Czas czytania: około min.

Jak wyglądają statystyki bezpieczeństwa na polskich drogach?

19.12.2019 godz. 13:00

Wypowiedź

Manipulacja

Uzasadnienie

Według statystyk Komendy Głównej Policji (Biuro Ruchu Drogowego) liczba wypadków zgłoszonych Policji w poszczególnych latach (ostatnich 5 lat) przedstawiała się następująco: 

2014: 34 970 

2015: 32 967

2016: 33 664

2017: 32 760

2018: 31 674

Według przytoczonych danych, liczba wypadków drogowych w 2015 roku (w stosunku do roku 2014)  spadła o 5,7%, jednak w 2016 roku (w stosunku do roku 2015) wzrosła o 2,1%. Dopiero od 2017 roku liczba wypadków spada.

Ze wzrostem lub spadkiem liczba wypadków koreluje liczba rannych, która w ostatnich pięciu latach przedstawiała się następująco: 

2014: 42 545

2015: 39 778

2016: 40 766

2017: 39 466

2018: 37 359

Podobnie jak w przypadku liczby wypadków, liczba rannych w 2016 roku wzrosła, a od 2017 roku spada. 

Inaczej przedstawiają się jednak dane, jeśli chodzi o liczbę osób zabitych w wypadkach drogowych – gdy liczba zabitych w poszczególnym roku spadała, w kolejnym znów rosła:

2014: 3 202 

2015: 2 938

2016: 3 026

2017:  2 831 

2018:  2 862 

W wypowiedzi nie sprecyzowano o jaki okres dokładnie chodzi, jednak prawdą jest, że zarówno liczba wypadków, jak i liczba osób, które zostały w nich ranne, maleje od 2017 roku. Tego samego nie można jednak powiedzieć o liczbie zabitych, która w 2018 znów wzrosła w stosunku do roku poprzedniego. Ten ważny fakt został pominięty w wypowiedzi R. Webera, w związku z czym uznajemy ją za manipulację.

➖
Podobał Ci się artykuł? Pomóż nam dzielić się prawdą!

• Wpłać darowiznę TUTAJ i działaj z nami!
• Śmiało rozpowszechniaj artykuł, prześlij go znajomym, nie zapomnij podać źródła z linkiem (www.demagog.org.pl).

*Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter

POMÓŻ NAM DZIAŁAĆ!

Co­dzien­nie spraw­dza­my praw­do­mów­ność po­li­ty­ków. Walczymy z dez­in­for­ma­cją, fake new­sa­mi i ma­ni­pu­la­cją w prze­strze­ni pu­blicz­nej.

Żeby za­cho­wać nie­za­leż­ność, po­trze­bu­je­my Two­jego wsparcia.