Czas czytania: około min.

Kaja Godek o nieheteronormatywności wśród amerykańskich nastolatków

05.11.2021 godz. 16:22

Wypowiedź

Manipulacja

Analiza w pigułce

  • analizy ankiet „Youth Risk Behavior Survey”przeprowadzanych przez amerykańskie Centers for Disease Control and Prevention (CDC), wynika, że odsetek amerykańskich nastolatków deklarujących się jako osoby nieheteroseksualne wzrósł pomiędzy 20152019 rokiem z 8,3 proc. do 11,7 proc., czyli o 41 proc.
  • W samym Nowym Jorku odsetek młodzieży uznającej się za lesbijki, gejów albo osoby biseksualne wzrósł, w zależności od badania, od 30 do 50 proc. 
  • Pod pojęciem „osoby nieheteronormatywnej” (osoby takie określane są również skrótem LGBT+) rozumiemy zarówno osoby homo- lub biseksualne, jak i osoby transpłciowe, queerowe, interpłciowe, aseksualne i panseksualne. Osoby transpłciowe to osoby, których tożsamość płciowa lub ekspresja płciowa nie zgadza się z typowymi oczekiwaniami dotyczącymi płci, do której zostali przypisani po narodzinach. Nie wszystkie osoby transpłciowe utożsamiają się jako kobiety lub mężczyźni. Niektóre utożsamiają się z więcej niż jedną płcią, a inne z żadną (osoby takie nazywamy niebinarnymi). W przypadkach, o których mówi Kaja Godek, kiedy to dziewczyny nie czują się kobietami, a chłopcy mężczyznami, mamy zatem do czynienia z osobami transpłciowymi. 
  • Nieheteronormatywność nie oznacza, cytując Kaję Godek, że „dziewczyny nie czują się kobietami, chłopcy nie czują się mężczyznami”. Pojęcie to jest znacznie szersze i nie sprowadza się wyłącznie do transpłciowości. Co istotne, badanie CDC nie obejmowało osób transpłciowych. 
  • Z badania opublikowanego w lutym 2021 roku przez Instytut Gallupa wynika, że wśród osób urodzonych w latach 1997–2002 aż 15,9 proc. identyfikuje się jako LGBT. Wśród nich 11,5 proc. stanowią osoby biseksualne, 2,1 proc. to geje, 1,4 proc. – lesbijki, a 1,8 proc. to osoby transpłciowe.
  • Mimo że odsetek młodzieży identyfikującej się jako nieheteronormatywna zarówno w całych Stanach Zjednoczonych, jak i w Nowym Jorku – według badań, do których udało nam się dotrzeć – nie zwiększył się aż 60 proc., to niewątpliwie jest on znaczący i wynosi kilkadziesiąt procent. Kaja Godek niewłaściwie i błędnie zdefiniowała natomiast pojęcie „nieheteronormatywności”. Dlatego też uznajemy jej wypowiedź za manipulację.

Kontekst wypowiedzi

Podczas 40. posiedzenia Sejmu, w dniu 28 października 2021 roku, miała miejsce dyskusja nad obywatelskim projektem nowelizacji ustawy Prawo o zgromadzeniach. Pod projektem autorstwa fundacji Kai Godek podpisało się 140 tys. obywateli. Zakłada on, że celem zgromadzenia nie może być m.in.: kwestionowanie małżeństwa jako związku kobiety i mężczyzny, propagowanie rozszerzenia instytucji małżeństwa na osoby tej samej płci, propagowanie rozwiązań prawnych mających na celu uprzywilejowanie takich związków, propagowanie adopcji dzieci przez takie związki, propagowanie innej orientacji niż heteroseksualna, propagowanie płci jako bytu niezależnego od uwarunkowań biologicznych, a także promocji aktywności seksualnej nieletnich.

W swoim wystąpieniu Kaja Godek mocno krytykowała środowiska LGBT+. Jej zdaniem ich działalność doprowadza do tego, że coraz więcej młodych ludzi deklaruje się jako osoby „nieheteronormatywne”. Na poparcie tej tezy przywołała badania z Nowego Jorku, według których w ciągu kilku lat odsetek takich nastolatków wzrósł o 60 proc. Zdaniem aktywistki bycie osobą „nieheteronormatywną” oznacza, że dziewczyny nie czują się kobietami, a chłopcy mężczyznami.

Czym (nie) jest „nieheteronormatywność”?

Heteronormatywność oznacza założenie, zgodnie z którym tylko heteroseksualność jest preferowaną, „normalną” formą seksualności, niewymagającą wyjaśnień. Pozostałe orientacje czy tożsamości uznawane są za odbiegające od normy. Termin ten został wprowadzony do dyskursu humanistycznego przez socjologa i teoretyka kultury Michaela Warnera w artykule „Introduction: Fear of a Queer Planet” w 1991 roku.

Osoby nieheteroseksualne określa się również skrótem LGBT+. Pod pierwszymi trzema literami kryją się określenia orientacji seksualnych (lesbijki, geje oraz osoby biseksualne). Litera „T” natomiast odnosi się do osób transpłciowych i kwestii tożsamości. Płeć biologiczna tych osób nie jest zgodna z ich płcią psychiczną lub też nie identyfikują się do końca z żadną z płci (takie osoby określamy mianem niebinarnych). W społeczności LGBT+ można więc umieścić wszystkie osoby zorientowane homo- i biseksualnie, jak również te, które nie podlegają tradycyjnemu rozumieniu tego, co „kobiece” i „męskie”.

Znak + przy akronimie oznacza włączenie wszystkich innych orientacji seksualnych i tożsamości płciowych, np. osób aseksualnych, interpłciowych i panseksualnych.

Słowa Kai Godek o tym, że dziewczęta nie czują się kobietami, a chłopcy nie czują się mężczyznami, w bardzo dużym uproszczeniu odnoszą się do transseksualności, która zawiera się w nieheteronormatywności. Nieheteronormatywność jest jednak pojęciem znacznie szerszym i odnosi się również do orientacji seksualnych, które są czymś innym niż tożsamość seksualna. Przykładowo orientacja homoseksualna u mężczyzny nie oznacza, że nie utożsamia się on ze swoją płcią, a jeśli tak się zdarzy, nie jest to efektem posiadania przez niego takiej, a nie innej orientacji seksualnej. Jak czytamy na stronie Amnesty International:

Bycie osobą transpłciową nie ma nic wspólnego z orientacją seksualną danej osoby. Osoba transpłciowa może być jednocześnie mężczyzną i gejem – lub kobietą i lesbijką”.

Ankieta „Youth Risk Behaviour Survey”

Najlepszym źródłem szacunków na temat identyfikacji seksualnej amerykańskich nastolatków są „Ankiety dotyczące ryzykownych zachowań wśród młodzieży”, przeprowadzane przez U.S. Centers for Disease Control and Prevention (CDC). W przeprowadzanym co dwa lata badaniu pada pytanie odnoszące się do orientacji seksualnej respondentów. Dostępne odpowiedzi to: „heteroseksualność”, „homoseksualność”, „biseksualność”, a także „niepewny”. Jak widać, na podstawie wyników badania nie można oszacować liczby osób utożsamiających się z innymi orientacjami seksualnymi lub jako transpłciowe.

Na badanie składają się trzy typy ankiet: ankieta ogólnokrajowa, a także ankiety stanowe (state surveys) i przeprowadzane przez lokalne okręgi szkolne (local school district surveys). Ankieta „Youth Risk Behaviour Survey” przeprowadzana jest cyklicznie co 2 lata, ale dopiero od 2015 roku zawiera również pytanie o seksualną orientację nastolatków (wcześniej to pytanie występowało jedynie w niektórych regionalnych wersjach ankiety).

W ankiecie ogólnokrajowej w 2015 roku wzięły udział 14 703 osoby, wśród których: 12 954 (88,8 proc.) stanowiły osoby heteroseksualne, 1 246 (8 proc.) stanowiły osoby homo- lub biseksualne, a 503 (3,2 proc.) ankietowanych wybrało opcję „niepewny”. W 2019 roku w ogólnokrajowym badaniu uczestniczyło 12 975 nastolatków. Wśród nich 10 853 (84,4 proc.) zadeklarowało, że jest orientacji heteroseksualnej, 1 531 (11,2 proc.) określało się jako osoba nieheteroseksualna, a 591 (4,5 proc.) nie było pewnych swojej odpowiedzi.

Podsumowanie wyników z trzech edycji badania ogólnokrajowego (raport za rok 2017 dostępny jest tutaj) zostało opublikowane na łamach „JAMA Pediatrics” w czerwcu 2021 roku. Podane tam wyniki – być może ze względu na jakąś korektę danych – nieznacznie różnią się od tych zawartych w samych raportach CDC. Według analizy ogólnokrajowych ankiet odsetek nastolatków w wieku od 15 do 17 lat deklarujących się jako nieheteroseksualne wzrósł w latach 2015-2019 z 8,3 proc. do 11,7 proc. W trzech edycjach badaniach udział wzięło łącznie 41 884 uczniów (421 106 dziewcząt oraz 20 440 chłopców). W grupie dziewczyn wzrost był wyższy (z 12,2 proc. do 17,8 proc.) niż u chłopców (4,5 proc. do 5,7 proc.). 

Jak wynika z analizy, odsetek nastolatków identyfikujących się jako osoby nieheteroseksualne wzrósł o 41,4 proc.

Dane dla samego Nowego Jorku prezentują się następująco:

  • w 2015 roku:
    • według ankiet stanowych: 8 827 (85,9 proc.) osoby heteroseksualne, 1 116 (9,6 proc.) osoby homo- lub biseksualne, 532 (4,4 proc.) osoby niepewne,
    • według ankiet z okręgów szkolnych: 7 089 (85,1 proc.) osoby heteroseksualne, 832 (9,9 proc.) osoby homo- lub biseksualne, 429 (5 proc.) osoby niepewne;
  • w 2019 roku:
    • według ankiet stanowych: 8 432 (79,4 proc.) osoby heteroseksualne, 1 458 (14,3 proc.) osoby homo- lub biseksualne, 656 (6,3 proc.) osoby niepewne,
    • według ankiet z okręgów szkolnych: 7 425 (80,6 proc.) osoby heteroseksualne, 1 256 (13,1 proc.) osoby homo- lub biseksualne, 579 (6,4 proc.) osoby niepewne.

Jeśli porównamy te dane, okaże się, że:

  • według ankiet stanowych liczba nastolatków w stanie Nowy Jork, identyfikujących się jako osoby nieheteroseksualne, wzrosła o ok. 30 proc.,
  • według ankiet z okręgów szkolnych: nastąpił wzrost o ok. 50 proc.

Trudno stwierdzić, w jakim stopniu wyniki badań odzwierciedlają faktyczny wzrost odsetka młodych ludzi o nieheteroseksualnej orientacji, a jak bardzo ich prawdziwe preferencje są obecnie częściej ujawniane. Kierujący zespołem, który analizował wyniki, dr Andrew Adesman powiedział: – Nie możemy być pewni, czy jest to prawdziwy wzrost, czy po prostu nastolatki mają dziś większy komfort, udzielając odpowiedzi w anonimowym kwestionariuszu. Dr Adesman jest szefem pediatrii rozwojowej i behawioralnej w Cohen Children’s Medical Center w Nowym Jorku.

Badanie Instytutu Gallupa

Z opublikowanego w lutym 2021 roku raportu Instytutu Gallupa wynika, że jako osoby nieheteronormatywne określa się 5,6 proc dorosłych mieszkańców USA. W poprzednim badaniu z 2017 roku wynik ten wyniósł 4,5 proc, w 2016 – 4,1 proc., a w 2012 – 3,2 proc. Za heteroseksualnych uważa się 86,7 proc. Amerykanów, a 7,6 proc. nie udzieliło odpowiedzi na to pytanie. W badaniu wzięło udział 15 tys. respondentów powyżej 18. roku życia. 

Wśród osób LGBT ponad 54,6 proc. określiło się jako biseksualne, 24,5 proc. jako geje, 11,7 proc.jako lesbijki, a 11,3 proc. jako osoby transpłciowe (tak szczegółowe pytanie zadano dopiero w najnowszej ankiecie). Największy odsetek osób nieheteronormatywnych odnotowano w grupie osób młodych, w wieku od 18 do 23 lat (tzw. pokolenie Z). Jako LGBT identyfikowało się 15,9 proc. młodych ludzi (11,5 proc. jako osoby biseksualne, 2,1 proc. jako geje, lesbijki – 1,4 proc., osoby transpłciowe – 1,8 proc.). Wyniki badania Instytutu Gallupa omawialiśmy również przy okazji analizy wypowiedzi Macieja Gduli.

*Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter

Podobał Ci się artykuł? Pomóż nam dzielić się prawdą!

Możesz śmiało rozpowszechniać ten artykuł na swojej stronie internetowej. Pamiętaj o podaniu źródła. Sprawdź jak możesz udostępniać.

Wpłać darowiznę i działaj z nami!

lub