Czas czytania: około min.

Czy według TK Platforma Obywatelska wybrała sędziów do Trybunału z naruszeniem Konstytucji?

09.07.2020 godz. 17:15

Wypowiedź

Manipulacja

Uzasadnienie

Wypowiedź Andrzeja Dudy uznajemy za manipulację, ponieważ Trybunał Konstytucyjny orzekł niekonstytucyjność wyboru jedynie dwóch z pięciu sędziów wybranych w 2015 roku przez Sejm VII kadencji. W przypadku pozostałych trzech TK orzekł, że ich wybór był ważny oraz że obowiązkiem prezydenta jest przyjęcie ślubowania od nowo wybranego sędziego.

Spór o Trybunał Konstytucyjny

W 2015 roku zakończyły się kadencje pięciu sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Sejm VII kadencji w oparciu o ustawę o Trybunale Konstytucyjnym z dnia 25 czerwca 2015 roku wybrał na te stanowiska kolejno:

Wybory te zostały dokonane na podstawie art. 137 wspomnianej ustawy, który brzmiał:

W przypadku sędziów Trybunału, których kadencja upływa w roku 2015, termin na złożenie wniosku, o którym mowa w art. 19 ust. 2, wynosi 30 dni od dnia wejścia w życie ustawy.

Z kolei zgodnie z art. 19:

1. Prawo zgłaszania kandydata na sędziego Trybunału przysługuje Prezydium Sejmu oraz grupie co najmniej 50 posłów.

2. Wniosek w sprawie zgłoszenia kandydata na sędziego Trybunału składa się do Marszałka Sejmu nie później niż 3 miesiące przed dniem upływu kadencji sędziego Trybunału.

W październiku 2015 roku odbyły się wybory parlamentarne, które wygrało Prawo i Sprawiedliwość. VIII kadencja Sejmu rozpoczęła się 12 listopada. Oznacza to, że kadencja trzech pierwszych sędziów rozpoczęła się jeszcze za czasów poprzedniego rządu, natomiast kadencja Bronisława Sitka i Andrzeja Sokali – już w okresie rządów PiS.

Nowa większość parlamentarna 19 listopada uchwaliła nowelizację ustawy o Trybunale Konstytucyjnym, która przewidywała ponowny wybór wszystkich pięciu sędziów do Trybunału Konstytucyjnego. Ustawa ta wprowadziła również kadencyjność prezesa TK, który od tej pory mógł sprawować tę funkcję przez 3 lata.

Art. 137a. W przypadku sędziów Trybunału, których kadencja upływa w roku 2015, termin na złożenie wniosku, o którym mowa w art. 19 ust. 2, wynosi 7 dni od dnia wejścia w życie niniejszego przepisu.

Kolejno, 25 listopada Sejm przyjął uchwały, w których zanegowano prawomocność wyboru wszystkich pięciu sędziów wybranych pod koniec Sejmu VII kadencji:

We wspomnianych uchwałach Sejm zwrócił się również do prezydenta Andrzeja Dudy o nieodbieranie od sędziów ślubowania.

2 grudnia Sejm wybrał nowych sędziów TK. Zostali nimi:

Wyrok Trybunału Konstytucyjnego ws. czerwcowej ustawy o TK

3 grudnia 2015 roku Trybunał Konstytucyjny wydał wyrok ws. ustawy z dnia 25 czerwca 2015 roku, w którym stwierdził niekonstytucyjność art. 137 ustawy o TK. W orzeczeniu czytamy, że wybór sędziów, których kadencja miała się rozpocząć 7 listopada, nie budzi wątpliwości prawnych. Jednak jeżeli chodzi o sędziów, których kadencja miałaby się zacząć 3 grudnia, Sejm powinien ponownie wybrać sędziów na te stanowiska.

Konsekwencją stwierdzenia zakresowej niekonstytucyjności art. 137 ustawy o TK są za to doniosłe skutki prawne o charakterze systemowym, które wyrok Trybunału zaktualizował. W wypadku dwóch sędziów Trybunału, wybranych na miejsce sędziów, których kadencja upłynęła bądź upływa 2 i 8 grudnia 2015 r., podstawa prawna istotnego etapu ich procedury wyborczej została zakwestionowana przez Trybunał jako niekonstytucyjna. Ponieważ obsadzenie stanowisk sędziowskich jeszcze nie nastąpiło, gdyż nie została dopełniona ostatnia czynność doniosła prawnie (tj. ślubowanie sędziów Trybunału wobec Prezydenta), derogacja stosownego zakresu art. 137 ustawy o TK ma ten skutek, że dalsze postępowanie powinno zostać przerwane i zamknięte.

(…)

Wątpliwości konstytucyjnych nie budzi natomiast podstawa prawna wyboru trzech sędziów Trybunału na miejsce sędziów, których kadencja upłynęła 6 listopada 2015 r. Zakresowa derogacja art. 137 ustawy o TK nie wpłynęła na skuteczność ich wyboru. Zgodnie z zasadą, że sędzia Trybunału jest wybierany przez Sejm tej kadencji, w trakcie której zostało opróżnione jego stanowisko, wybór oparty na tej podstawie był w tym wypadku ważny i nie ma przeszkód, aby procedura została sfinalizowana złożeniem ślubowania wobec Prezydenta przez osoby wybrane na stanowisko sędziego Trybunału.W związku z wejściem w życie tego wyroku Sejm ma obowiązek dokonania wyboru dwóch sędziów Trybunału, których kadencja upływa 2 grudnia 2015 r. i upłynie 8 grudnia 2015 r.

Andrzej Duda ma więc rację, mówiąc, że TK zakwestionował konstytucyjność wyboru sędziów wybranych przez Platformę Obywatelską w trakcie Sejmu VII kadencji. Prezydent pomija jednak fakt, że stwierdzenie to odnosiło się do dwóch sędziów, których kadencja rozpoczęła się już za nowej kadencji Sejmu. Co do wyboru trzech pozostałych sędziów, których kadencja rozpoczęła się jeszcze w czasie poprzedniej kadencji Sejmu, Trybunał orzekł o ich prawidłowości.

9 grudnia 2015 roku Trybunał Konstytucyjny wydał wyrok ws. nowelizacji ustawy o TK wprowadzonej przez PiS. Zgodnie z orzeczeniem prezydent ma obowiązek przyjąć ślubowanie od sędziów wybranych przez Sejm, aby mogli oni niezwłocznie przystąpić do pracy oraz aby zapewnić ciągłość władzy sądowniczej.

Przyjęcie ślubowania od nowo wybranego przez Sejm sędziego Trybunału jest obowiązkiem Prezydenta, który powinien swoim działaniem stworzyć warunki ku temu, aby sędzia wybrany przez Sejm mógł niezwłocznie rozpocząć wykonywanie powierzonej mu funkcji urzędowej. Sfera aktywności Prezydenta związana z realizacją normy wynikającej z art. 21 ust. 1 ustawy o TK z 2015 r. uwarunkowana jest ściśle zarówno brzmieniem art. 194 ust. 1 Konstytucji, jak i art. 126 ust. 1 Konstytucji. W taki sposób Prezydent realizuje powierzoną mu kompetencję ustawową, zapewniając jednocześnie ciągłość władzy sądowniczej.

Stanowisko mówiące, że Prezydent ma w świetle art. 21 ust. 1 ustawy o TK z 2015 r. kompetencję do odmowy przyjęcia ślubowania, a tym samym nieuzupełnienia składu Trybunału o osobę wybraną przez Sejm, w powiązaniu ze sztywnym określeniem terminu końcowego kadencji sędziego (tj. terminu zwolnienia się miejsca w składzie Trybunału), stałoby także w sprzeczności z samą ustawą o TK z 2015 r. Art. 17 ust. 2 ustawy o TK z 2015 r. stanowi, że Sejm wybiera sędziów TK bezwzględną większością głosów, w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby posłów. Natomiast art. 20 ustawy o TK z 2015 r. przewiduje, że jeżeli głosowanie Sejmu nie zostało zakończone „wyborem sędziego Trybunału”, to zgłaszani są nowi kandydaci na sędziego. Tym samym przez wybór sędziego TK rozumiany jest pozytywny rezultat głosowania Sejmu, które nie jest traktowane jako element procedury, w której współuczestniczy Prezydent.

TK uznał także, że uniemożliwienie niezwłocznego złożenia ślubowania, a w efekcie rozpoczęcie urzędowania przez sędziego wybranego przez Sejm, stałoby w sprzeczności z kompetencją przyznaną Sejmowi na podstawie art. 194 ust. l Konstytucji oraz ustrojową rolą prezydenta. Bowiem zgodnie z doktryną „Prezydent może i powinien odebrać ślubowanie od nowo wybranego sędziego w pierwszym dniu dopuszczalności urzędowania, co pokrywa się z pierwszym dniem dziewięcioletniej kadencji”.

Wypowiedź Andrzeja Dudy uznajemy zatem za manipulację, ponieważ przywołując wyrok Trybunału Konstytucyjnego ws. konstytucyjności wyboru pięciu sędziów wybranych przez Sejm VII kadencji, pominął on fakt, iż Trybunał zakwestionował konstytucyjność wyboru jedynie dwóch z nich. Zgodnie ze stanowiskiem TK wybór trzech sędziów, których kadencja rozpoczynała się 7 listopada, nie budził wątpliwości konstytucyjnych i nie było przeszkód, aby procedura ich wyboru została sfinalizowana poprzez odebranie od nich ślubowania przez prezydenta. W wyroku z 9 grudnia Trybunał orzekł ponadto, że przyjęcie ślubowania od nowo wybranego sędziego TK jest obowiązkiem głowy państwa.

➖
Podobał Ci się artykuł? Pomóż nam dzielić się prawdą!

• Wpłać darowiznę TUTAJ i działaj z nami!
• Śmiało rozpowszechniaj artykuł, prześlij go znajomym, nie zapomnij podać źródła z linkiem (www.demagog.org.pl).

*Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter

POMÓŻ NAM DZIAŁAĆ!

Co­dzien­nie spraw­dza­my praw­do­mów­ność po­li­ty­ków. Walczymy z dez­in­for­ma­cją, fake new­sa­mi i ma­ni­pu­la­cją w prze­strze­ni pu­blicz­nej.

Żeby za­cho­wać nie­za­leż­ność, po­trze­bu­je­my Two­jego wsparcia.