Czas czytania: około min.

Jak rozwijał się koronawirus we Włoszech?

10.03.2020 godz. 14:00

Wypowiedź

Manipulacja

Uzasadnienie

Wszystkie najważniejsze i sprawdzone informacje o koronawirusie w naszym specjalnym raporcie. W trakcie sejmowej debaty nad projektem ustawy o walce z koronawirusem Borys Budka odniósł się do wypowiedzi ministra zdrowia Łukasza Szumowskiego, sugerując, że polskie władze podjęły z opóźnieniem działania w związku z pogarszającą się sytuacją epidemiologiczną we Włoszech.

Wypowiedź ministra Szumowskiego, na którą powoływał się Borys Budka, brzmiała następująco:

Teraz następuje etap, w którym wirus dociera do Europy. 22 lutego we Włoszech ogłoszono klastry potwierdzonych przypadków w Lombardii, Piemoncie, Wenecji Euganejskiej. To oznacza, że pojawiły się ogniska zarażenia. 23 lutego włoska Rada Ministrów zatwierdziła dekret z mocą ustawy, który wprowadza środki dotyczące powstrzymania i zarządzania sytuacją.

Borys Budka w swojej wypowiedzi przytacza doniesienia medialne polskich portali, mówiące o pierwszym potwierdzonym przypadku koronawirusa w Rzymie już 31 stycznia. „Gazeta Wyborcza” tego dnia informowała o chińskim małżeństwie przebywającym w rzymskim szpitalu Spallanzani:

Dwójka zakażonych Chińczyków to małżeństwo (66 i 67 lat), które przyleciało na lotnisko Malpensa we Włoszech 23 stycznia w większej grupie (w sumie 20 osób), ale dalej podróżowało osobno. Z Mediolanu para pojechała do Parmy, tam wynajęła samochód i przyjechała do Rzymu. Pozostała osiemnastka poruszała się zaś autokarem w stronę Monte Cassino. Autokar został zatrzymany, gdy w całym kraju uruchomiono procedurę kontroli sanitarnej. Turystów odwieziono natychmiast do szpitala w Rzymie. Z całej tej grupy tylko małżeństwo, które podróżowało samochodem, pochodziło z Wuhanu.

Dane te potwierdza w raport sytuacyjny WHO, który datuje pierwsze dwa przypadki koronawirusa we Włoszech właśnie na 31 stycznia. W dalszej części sejmowej debaty minister Szumowski, odnosząc się do zarzutów sformułowanych przez Borysa Budkę, zauważył, że w swojej wypowiedzi odnosił się do kwestii klastrów (ognisk) koronawirusa:

Informacje o zachorowaniach we Włoszech. To nie dwie osoby, które przyjechały z Azji… Zresztą komunikat Giuseppe Ippolito był jasny: dwie osoby są w dobrym stanie i nie ma groźby co do nowych ognisk wirusa. To są dane z Włoch. Dopiero dwudziestego drugiego zostały potwierdzone klastry, czyli ogniska zakażeń we Włoszech, a następnego dnia jako Polska zareagowaliśmy.

Giuseppe Ippolito jest profesorem chorób zakaźnych i dyrektorem naukowym Narodowego Instytutu Chorób Zakaźnych „Lazzaro Spallanzani” (jest to oficjalna nazwa szpitala, do którego skierowano pierwsze osoby zakażone koronawirusem we Włoszech).

W oficjalnym komunikacie szpitalnym z 1 lutego czytamy, że oboje zarażeni koronawirusem znajdują się w stanie stabilnym. Giuseppe Ippolito oznajmił także, że „w chwili obecnej nie ma groźby nowych ognisk wirusa”.

Włoskie ogniska koronawirusa zostały wykryte dopiero 22 lutego, kiedy to, zgodnie z danymi WHO, odnotowano sześćdziesiąt siedem nowych przypadków (dla porównania, dzień wcześniej odnotowano sześć nowych przypadków, co przekładało się wówczas na łączną liczbę zaledwie dziewięciu przypadków koronawirusa we Włoszech). W związku z ogniskami COVID-19 w północnych Włoszech rząd włoski wydał dekret, na mocy którego zakazano wstępu i opuszczania dziesięciu gmin w Lombardii oraz jednej gminy w Wenecji Euganejskiej.

Główny Inspektorat Sanitarny w komunikacie z 23 lutego rozszerzył negatywną rekomendację do podróży na obszar Włoch (w szczególności do regionu Lombardia, Wenecja Euganejska, Piemont, Emilia Romania i Lacjum).

Podsumowując, Borys Budka trafnie diagnozuje datę wystąpienia pierwszych przypadków koronawirusa we Włoszech na 31 stycznia. Błędnie utożsamia je jednak z ogniskami koronawirusa, które pojawiły się dopiero 22 lutego i o których wspomina w swojej wypowiedzi minister Szumowski. Podkreślić należy, że po wystąpieniu pierwszych przypadków koronawirusa w oficjalnych stanowiskach strony włoskiej informowano, że „nie ma (wówczas – przyp. Demagog) groźby nowych ognisk wirusa”.

Zgodnie z definicją ognisko epidemiczne stanowi chory człowiek wraz z jego otoczeniem, w którym istnieją warunki do przenoszenia czynnika chorobotwórczego ze źródła zakażenia na osobniki wrażliwe. Z uwagi na wprowadzające w błąd zestawienie pierwszych przypadków koronawirusa z jego pierwszymi ogniskami wypowiedź Borysa Budki uznajemy za manipulację.

➖
Podobał Ci się artykuł? Pomóż nam dzielić się prawdą!

• Wpłać darowiznę TUTAJ i działaj z nami!
• Śmiało rozpowszechniaj artykuł, prześlij go znajomym, nie zapomnij podać źródła z linkiem (www.demagog.org.pl).

*Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter

POMÓŻ NAM DZIAŁAĆ!

Co­dzien­nie spraw­dza­my praw­do­mów­ność po­li­ty­ków. Walczymy z dez­in­for­ma­cją, fake new­sa­mi i ma­ni­pu­la­cją w prze­strze­ni pu­blicz­nej.

Żeby za­cho­wać nie­za­leż­ność, po­trze­bu­je­my Two­jego wsparcia.