Strona główna Wypowiedzi Czy porty lotnicze posiadają systemy antydronowe?

Czy porty lotnicze posiadają systemy antydronowe?

Czy porty lotnicze posiadają systemy antydronowe?

Dariusz Joński

Poseł
Inicjatywa Polska

Czy którekolwiek lotnisko ma system (…) antydronowy? (…) Okazuje się, że żadne polskie lotnisko nie ma systemu antydronowego.

Wywiad Polityczny, 19.05.2023

Nieweryfikowalne

Wypowiedź uznajemy za nieweryfikowalną, gdy: 

  •  jest niemożliwa do weryfikacji w żadnym dostępnym źródle,  
  • odnosi się do źródeł przestarzałych, na podstawie których nie można stawiać osądów dotyczących teraźniejszości,  
  • dotyczy danych szacunkowych, obarczonych dużą dozą niepewności, zawiera stwierdzenia nieprecyzyjne lub zbyt ogólnikowe,  
  • z innych obiektywnych przyczyn jest niemożliwa do weryfikacji.  

Sprawdź metodologię

Wywiad Polityczny, 19.05.2023

Nieweryfikowalne

Wypowiedź uznajemy za nieweryfikowalną, gdy: 

  •  jest niemożliwa do weryfikacji w żadnym dostępnym źródle,  
  • odnosi się do źródeł przestarzałych, na podstawie których nie można stawiać osądów dotyczących teraźniejszości,  
  • dotyczy danych szacunkowych, obarczonych dużą dozą niepewności, zawiera stwierdzenia nieprecyzyjne lub zbyt ogólnikowe,  
  • z innych obiektywnych przyczyn jest niemożliwa do weryfikacji.  

Sprawdź metodologię

  • Prezes Urzędu Lotnictwa Cywilnego (ULC), podczas posiedzenia sejmowej podkomisji ds. transportu lotniczego, przyznał, że obecnie żadne polskie lotnisko nie dysponuje systemem antydronowym. 
  • W celu potwierdzenia tej informacji zwróciliśmy się z zapytaniem do ULC. Do dnia publikacji analizy urząd nie udzielił nam odpowiedzi. Z powodu braku źródła potwierdzającego tezę Dariusza Jońskiego wypowiedź uznajemy za nieweryfikowalną.
  • Na wybranych lotniskach trwają testy nowych systemów wychwytywania niepożądanych obiektów latających, które bezpodstawnie wkroczyły w strefę powietrzną lotniska.

Niezidentyfikowany dron nad Lotniskiem Chopina w Warszawie

W maju zaczęły pojawiać się doniesienia o niezidentyfikowanych obiektach pojawiających się w polskiej przestrzeni powietrznej. Ministerstwo Obrony Narodowej poinformowało wykryciu balona obserwacyjnego, który nadleciał z kierunku Białorusi, a na dwóch polskich lotniskach doszło do incydentów z udziałem dronów.

13 maja piloci dwóch samolotów lądujących na Lotnisku Chopina w Warszawie zgłosili obecność dużego, ok. 3-metrowego drona. Jeden z lądujących samolotów zgłosił minięcie się z dronem w odległości ok. 30 m. Dwa dni później do podobnej sytuacji doszło na śląskim lotnisku w Pyrzowicach. 

Media donoszą, że nikt nie występował o zgodę na lot drona w okolicy wspomnianych lotnisk, więc podejrzane obiekty nie powinny się tam znaleźć. Wykryte obiekty latające to prawdopodobnie drony typu samolotowego, a jak zaznacza Wirtualna Polska: „Tego typu sprzęty kosztują zwykle przynajmniej dziesiątki tysięcy złotych, więc nie są popularnym wśród amatorów rozwiązaniem”.

Duże drony mogą stanowić zagrożenie dla lądujących samolotów. Poseł Dariusz Joński zwołał z tego powodu posiedzenie kierowanej przez siebie sejmowej podkomisji ds. spraw transportu lotniczego. O wnioskach opowiedział podczas wywiadu na antenie TOK FM. Polityk wyjaśnił, że polskie lotniska nie mają systemów antydronowych.

Czym są systemy antydronowe?

Drony coraz częściej są używane w niewłaściwy lub niezgodny z prawem sposób. Przemytnicy wykorzystują drony do transportu broni czy narkotyków, a zamachowcy – do inwigilacji tajnych obiektów. Natomiast nierozważni piloci mogą stwarzać zagrożenie dla ruchu lotniczego, wypuszczając je zbyt blisko lotnisk.

odpowiedzi na ten problem pojawiły się systemy antydronowe. Ich zadaniem jest sprowadzenie niekontrolowanego pojazdu na ziemie lub zneutralizowanie go w powietrzu. Jak czytamy na stronie rynek-lotniczy.pl: 

„Systemy antydronowe działają wielofazowo. Ich głównym zadaniem jest zlokalizowanie i precyzyjne namierzenie położenia dronów na obszarze objętym monitoringiem. Następnie pojazdy nieuprawnione do lotu w strefie chronionej są śledzone i neutralizowane w taki sposób, aby nie zagrażały bezpieczeństwu osób postronnych”.

W arsenale technologii antydronowej znajduje się m.in. system zakłócania sygnału GNSS, dzięki któremu można zmusić dron do zawiśnięcia w powietrzu lub wylądowania. Narzędzia dysponują także metodą spoofingu, czyli przejęcia kontroli nad obiektem latającym. Bardziej inwazyjne metody polegają na uszkodzeniu drona za pomocą działek i karabinów laserowych albo zablokowaniu jego wirników za pomocą wystrzelonej siatki. 

W kwietniu minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak ogłosił, że na wyposażeniu polskiego wojska znalazł się system antydronowy SKYcrtl polskiej produkcji.

Prezesz UCL: lotniska nie mają systemu antydronowego

Podczas posiedzenia podkomisji do spraw transportu lotniczego zwołanej przez posła Jońskiego pojawił się prezes Urzędu Lotnictwa Cywilnego. Piotr Samson stwierdził, że podczas incydentu w Warszawie wszystko przebiegło zgodnie z procedurami:

„Wszystko zadziało się zgodnie z procesem. Czyli to pilot, który widzi (…) daje znać wieży kontrolnej, że widzi takiego drona. Wieża kontrolna informuje inne załogi, które są w pobliżu. Następnie w zależności od tego, czy jest potwierdzenie skali operacji drona, może podjąć różne działania, ale też koniecznie powinna skontaktować się z portem lotniczym (…). Port lotniczy też podejmuje pewne decyzje i również to port lotniczy informuje organy ścigania, w tym przypadku policję, aby namierzyć i ująć tego operatora. Dokładnie taki proces, dokładnie taka procedura zadziałała na lotnisku Chopina, wszystkie te służby były poinformowane”.

Po kolejnym pytaniu od przewodniczącego komisji prezes ULC przyznał, że żadne polskie lotnisko nie ma obecnie wdrożonego systemu antydronowego. Dodał, że w wybranych portach lotniczych trwają obecnie testy takich systemów:

„Na dzień dzisiejszy żadne lotnisko nie ma finalnie wdrożonego systemu (antydronowego – przyp. Demagog). Natomiast nie jest to warunek wymagany przez przepisy międzynarodowe i Europejską Agencję Bezpieczeństwa Lotniczego”. 

Nowe systemy są testowane

W rozmowie z radiem RMF FM Piotr Samson wyjaśnił, że testy systemów antydronowych na lotniskach mogą zająć kilka miesięcy. Konieczne jest sprawdzenie, czy system polegający na przechwytywaniu sygnału radiowego dron-operator nie zakłóca innych kluczowych systemów lotniskowych.

Prezes ULC dodał, że wciąż nie jest jasne, na kogo spadnie odpowiedzialność zakupu takiego systemu. Według doniesień RFM FM polski rząd nie poczuwa się do obowiązku instalowania takich systemów. 

Argumentem jest to, że za granicą to lotniska finansują zakup takiego systemu. Radio powołuje się w tej sprawie na słowa Beaty Mieleszkiewicz, szefowej departamentu bezpieczeństwa lotniczego w Ministerstwie Infrastruktury.

Ministerstwo pracuje nad uregulowaniem kwestii dronów

W Ministerstwie Infrastruktury czeka na przyjęcie przez Sejm projekt nowelizacji ustawy o prawie lotniczy. Proponowana reforma ma dostosować polskie prawo do rozwiązań proponowanych w rozporządzeniach Unii Europejskiej, dotyczących bezzałogowych statków powietrznych.

Chodzi przede wszystkim o uregulowanie przepisów dotyczących korzystania z bezzałogowych statków powietrznych (BSP), przeprowadzania szkoleń i certyfikacji pilotów BSP oraz uregulowania zasad zapobiegania bezprawnemu wykonywaniu operacji z użyciem systemu BSP, w tym przepisów karnych i o karach pieniężnych. Projekt ma zostać docelowo przyjęty w2. kwartale 2023 roku. 

*Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter

Pomóż nam sprawdzać, czy politycy mówią prawdę.

Nie moglibyśmy kontrolować polityków, gdyby nie Twoje wsparcie.

Wpłać

Dowiedz się, jak radzić sobie z dezinformacją w sieci

Poznaj przydatne narzędzia na naszej platformie edukacyjnej

Sprawdź!