liniowy przedstawiający pkb polski względem średniego pkb unii w latach 2008-2022

Za rządów PO-PSL polskie PKB per capita wzrosło z 56 proc. w 2008 roku do 69 proc. w 2015 roku. W czasach PiS również widzimy wzrost – do 80 proc. w 2022 roku. Oznacza to, że w czasach PO-PSL polskie PKB rosło względem średniej unijnej o 1,62 punktu proc. rocznie. W czasach PiS wzrost jest porównywalny i wynosi 1,57 punktu proc. rocznie.

Prawidłowe dane użyte w niewłaściwym celu

Podsumowując, Izabela Leszczyna podała prawidłowe dane dotyczące procentowego wzrostu PKB Polski do PKB Unii Europejskiej w czasach PO-PSL i w czasach PiS. Gdyby tak jak Artur Soboń użyła tego rodzaju danych jedynie do udowodnienia, że gospodarka Polski nie przeżywała stagnacji w czasach jednych lub drugich rządów, ocenilibyśmy jej wypowiedź jako prawdę.

Niestety, autorka wypowiedzi wykorzystała te dane do udowodnienia, że w czasach PO-PSL polska gospodarka szybciej doganiała rozwinięte państwa Europy Zachodniej niż w czasach PiS. Jak wyjaśniliśmy, na podstawie tych danych nie jest to możliwe do obliczenia. Udowodniliśmy również, że rzeczywiste tempo doganiania Unii było podobne za PiS i za PO-PSL.

Dlatego, zgodnie z naszą metodologią, wypowiedź Izabeli Leszczyny uznajemy za manipulację.

*Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter

Wpłać, ile możesz

Na naszym portalu nie znajdziesz reklam. Razem tworzymy portal demagog.org.pl

Wspieram

Dowiedz się, jak radzić sobie z dezinformacją w sieci

Poznaj przydatne narzędzia na naszej platformie edukacyjnej

Sprawdź!