Strona główna Analizy Unia Europejska ograniczyła emisje CO2. Co z Polską?

Unia Europejska ograniczyła emisje CO2. Co z Polską?

Emisja gazów cieplarnianych w UE spadła w latach 1990–2020 o ⅓. Rok 2020 był jednak czasem zastoju gospodarczego związanego z pandemią COVID-19. Porównując do roku 2019, emisje spadły średnio o ¼. Spadek odnotowano w 22 państwach, na czele z Estonią. Pozostaje pytanie: jak na tle UE wypada Polska?

Unia Europejska ograniczyła emisje CO2. Co z Polską?

Fot. Pixabay / Modyfikacje: Demagog

Unia Europejska ograniczyła emisje CO2. Co z Polską?

Emisja gazów cieplarnianych w UE spadła w latach 1990–2020 o ⅓. Rok 2020 był jednak czasem zastoju gospodarczego związanego z pandemią COVID-19. Porównując do roku 2019, emisje spadły średnio o ¼. Spadek odnotowano w 22 państwach, na czele z Estonią. Pozostaje pytanie: jak na tle UE wypada Polska?

Po latach szeroko zakrojonych badań nauka jasno stoi na stanowisku, że emisja gazów cieplarnianych i wzrost ich stężenia w atmosferze to dominująca przyczyną wzrostu średniej temperatury Ziemi w ciągu ostatnich 250 lat. Innymi słowy, za zmianę klimatu odpowiada człowiek.

W związku z tym Unia Europejska stara się zmniejszyć emisje gazów cieplarnianych. Wspólnota postanowiła zmniejszyć emisję do 2020 roku o 20 proc. względem roku 1990. Jak się okazuje – skutecznie.

Emisja gazów cieplarnianych w ciągu 30 lat

Według danych opracowanych przez Eurostat w latach 1990–1999 występowała ogólna tendencja spadkowa emisji (oprócz wzrostu w 1996 roku, spowodowanego mroźną zimą). W kolejnych latach poziom emisji gazów cieplarnianych w UE pozostawał względnie niezmienny. 

Rok 2009 przyniósł gwałtowny spadek emisji w wyniku światowego kryzysu finansowego i gospodarczego, który ograniczył działalność przemysłową. Emisje wzrosły ponownie w 2010 roku i spadały od 2011 roku. 

W latach 2015–2017 emisje gazów cieplarnianych nieznacznie wzrosły. Z kolei w 2020 roku skurczyły się  o 10,7 proc. w porównaniu z poziomami z 2019 roku, co pokazuje wpływ pandemii COVID-19.

Spadek emisji w UE

Jak podaje Eurostat, emisja gazów cieplarnianych była niższa w 2020 roku względem roku 1990 w 25 państwach członkowskich. Jedynie w Irlandii i Cyprze odnotowano wzrost. Największy spadek – wynoszący co najmniej 60 proc. – przypada na Estonię, Rumunię, Litwę i Łotwę. W przypadku Polski mowa o spadku o ⅕.

W całej UE emisja między 1990 rokiem a 2020 rokiem zmniejszyła się o ⅓, co odpowiadało 1 563 mln ton CO2. To tak, jakby na ok. 47 lat elektrownia Bełchatów (najbardziej emisyjna elektrownia w UE) przestała emitować gazy cieplarniane.

Polska pozostaje trzecim co do wielkości emitentem gazów cieplarnianych w UE. Niechlubne pierwsze miejsce zajmują Niemcy, których emisje są dwukrotnie większe niż emisje Polski. Ponadto pięciu największych emitentów (Niemcy, Francja, Polska, Hiszpania i Włochy) odpowiadają za ok. ⅗ emisji UE. Spośród pięciu wymienionych państw tylko Hiszpanii nie udało się ograniczyć emisji o 20 proc. do 2020 roku (cel klimatyczny UE).

Gdyby jednak porównać dane z 1990 roku z danymi z roku 2019 (okres przed pandemią) wówczas spadek dotyczyłby 22 państw. W latach 1990–2019 emisje średnio zmniejszyły się o niespełna 25 proc. Liderem jest Estonia, gdzie spadek wyniósł ponad 65 proc. Wynik Polski był gorszy niż średnia UE (spadek o 18 proc.)

Źródła polskich emisji

Z zebranych przez Eurostat danych wynika, że w 2019 roku 3 sektory miały identyczny udział w emisji gazów cieplarnianych (25,8 proc. każdy). Chodzi o przemysł energetyczny, transport i pozostałych użytkowników energii. 10,3 proc. przypadło na rolnictwo, a 9,1 proc. na procesy przemysłowe. Pozostałe 3,1 proc. to odpady.

Według Eurostatu w porównaniu z 1990 rokiem udział poszczególnych sektorów malał, z wyjątkiem transportu, gdzie wzrósł o 11 punktów proc. – z poziomu 14,8 proc. w 1990 roku do 25,8 proc. w 2019 roku. W rolnictwie udział wzrósł nieznacznie z 9,9 proc. do 10,3 proc.

Emisja gazów cieplarnianych w Polsce w 2019 roku pochodziła w największej części z sektora energetycznego i stanowiła 43,8 proc. Spalanie paliw przez użytkowników energii znalazło się na drugim miejscu i odpowiadało za ok. ⅕ emitowanych gazów (21,1 proc.). 

Trzecim co do wielkości emitentem był transport, który odpowiadał za 17,6 proc. wyemitowanych gazów. Pozostałymi źródłami, których emisja wynosiła poniżej 10 proc. były rolnictwo oraz przemysł, których odsetek emitowanych gazów cieplarnianych wyniósł kolejno 8,3 proc. oraz 6,1 proc.

*Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter

Pomóż nam sprawdzać, czy politycy mówią prawdę.

Nie moglibyśmy kontrolować polityków, gdyby nie Twoje wsparcie.

Wpłać

Dowiedz się, jak radzić sobie z dezinformacją w sieci

Poznaj przydatne narzędzia na naszej platformie edukacyjnej

Sprawdź!