Czas czytania: około min.

Co wiemy o nastrojach Polaków i Czechów w sprawie sporu o Turów?

29.09.2021 godz. 13:02

Wypowiedź

Manipulacja

Analiza w pigułce

  • 14 września na stronie PGE opublikowany został komunikat z badań, z których ma wynikać, że „Czesi i Polacy nie chcą sporu o Turów”. Sondaż został przeprowadzony zarówno wśród Polaków, Czechów, jak i Niemców. Jak czytamy, 76 proc. ankietowanych chce szybkiego zakończenia konfliktu w sprawie kopalni. Stwierdzenie, że wszyscy Polacy i Czesi nie chcą kontynuacji sporu, jest zatem manipulacją.
  • Wątpliwości budzi również samo badanie – zarówno metodologia, jak i interpretacja wyników, a nawet wiarygodność firmy badawczej – co sprawia, że nie jest ono rzetelnym źródłem informacji na temat nastrojów społecznych wokół Turowa. O tym, dlaczego sondaż nie zasługuje na zaufanie, piszemy szczegółowo w naszej analizie.

Kontekst wypowiedzi

Trwa polsko-czeski spór o Kopalnię Węgla Brunatnego Turów, który omawialiśmy już na łamach Demagoga. 21 maja 2021 roku Trybunał Sprawiedliwości UE nakazał Polsce natychmiastowe zaprzestanie wydobycia węgla brunatnego w kopalni Turów. Polska nie wstrzymała wydobycia, dlatego 20 września TSUE nakazał Polsce zapłacić karę w wysokości 0,5 mln euro dziennie za nieprzestrzeganie tego postanowienia.

Równolegle trwają polsko-czeskie negocjacje, których celem jest zawarcie porozumienia w sprawie kopalni Turów. Premier Mateusz Morawiecki podczas konferencji prasowej oskarżył Czechów o brak chęci do rozwiązania sporu: „W toku ostatnich kilku miesięcy próbowaliśmy zawrzeć porozumienie z Republiką Czeską, jednak trzeba przypomnieć, że Czesi zachowywali się w sposób absolutnie bez dobrej woli” (czas nagrania 19:04).

Europarlamentarzystka PiS Anna Zalewska w rozmowie z serwisem wPolityce.pl skrytykowała decyzję TSUE nakładającą na Polskę karę za każdy dzień nieprzestrzegania postanowienia o wstrzymaniu wydobycia. 

Stosunek Polaków i Czechów do konfliktu o kopalnię Turów?

Wszystko wskazuje na to, że Anna Zalewska powołuje się na sondaż przeprowadzony na zamówienie PGE – spółki zarządzającej kopalnią węgla brunatnego i elektrownią Turów – przez pracownię iAnswer.pl. Komunikat z tych badań został opublikowany na oficjalnej stronie PGE 14 września 2021 roku. Do czasu wypowiedzi posłanki (a także publikacji tego tekstu) opinii publicznej (również w Czechach) nie są znane żadne inne wyniki sondaży, które mówiłyby o stosunku Czechów do konfliktu o kopalnię Turów, co w rozmowie z Demagogiem potwierdzili także Martin Ehl z gazety „Hospodářské noviny” oraz Filip Harzer z serwisu Seznam Zprávy – czescy dziennikarze śledzący spór o kopalnię Turów.

Sondaż przeprowadzony na zlecenie PGE zrealizowano wśród mieszkańców gminy Bogatynia, czeskiego regionu Hradek nad Nisou oraz niemieckiego regionu Olbersdorf, czyli terenu na pograniczu polsko-czesko-niemieckim, w którego pobliżu funkcjonuje kopalnia Turów. W komunikacie z badań na stronie PGE czytamy:

Z badań wynika, że mieszkańcom regionu bardzo zależy na szybkim zakończeniu sporu i wypracowaniu kompromisu, gdyż obecne napięcia niekorzystnie wpływają na równowagę sąsiedzką trójstyku granic, a tym samym na wymianę gospodarczą, która od lat jest ważnym filarem rozwoju regionu. Uważa tak 76 proc. badanych”. 

Wypowiedź europosłanki PiS Anny Zalewskiej, która przekonuje, że wszyscy mieszkańcy – zarówno z Czech, jak i Polski – nie chcą tego konfliktu!”, uznajemy za manipulację.

Wątpliwości w sprawie samego sondażu

W osobnej analizie, powołując się na opinię ekspertów – dr. hab. Radosława Marzęckiego oraz dr. hab. Grzegorza Forysia – piszemy, że sondaż przeprowadzony na zlecenie PGE wprowadza w błąd

Eksperci zwracali uwagę na błędy metodologiczne, przekaz podprogowy i manipulowanie opinią publiczną. Do najważniejszych zarzutów wobec sondażu należy m.in. brak informacji o sposobie jego przeprowadzenia i nieujawnienie pytań, które zadano ankietowanym. Eksperci mieli także wątpliwości, czy sondaż jest reprezentatywny dla każdej z narodowości (zbadano 600 Polaków, 200 Czechów i 200 Niemców), a także skrytykowali fakt, że grupę badanych ograniczono do osób, które nie są starsze niż 59 lat.

„Generalnie są dwie możliwości: albo został ten przekaz niechlujnie i niekompetentnie przygotowany (mniej prawdopodobne), albo ma na celu manipulowanie opinią publiczną (bardziej prawdopodobne)” – twierdzi socjolog dr hab. Grzegorz Foryś.

Szeroko pisaliśmy także o wątpliwościach związanych z agencją, która wykonała badanie. Te nie zniknęły także po uzyskaniu odpowiedzi od przedstawiciela firmy. Na stronie agencji próżno szukać pełnych informacji o firmie, a w ich miejsce znajdujemy – prawdopodobnie niedokończony – szablon strony w olbrzymiej części wypełniony „lorem ipsum”, czyli fragmentem używanym do demonstracji tekstu na stronach internetowych [1, 2, 3, 4, 5].

Firma chwali się, że jej klientami („some of our clients”) poza PGE są m.in. Coca-Cola, Nestle czy GlaxoSmithKline. Wyszukiwanie w Google nie wskazuje żadnej wzmianki o projekcie realizowanym przez iAnswer.pl przed 13 września 2021 roku. Mimo wysłanej prośby nie otrzymaliśmy linków do informacji prasowych na temat badań opinii publicznej przeprowadzonych przez iAnswer.pl przed przygotowaniem sondażu dla PGE w sprawie kopalni Turów.

Więcej na temat wątpliwości co do sondażu, na który powołuje się europosłanka PiS Anna Zalewska, przeczytacie w tekście „Polacy i Czesi nie chcą sporu o Turów? Sondaż PGE wprowadza w błąd”.

*Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter

Podobał Ci się artykuł? Pomóż nam dzielić się prawdą!

Możesz śmiało rozpowszechniać ten artykuł na swojej stronie internetowej. Pamiętaj o podaniu źródła. Sprawdź jak możesz udostępniać.

Wpłać darowiznę i działaj z nami!

lub