Czas czytania: około min.

Co orzekł Trybunał Konstytucyjny w sprawie Rady Mediów Narodowych?

12.08.2021 godz. 10:53

Wypowiedź

Prawda

Analiza w pigułce

  • Ustawa z dnia 29 grudnia 1992 r. o radiofonii i telewizji przewidywała, że to Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji powołuje oraz odwołuje członków zarządu i prezesa państwowej radiofonii i telewizji.
  • W grudniu 2015 roku przyjęta została tzw. „mała ustawa medialna”, czyli ustawa z dnia 30 grudnia 2015 r. o zmianie ustawy o radiofonii i telewizji, która przekazywała te kompetencje ministrowi właściwemu do spraw Skarbu Państwa.
  • W czerwcu 2016 roku utworzona została Rada Mediów Narodowych, której zadaniem jest powoływanie i odwoływanie zarządów i rad nadzorczych (w tym także prezesów) Telewizji Polskiej, Polskiego Radia oraz Polskiej Agencji Prasowej. Kompetencje te zostały przekazane Radzie z uprawnień wspomnianego ministra.
  • Wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 13 grudnia 2016 roku odnosił się do częściowej niezgodności z Konstytucją „małej ustawy medialnej” i odebrania KRRiT uprawnień na rzecz ministra właściwego do Skarbu Państwa. Trybunał uznał, że rozwiązania ustawy nowelizującej, które całkowicie wyłączyły udział w KRRiT w procedurze obsadzania organów spółek publicznej radiofonii i telewizji są niekonstytucyjne. Sędziowie odwołali się między innymi do art. 213 ust. 1 w związku z art. 14 i art. 54 ust. 1 Konstytucji RP.
  • Wyrok TK nie został wykonany, a uprawnienia do powoływania zarządu Telewizji Polskiej ma obecnie Rada Mediów Narodowych, a nie Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji. Na tej podstawie oceniamy wypowiedź Dziambora jako prawdziwą.

Kontekst wypowiedzi

Podczas 36. Posiedzenia Sejmu IX Kadencji, 11 sierpnia 2021 roku, odbyła się dyskusja na temat poselskiego projektu ustawy o zmianie ustawy o radiofonii i telewizji, nazywanego potocznie „Lex TVN”. Założeniem projektu jest uszczelnienie przepisów koncesyjnych tak, aby ograniczyć wpływ zagranicznego kapitału na polskie media. Projekt przewiduje, że koncesja nie będzie mogła zostać udzielona podmiotowi zależnemu od osoby zagranicznej, której siedziba lub stałe miejsce zamieszkania znajduje się w państwie niebędącym państwem członkowskim Europejskiego Obszaru Gospodarczego.

Szerzej o sprawie „Lex TVN” pisaliśmy w naszej analizie w lipcu, natomiast o tym jak wyglądają przepisy ograniczające obcy kapitał w innych państwach europejskich pisaliśmy przy okazji analizy wypowiedzi Marcina Horały.

Głos w trakcie debaty zabrał także Artur Dziambor. Poseł Konfederacji zwrócił uwagę na wciąż niewykonany przez obecne władze wyrok Trybunału Konstytucyjnego, zgodnie z którym kierownictwo TVP powinno być wybierane przez Krajową Radę Radiofonii i Telewizji, nie zaś przez utworzony – po przejęciu władzy przez PiS – nowy organ, Radę Mediów Narodowych.

Czym jest Rada Mediów Narodowych?

Rada Mediów Narodowych (RMN) została utworzona w roku 2016. Jest to organ kolegialny, powołujący i odwołujący zarządy i rady nadzorcze (w tym także prezesów) Telewizji Polskiej, Polskiego Radia oraz Polskiej Agencji Prasowej. Działalność Rady reguluje regulaminustawa z 22 czerwca 2016 r. o Radzie Mediów Narodowych.

Przed utworzeniem Rady Mediów Narodowych to minister właściwy do spraw Skarbu Państwa zajmował się powoływaniem i odwoływaniem członków zarządu i prezesa państwowej telewizji. Regulowała to tzw. „mała ustawa medialna”, czyli ustawa z dnia 30 grudnia 2015 r. o zmianie ustawy o radiofonii i telewizji. Natomiast ustawa z czerwca 2016 r. przekazała te kompetencje Radzie Mediów Narodowych.

W skład Rady wchodzą trzy osoby wybierane przez Sejm i dwie wskazane przez największe kluby opozycyjne (powołuje je prezydent). Członkowie Rady muszą „wyróżniać się wiedzą i doświadczeniem w sprawach związanych z zadaniami i działaniem mediów”.

Obecnie w Radzie Mediów Narodowych zasiadają: przewodniczący Krzysztof Czabański (PiS), Elżbieta Kruk (PiS), Joanna Lichocka (PiS), Juliusz Braun (zgłoszony przez klub parlamentarny KO) oraz Robert Kwiatkowski (zgłoszony przez klub parlamentarny Lewica).

Wyrok Trybunału Konstytucyjnego

Wyrok Trybunału, do którego odwołał się Artur Dziambor, został opublikowany 13 czerwca, jednak nie odnosił się sensu stricto do ustawy powołującej do istnienia Radę Mediów Narodowych, lecz do wspomnianej powyżej ustawy z dnia 30 grudnia 2015 r. o zmianie ustawy o radiofonii i telewizji. Ustawa ta przekazywała kompetencje powoływania i odwoływania zarządu oraz prezesa TVP i Polskiego Radia ministrowi właściwemu do spraw Skarbu Państwa. Wcześniej zajmowała się tym Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji (KRRiT), co określała ustawa z dnia 29 grudnia 1992 r. o radiofonii i telewizji.

W sprawie małej ustawy medialnej do TK skierowane zostały dwa wnioski: najpierw 24 marca 2016 roku przez Rzecznika Praw Obywatelskich, a następnie 5 kwietnia przez grupę posłów. Trybunał rozpatrywał te dwie sprawy łącznie. Wnioskodawcy argumentowali, że przekazanie kompetencji KRRiT ministrowi właściemu do spraw Skarbu Państwa może być niezgodne z Konstytucją. Ponadto zdaniem RPO rozwiązania te nie były możliwe do pogodzenia z zasadą niezależności mediów publicznych, wynikającą z konstytucyjnych gwarancji wolności słowa (art. 54 ust. 1 konstytucji) w powiązaniu z wolnością mediów (art. 14 konstytucji). Swobodne i dowolne powoływanie i odwoływanie władz mediów przez ministra oznaczałoby, w ocenie wnioskodawcy, stałą zależność od rządu. Dodatkowo wnioskujący posłowie podkreślali, że przyjęte w kwestionowanej ustawie rozwiązania zakładające bezpośredni i nieograniczony wpływ rządu na media publiczne stanowiły przejaw skrajnej ingerencji w niezależność tych mediów w zakresie kształtowania składu ich organów oraz statutów, co było ich zdaniem niezgodne z art. 14 i 54 ust. 1 konstytucji w zakresie, w jakim odnosi się ona do mediów publicznych.

Trybunał zadecydował, że nowe przepisy, które wyłączyły udział Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji z procedury powoływania i odwoływania członków zarządu spółek publicznej radiofonii i telewizji, były niezgodne z art. 213 ust. 1 w związku z art. 14 i art. 54 ust. 1 konstytucji. Sięgając do konstytucji, przekonamy się, że chodzi o artykuł 213, stwierdzający, że:

„Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji stoi na straży wolności słowa, prawa do informacji oraz interesu publicznego w radiofonii i telewizji”.

Art. 14 dotyczy gwarancji wolności pracy i innych środków przekazu publicznego, zaś art. 54 gwarantuje obywatelom wolność wyrażania własnych poglądów i reguluje kwestię zakazu cenzurowania prewencyjnego środków społecznego przekazu. W uzasadnieniu swojego wyroku TK argumentował także, że: „ustawodawcy przysługuje dosyć spora swoboda w kształtowaniu organizacyjnego wymiaru działania radiofonii i telewizji. Nie może jednak normować tej sfery w taki sposób, który skutkować będzie pozbawieniem KRRiT kompetencji służących wykonywaniu jej konstytucyjnych zadań”.

Za niekonstytucyjne zostały uznane te rozwiązania ustawy nowelizującej, które całkowicie wyłączyły udział w KRRiT w procedurze obsadzania organów spółek publicznej radiofonii i telewizji. Trybunał podkreślił, że wybór struktury organizacyjnej, w jakiej funkcjonować mają media publiczne, należy do ustawodawcy. Jeżeli jednak ustawodawca zdecydował się przyjąć model, w którym jednostki publicznej radiofonii i telewizji działają wyłącznie w formie jednoosobowej spółki akcyjnej Skarbu Państwa (art. 26 ust. 1 ustawy o radiofonii i telewizji), to powinien jednocześnie przewidzieć odpowiednie kompetencje KRRiT umożliwiające kontrolę sposobu funkcjonowania takich podmiotów w tej sferze, jaka dotyczy zadań powierzonych KRRiT w art. 213 ust. 1 konstytucji.

TK nie przesądził o tym, w jaki sposób ustawodawca powinien zagwarantować KRRiT udział w procedurze powoływania i odwoływania osób pełniących funkcję członków zarządów i rad nadzorczych spółek publicznej radiofonii i telewizji. Stwierdził jedynie, że zmiany dokonane w ustawie nowelizującej skutkują całkowitym pozbawieniem KRRiT wpływu na obsadę personalną takich podmiotów. KRRiT została wypchnięta przez ustawodawcę poza sferę rozstrzygania o tym, kto i jak długo będzie członkiem zarządu spółek publicznej radiofonii i telewizji. To zaś wyklucza możliwość efektywnego wykonywania zadań przypisanych jej w konstytucji. KRRiT musi być włączona w procedurę wyłaniania składu personalnego organów kierujących działalnością spółek publicznej radiofonii i telewizji.

Uzasadnienie wyroku Trybunału Konstytucyjnego K13/16

Do zarzutów o niekonstytucyjność funkcjonowania RMN odniósł się w grudniu 2016 roku przewodniczący Krzysztof Czabański, który stwierdził, że: „To jest odniesienie się do ustawy, która już nie obowiązuje. Sytuacja prawna już się zmieniła, w związku z tym orzeczenie TK tyczy się przeszłości, a nie obecnej sytuacji”, a ponadto „TK odnosił się do przepisów zgodnie z którymi KRRiT straciła swoje uprawnienia na rzecz ministra skarbu, a to już jest sytuacja nieaktualna, nieistniejąca”.

Warto dodać, że Trybunał odniósł się także do faktu powołania Rady Mediów Narodowych i zaznaczył w swoim uzasadnieniu, że:

„Przewidziany pierwotnie w ustawie nowelizującej mechanizm obsadzania funkcji w zarządach i radach nadzorczych spółek publicznej radiofonii i telewizji przez ministra właściwego do spraw Skarbu Państwa został w pełni zastąpiony procedurą zakładającą udział nowo powołanego organu państwa – Rady Mediów Narodowych. Z tego względu Trybunał umorzył postępowanie w odniesieniu do tych zakwestionowanych przepisów ustawy nowelizującej, które zostały zmienione ustawą o Radzie Mediów Narodowych”.

Wniosek Rzecznika Praw Obywatelskich

Swoją opinię w kwestii Rady Mediów Narodowych i wyroku Trybunału Konstytucyjnego wyraził w lutym 2017 roku także Rzecznik Praw Obywatelskich w piśmie do Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Zwrócił on uwagę na to, że:

Lektura uzasadnienia wyroku TK w sprawie o sygn. K 13/16 może prowadzić do wniosku o niezgodności z Konstytucją RP niektórych przepisów ustawy z dnia 22 czerwca 2016 r. o Radzie Mediów Narodowych (Dz. U z 2016 r., poz. 929, dalej jako: ustawa o RMN), w szczególności tych, które dokonują zmian w ustawie z dnia 29 grudnia 1992 r. o radiofonii i telewizji (Dz. U. z 2016 r. poz. 639, dalej jako: ustawa o RTV)”.

RPO argumentował, że Trybunał wydał swój wyrok wobec tzw. „małej ustawy medialnej” z grudnia 2015 r., kierując się wątpliwościami co do tego, czy podjęte działania mieściły się w ramach przysługującej ustawodawcy swobody, a więc, czy nie doprowadziły do naruszenia konstytucyjnie determinowanych zasad funkcjonowania szeroko rozumianej sfery mediów publicznych. Rzecznik przypomniał również, że:

„Wykonywanie zadań określonych w art. 213 ust. 1 Konstytucji RP, w szczególności czuwanie nad realizacją tzw. misji publicznej, nie jest możliwe bez zapewnienia niezależności KRRiT, przede wszystkim od Rady Ministrów”.

Zdaniem Adama Bodnara argumenty przytoczone przez TK przy ocenie nowelizacji ustawy z grudnia 2015 r., czyli między innymi odwołanie do art. 213 ust. 1 w związku z art. 14 i art. 54 ust. 1 Konstytucji RP, powinny służyć jako punkt wyjścia do oceny innych przepisów regulujących funkcjonowanie mediów publicznych. Tym samym powinny być one także odniesione do ustawy z czerwca 2016 r., powołującej Radę Mediów Narodowych, która także odebrała KRRiT uprawnienia do powoływania zarządu i prezesa państwowej telewizji. RPO zaapelował do Rady Ministrów i zaznaczył, że:

„Wykreowanie nowego organu władzy publicznej nie znosi zatem obowiązku wprowadzenia przez ustawodawcę instrumentów umożliwiających wykonywanie przez KRRiT jej konstytucyjnie określonych funkcji”.

*Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter

Podobał Ci się artykuł? Pomóż nam dzielić się prawdą!

Możesz śmiało rozpowszechniać ten artykuł na swojej stronie internetowej. Pamiętaj o podaniu źródła. Sprawdź jak możesz udostępniać.

Wpłać darowiznę i działaj z nami!

lub