Czas czytania: około min.

Czy Włosi dostali od Niemiec odszkodowania za II wojnę światową?

24.01.2023 godz. 13:41

Wypowiedź

fot. MSZ / Wikimedia / https://creativecommons.org/licenses/by-sa/3.0/pl/deed.en / modyfikacje demagog.org.pl

Manipulacja

Analiza w pigułce

  • We Włoszech powołano specjalny fundusz mający na celu wypłatę odszkodowań osobom (lub ich rodzinom) poszkodowanym podczas II wojny światowej w wyniku działań Niemiec. Środki na ten cel (ponad 55 mln euro) mają pochodzić z Funduszu Odbudowy.
  • Fundusz ten służy państwom europejskim w odbudowie gospodarek po pandemii COVID-19. Jest on finansowany m.in. ze składek członkowskich. Środki przydziela Komisja Europejska, a nie Niemcy.
  • Marcin Romanowski słusznie wskazuje, że we Włoszech w ramach Funduszu Odbudowy część środków zdecydowano się przekazać ofiarom II wojny światowej. Wyciąga jednak na tej podstawie fałszywy wniosek, że za te odszkodowania zapłacą Niemcy. 
  • W rzeczywistości za rozdysponowanie pieniędzy z Funduszu Odbudowy odpowiada Komisja Europejska. Wkład Niemców jest tylko częściowy. Na tej podstawie wypowiedź oceniamy jako manipulację.

Niemiecki rząd nie uznaje odszkodowania dla Polski za II wojnę światową

3 stycznia Ministerstwo Spraw Zagranicznych poinformowało, że tuż przed nowym rokiem MSZ Niemiec odpowiedziało na polską notę z 3 października 2022 roku, dotyczącą sprawy reparacji i odszkodowań za straty wojenne. Z odpowiedzi wynika, że Rząd RFN traktuje sprawę jako zamkniętą i nie zamierza podejmować negocjacji.

Polski rząd podkreśla, że planuje w dalszym ciągu dążyć do uzyskania od Niemiec reparacji za okupację, mającą miejsce podczas II wojny światowej.

Odpowiedź rządu Niemiec wywołała poruszenie w polskiej debacie publicznej. 12 stycznia Marcin Romanowski opublikował wpis na Twitterze, w którym stwierdził, że Polska nie jest traktowana na równi z innymi państwami, które domagają się odszkodowania od Niemiec za straty wojenne. Przytoczył, że rzekomo Niemcy, w ramach wypłaty środków z KPO, przekazały Włochom 55 mln euro zadośćuczynienia za szkody wywołane podczas II wojny światowej.

Środki, które otrzymały Włochy, nie są odszkodowaniem wojennym od Niemiec

Włochy, tak jak większość państw Unii Europejskiej, otrzymały środki w ramach Funduszu Odbudowy – największego w historii Unii Europejskiej pakietu środków, mającego na celu odbudowanie gospodarek poszczególnych państw po załamaniu wywołanym przez pandemię COVID-19.

Marcin Romanowski błędnie sugeruje, że fundusze te są rozdysponowywane przez Niemcy. W rzeczywistości obsługą programu KPO zajmuje się Komisja Europejska – organ wykonawczy UE, który m.in. zarządza unijnymi funduszami. Nie jest to organ podlegający rządowi RFN.

Włochy same rozdysponowały środki z KPO na odszkodowania dla ofiar wojny

30 kwietnia 2022 roku prezydent Włoch Sergio Mattarella podpisał dekret z mocą ustawy pt. „Dalsze pilne działania w celu realizacji Krajowego Planu Odbudowy i Odporności”. Dekret ten dotyczy sposobu rozdysponowania środków z KPO.

Jednym z funduszy powołanych w wyniku tego dekretu jest fundusz dotyczący wynagradzania poszkodowanych w wyniku zbrodni wojennych dokonywanych przez siły III Rzeszy od 1 września 1939 roku do 8 maja 1945 roku (art. 43). 

Zatem Włochy same utworzyły fundusz mający na celu wypłatę odszkodowań ofiarom i rodzinom poszkodowanych podczas II wojny światowej. Do 2026 roku łączna kwota środków przeznaczonych w ramach funduszu na odszkodowania wojenne ma wynieść ponad 55 mln euro. Pieniądze te mają pochodzić ze środków otrzymanych w ramach Funduszu Odbudowy.

Berlin przyczynia się do wypłaty dla Włoch, ponieważ Fundusz Odbudowy jest finansowany ze składek członkowskich i innych opłat wnoszonych przez państwa członkowskie UE. Niemcy wpłacają do unijnej kasy najwięcej (s. 21). Wciąż jednak wniosek, że to Niemcy przekażą w całości 55 mln euro na odszkodowania dla włoskich ofiar wojny, jest manipulacją.

Trybunał w Hadze orzekł, że Niemcy nie muszą płacić odszkodowań Włochom

Międzynarodowy Trybunał Sprawiedliwości w Hadze w 2012 roku wydał wyrok w sprawie pozwów składanych przeciwko RFN przez ofiary nazistowskich zbrodni w zagranicznych sądach. Zdaniem Trybunału sądy nie powinny przyjmować pozwów, których autorzy domagają się odszkodowań od Niemiec ze względu na chroniący ten kraj immunitet. 

Tymczasem włoskie sądy takie pozwy rozpatrywały. Spór włosko-niemiecki zaczął się od dwóch wyroków. Pierwszy z nich pochodził z 2004 roku i dotyczył sprawy Luigiego Ferriniego – Włocha deportowanego do Niemiec w 1944 roku i zmuszonego do robót przymusowych.

Drugi wyrok, wydany w 2008 roku, pochodził od włoskiego Sądu Kasacyjnego, w którym postanowiono, że obywatele Włoch mogą domagać się od RFN odszkodowań za krzywdy wyrządzone przez Niemców podczas II wojny światowej. 

To właśnie tę sprawę w 2008 roku Niemcy przekazały do rozpatrzenia Trybunałowi w Hadze. Wyrok zapadł 4 lata później.

Amnesty International: stanowisko Trybunału to lekceważenie praw człowieka

Włoski oddział Amnesty International skrytykował wyrok Trybunału w Hadze i określił go jako „porażkę przestrzegania praw człowieka”. Stowarzyszenie odniosło się także do tego, że zgodnie ze stanowiskiem Trybunału roszczenia o odszkodowania „mogą być przedmiotem dalszych negocjacji w celu rozwiązania problemu” między Włochami a Niemcami. 

Organizacja uważa, że jest to lekceważenie praw człowieka, gdyż dotychczasowe negocjacje nie zaowocowały ani jednym zadośćuczynieniem dla ofiar wojny.

Niemcy wypłacili Włochom 40 mln marek odszkodowania w latach 60.

W 1961 roku Włosi i Niemcy podpisali umowę, zgodnie z którą państwo niemieckie musiało wypłacić Włochom 40 mln marek z tytułu odszkodowań za szkody wyrządzone podczas wojny.

Pakt ten został zaakceptowany przez obie strony i gwarantował Niemcom immunitet polegający na tym, że Włosi nie mogą dochodzić roszczeń wobec Niemiec z tytułu strat wojennych przed włoskimi sądami (s. 323-324).

Wyroki włoskiego Sądu Kasacyjnego z 2004 i 2008 zakwestionowały tę umowę, natomiast wyrok Trybunału w Hadze podtrzymał jej ważność.

Dążenia Polski do uzyskania odszkodowania od Niemiec

14 września 2022 roku Sejm przyjął uchwałę, w której wezwano rząd RFN do zrekompensowania Polsce szkód wyrządzonych podczas II wojny światowej. Następnie 3 października skierowano do władz niemieckich notę w tej sprawie.

Nie jest to pierwsza uchwała Sejmu dotycząca uzyskania reparacji od Niemiec. Już w 2004 roku przyjęto uchwałę wzywającą rząd do podjęcia działań w tej sprawie.

Kolejne rządy nie kwestionowały zrzeczenia się roszczeń

Władze PRL w 1953 roku wydały stanowisko, w którym zrzekły się roszczeń co do reparacji wojennych od Niemiec. Na to oświadczenie powołał się rząd Marka Belki (SLD) i odrzucił uchwałę Sejmu z 2004 roku. 

Pod koniec 2006 roku ówczesna minister spraw zagranicznych Anna Fotyga (rząd PiS) w odpowiedzi dla jednego z parlamentarzystów przyznała, że doktryna prawa międzynarodowego „nie pozostawia wątpliwości, że Polska zrzekła się reparacji dla Niemiec”. 

Podczas późniejszych rządów koalicji PO-PSL udzielono odpowiedzi na dwie (1, 2) interpelacje poselskie, w których nie zakwestionowano oświadczenia z czasów PRL. Temat ten poruszyliśmy szerzej w analizie wypowiedzi Krystiana Kamińskiego.

*Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter

Podobał Ci się artykuł? Pomóż nam dzielić się prawdą!

Możesz śmiało rozpowszechniać ten artykuł na swojej stronie internetowej. Pamiętaj o podaniu źródła. Sprawdź jak możesz udostępniać.

Wpłać darowiznę i działaj z nami!

20 zł
Imię*
Nazwisko*
Adres e-mail*
Ulica dom/lokal
Kod pocztowy
Miasto

lub