Czas czytania: około min.

O ile Polska ograniczyła emisję gazów cieplarnianych?

19.02.2020 godz. 20:18

Wypowiedź

Manipulacja

Uzasadnienie

Andrzej Duda trafnie szacuje skalę redukcji, myli się jednak co do wysokości zobowiązania, nieprecyzyjnie określa akt prawny, a także nie wspomina o ratyfikowanym przez Polskę dodatkowym dokumencie, który poskutkował znacząco wyższym zobowiązaniem kraju do redukcji emisji gazów cieplarnianych. Milczy również o tym, że w ostatnich latach odnotowano wzrost emisji gazów cieplarnianych w Polsce.

Prezydent Andrzej Duda podczas wizyty w Lubartowie wygłosił przemówienie, w którym zwrócił uwagę na skalę redukcji emisji gazów cieplarnianych przez Polskę. Spotkanie to zostało nagłośnione w mediach z uwagi na incydent, jaki miał miejsce w związku z akcją młodego aktywisty Greenpeace’u.

Jaki dokument zobowiązuje nas do redukcji emisji gazów cieplarnianych?

Ramowa Konwencja Narodów Zjednoczonych w sprawie zmian klimatu z dnia 9 maja 1992 roku, czyli tzw. konwencja klimatyczna, jest umową wielostronną o zasięgu globalnym. Dokument wszedł w życie w dniu 21 marca 1994 roku po ratyfikowaniu go przez pięćdziesiąt państw. W Polsce konwencję ratyfikowano w dniu 16 czerwca 1994 roku, natomiast weszła ona w życie 26 października 1994 roku.

Celem konwencji jest ustabilizowanie koncentracji gazów cieplarnianych w atmosferze na poziomie niepowodującym niebezpiecznych zmian w systemie klimatycznym. Dokument określa zasady, którymi powinny kierować się strony konwencji, aby zrealizować ustalone cele.

Podczas trzeciej konferencji stron konwencji (tzw. COP3) został przyjęty Protokół z Kioto do Ramowej Konwencji Narodów Zjednoczonych w sprawie zmian klimatu z 11 grudnia 1997 roku. 

Protokół ustanowił ramy czasowe dla redukcji emisji gazów cieplarnianych, takich jak: dwutlenek węgla (CO2), metan (CH4), podtlenek azotu (N2O), sześciofluorek siarki (SF6), fluorowęglowodory (HFCs), perfluorowęglowce (PFCs), a także cele redukcyjne w ramach uzgodnionego okresu rozliczeniowego. Protokół wszedł w życie w dniu 16 lutego 2005 roku, natomiast w Polsce ratyfikowano go 13 grudnia 2002 roku. 

To właśnie ten Protokół, będący chronologicznie później przyjętym uzupełnieniem konwencji klimatycznej, w sposób nieprecyzyjny Andrzej Duda określa mianem „konwencji z Kioto

Zasadnicza różnica pomiędzy samą konwencją klimatyczną a Protokołem z Kioto polega na tym, że konwencja zachęca kraje do redukcji emisji gazów cieplarnianych, protokół natomiast je do tego zobowiązuje (jest on prawnie wiążący).

Zobowiązania Polski z Protokołu z Kioto

W Protokole z Kioto państwa świata przyjęły na siebie indywidualne zobowiązania dotyczące ograniczenia emisji gazów cieplarnianych. W przypadku Polski było to 6 (a nie 8, jak twierdzi Andrzej Duda) procent z poziomu bazowego, za jaki przyjęto rok 1988. Zobowiązanie to miało zostać zrealizowane do tzw. pierwszego okresu rozliczeniowego, który został ustalony na lata 2008-2012.

Polska, jako kraj członkowski Unii Europejskiej, przyjęła również na siebie zobowiązanie redukcji emisji o 20 procent do roku 2020 (tzw. drugi okres rozliczeniowy).

Zgodnie z Siódmym raportem rządowym i trzecim raportem dwuletnim Polski dla Konferencji Stron Ramowej konwencji NZ w sprawie zmian klimatu w latach 1988–2015 emisja gazów cieplarnianych zmniejszyła się o 32,4 procent, przy czym emisja dwutlenku węgla zmniejszyła się o 34,0 procent, metanu – o 32,6 procent, a podtlenku azotu – o 35,2 procent. Wyraźne zmniejszenie emisji gazów cieplarnianych zanotowano w latach 1988–1990. Było to spowodowane znaczącymi zmianami w polskiej gospodarce, szczególnie w przemyśle ciężkim. Sytuacja ta była wynikiem rozpoczętej transformacji politycznej i przechodzenia od gospodarki centralnie sterowanej do wolnorynkowej. 

Jednak zgodnie z Krajowym Raportem Inwentaryzacyjnym 2019 w latach 2016 i 2017 odnotowano wzrost emisji gazów cieplarnianych. Wartość emisji w roku 2017 wyniosła 413 781,40 kt ekw. CO2 wobec 577 257,78  kt ekw. CO2 w roku 1988, co oznacza redukcję o 28,3 procent wobec roku bazowego.

Emisje gazów cieplarnianych w okresie 1988-2017 r. Źródło: KOBiZE

W analizowanej wypowiedzi nie ma jednak odniesienia do tego, że to właśnie Protokół z Kioto jest na mocy tzw. poprawki dauhańskiej podstawą prawną do kolejnego zobowiązania ograniczenia emisji gazów cieplarnianych w ramach drugiego okresu rozliczeniowego.

Andrzej Duda jako prezydent zawetował w 2015 roku ustawę wyrażającą zgodę na ratyfikację poprawki dauhańskiej. Akt prawny został przyjęty jeszcze przez Sejm VII kadencji, w którym większość miała koalicja PO-PSL. 

Prezydent argumentował wówczas swoje weto w sposób następujący:

Związanie Rzeczypospolitej Polskiej umową międzynarodową, która poprzez nakładane zobowiązania, wpływa na funkcjonowanie gospodarki i wiąże się z kosztami społecznymi powinno być poprzedzone szczegółową analizą skutków prawnych i ekonomicznych, w tym w ramach postępowania ustawodawczego poprzedzającego podjęcie decyzji przez Sejm w sprawie ustawy wyrażającej zgodę na ratyfikację umowy międzynarodowej. W opinii Prezydenta RP w trakcie prac ustawodawczych skutki te nie zostały dostatecznie wyjaśnione. 

Ustawa wyrażająca zgodę na ratyfikację poprawki dauhańskiej została jednak przyjęta ponownie przez Sejm VIII kadencji, w którym większość sprawowało Prawo i Sprawiedliwość. Andrzej Duda podpisał ją 27 marca 2018 roku. 

28 września 2018 roku Polska złożyła w siedzibie ONZ dokumenty ratyfikacyjne poprawki dauhańskiej, przyjmując tym samym prawne zobowiązanie dodatkowej redukcji emisji gazów cieplarnianych o 20 procent do 2020 roku w porównaniu z rokiem bazowym 1988.  

W analizowanej wypowiedzi szacunki Andrzeja Dudy odnośnie dokonanej przez Polskę redukcji emisji znajdują odzwierciedlenie w danych statystycznych i plasują się w akceptowalnej granicy marginesu błędu. Jednak prezydent błędnie utożsamia Protokół z Kioto z konwencją klimatyczną, myli się odnośnie pierwotnego zobowiązania redukcyjnego, jakie przyjęła na siebie Polska (nie 8, a 6 procent), nie wspomina także, że na mocy ratyfikowanej za sprawą jego podpisu poprawki dauhańskiej Polska przyjęła w ramach Protokołu z Kioto dodatkowe zobowiązanie odnośnie redukcji emisji do 2020 roku, które wynosi już 20 procent. Ponadto, emisja gazów cieplarnianych w ostatnich latach wzrosła. Z tych względów, jego wypowiedź uznajemy za manipulację.

➖
Podobał Ci się artykuł? Pomóż nam dzielić się prawdą!

• Wpłać darowiznę TUTAJ i działaj z nami!
• Śmiało rozpowszechniaj artykuł, prześlij go znajomym, nie zapomnij podać źródła z linkiem (www.demagog.org.pl).

*Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter

POMÓŻ NAM DZIAŁAĆ!

Co­dzien­nie spraw­dza­my praw­do­mów­ność po­li­ty­ków. Walczymy z dez­in­for­ma­cją, fake new­sa­mi i ma­ni­pu­la­cją w prze­strze­ni pu­blicz­nej.

Żeby za­cho­wać nie­za­leż­ność, po­trze­bu­je­my Two­jego wsparcia.