Czas czytania: około min.

Czy program Kukiza z 2015 roku zawierał ograniczenie zagranicznego kapitału w mediach?

17.09.2021 godz. 15:25

Wypowiedź

Manipulacja

Analiza w pigułce

  • Przed wyborami parlamentarnymi w 2015 roku ruch Kukiz’15 ogłosił swoją „Strategię Zmiany”, czyli zbiór zdiagnozowanych problemów i proponowanych rozwiązań dla Polski. W dokumencie programowym nie znajdziemy jednak żadnych zapowiedzi dekoncentracji kapitałowej mediów w Polsce.
  • Również w programie do wyborów samorządowych oraz manifeście zaprezentowanym przed wyborami do Parlamentu Europejskiego brakuje zapowiedzi reform rynku medialnego. Program samorządowy przewidywał jedynie pomysł wprowadzenia zakazu publikowania prasy przez samorządy.
  • Postulat dekoncentracji mediów pojawiał się w wypowiedziach Pawła Kukiza m.in. w mediach społecznościowych. Polityk przed wyborami parlamentarnymi w 2015 roku proponował: zakaz koncentracji ponad 20 proc. mediów lokalnych w rękach jednej osoby fizycznej lub prawnej, a także zakaz koncentracji ponad 20 proc. kapitału na rynku mediów centralnych. 
  • Miesiąc po opublikowaniu tego wpisu, w wywiadzie dla Rzeczpospolitej, Paweł Kukiz mówił o ograniczeniu koncentracji mediów do 25 proc.
  • Paweł Kukiz mylnie utożsamia ponadto dekoncentrację mediów z ograniczaniem kapitału zagranicznego w poszczególnych mediach. Pierwsze pojęcie odnosi się do ograniczania sytuacji, w której jedno przedsiębiorstwo posiada wiele kanałów informacyjnych. Natomiast dyskusja tocząca się wokół tzw. lex TVN dotyczy ograniczenia udziałów jednego właściciela w jednym medium. Z wypowiedzi Pawła Kukiza trudno wywnioskować, o które z tych zagadnień mu chodzi.
  • Nie udało nam się dotrzeć do wypowiedzi Pawła Kukiza z 2015 roku, w której mówiłby o postulacie ograniczania udziałów pojedynczych spółek bądź osób w polskich mediach do 49 proc. Natomiast, jeśli chodzi o postulaty związane z dekoncentracją, była w nich mowa o ograniczaniu udziałów do 20 lub 25 proc. mediów. W związku z tym wypowiedź oceniamy jako manipulację.

Kontekst wypowiedzi

Paweł Kukiz pojawił się 7 września w programie „Gość wydarzeń”, aby porozmawiać o jego niedawnych decyzjach politycznych. Partia byłego muzyka nawiązała w ostatnich miesiącach strategiczną współpracę z Prawem i Sprawiedliwością, w ramach której obie partie mają głosować za swoimi projektami – Polskim Ładem zaproponowanym przez PiS oraz projektami dotyczącymi sędziów pokoju, ustawy antykorupcyjnej oraz innymi postulatami ruchu Kukiz’15.

Podczas 36. posiedzenia Sejmu dnia 11 sierpnia doszło do głosowania nad budzącym wiele emocji zarówno w mediach, jak i wśród polityków poselskim projektem ustawy o nowelizacji ustawy o radiofonii i telewizji, zwanym potocznie „lex TVN”. Szerzej o tym projekcie i jego potencjalnych konsekwencjach pisaliśmy w lipcowej analizie. Zdaniem opozycji celem tej nowelizacji było uniemożliwienie stacji TVN uzyskania koncesji oraz nadawania swoich programów na terytorium Polski.

Podczas głosowania doszło do załamania się większości parlamentarnej partii rządzącej, dzięki czemu partie opozycyjne przegłosowały wniosek o odroczenie posiedzenia Sejmu na wrzesień. Parlament zawiesił obrady na dwie godziny, po których marszałek Sejmu Elżbieta Witek ogłosiła, że trafił do niej wniosek o reasumpcję podpisany przez grupę 30 posłów. Marszałek zarządziła reasumpcję, która została przyjęta większością głosów i wznowiono obrady Sejmu. Na posiedzeniu tym ostatecznie przyjęto wspomniany już poselski projekt „Lex TVN”, który trafił następnie do Senatu. Szerzej o reasumpcji pisaliśmy w niedawnej analizie wypowiedzi Radosława Fogla.

Paweł Kukiz w wywiadzie na antenie Polsat News tłumaczył się ze swojej decyzji, zaznaczając, że jego początkowy głos za odroczeniem obrad był pomyłką, którą następnie chciał naprawić poprzez podpisanie się pod wnioskiem o reasumpcję. Argumentował również, że głosowanie w ramach umowy z PiS jest dla niego szansą na realizację projektów ze swojego programu politycznego. Ponadto przypomniał, że już wcześniej w swojej politycznej karierze postulował pomysł dekoncentracji struktury kapitałowej polskich mediów. Powołał się nawet na swój dawny program wyborczy, w którym miał zawrzeć taką propozycję.

Program wyborczy Pawła Kukiza w wyborach prezydenckich

Paweł Kukiz angażował się w politykę już wcześniej, m.in. w 2014 roku z ramienia Bezpartyjnych Samorządowców. Został wtedy wybrany na radnego Sejmiku Województwa Dolnośląskiego.

Jednakże dopiero w 2015 roku Kukiz zaczął budować swój ruch polityczny. Pierwszym krokiem był start w wyborach prezydenckich, który zapowiedział w lutym 2015 roku. W pierwszej turze wyborów 10 maja zdobył 3 099 079 głosów (20,8 proc. wszystkich oddanych), co zapewniło mu trzecie miejsce. Kukiz nie zdecydował się nikogo poprzeć przed drugą turą wyborów oraz zapowiedział budowę ruchu, który w nadchodzących wyborach parlamentarnych dostanie się do Sejmu.

Jednym z najważniejszych postulatów Pawła Kukiza w wyborach prezydenckich było wprowadzenie jednomandatowych okręgów wyborczych. To na tej propozycji bazowała większość jego programu. Oprócz tego były muzyk często podkreślał konieczność walki z korupcją oraz reformy wymiaru sprawiedliwości.

Na stronie mamprawowiedziec.pl znajdziemy część obietnic, które Paweł Kukiz składał w różnych wywiadach czy własnych wypowiedziach. Brakuje tam jednak zapowiedzi dekoncentracji kapitałowej polskich mediów. Paweł Kukiz w wyborach prezydenckich nie posiadał spisanego dokumentu z postulatami politycznymi i często podkreślał „rewolucyjny charakter” swojej kandydatury. Zwróciliśmy się do Biura Stowarzyszenia Kukiz’15 z pytaniem o listę postulatów, z którymi Kukiz szedł 10 maja 2015 roku do wyborów prezydenckich. Do dnia publikacji (17 września) nie otrzymaliśmy odpowiedzi.

Program Kukiz’15 w wyborach parlamentarnych i postulaty dotyczące mediów

Tuż po wyborach prezydenckich, w których Paweł Kukiz zajął trzecie miejsce, rozpoczął on budowę ogólnopolskiego ruchu, wraz z którym chciał dostać się do Sejmu w wyborach parlamentarnych jesienią 2015 roku. Na profilu w mediach społecznościowych jednego z oddziałów ruchu Kukiz’15 udało nam się znaleźć opublikowany program wyborczy, z którym zwolennicy byłego muzyka szli do Sejmu. Warto podkreślić, że dokument ten nie był nazywany programem wyborczym, lecz „Strategią zmiany Kukiz’15”. Materiał dostępny jest również na stronie ugrupowania.

W „Strategii Zmiany” znajdziemy postulaty ruchu Kukiz’15 zgromadzone w trzech blokach tematycznych: Demokracja, Bogactwo i Bezpieczeństwo. Pojawiły się tam takie propozycje rozwiązań jak: Nowa Konstytucja z większościową ordynacją wyborczą, zniesienie finansowania partii politycznych z budżetu państwa, prostsze i niższe podatki, pełna przejrzystość i jawność wydatków publicznych, niezależna i suwerenna polityka energetyczna oraz decentralizacja policji.

W dokumencie programowym nie znajdziemy jednak żadnych zapowiedzi dekoncentracji kapitałowej mediów w Polsce. W tekście pojawiają się odwołania do tego tematu, lecz nie zostały zaproponowane konkretne pomysły. Przykładowo na s. 4 możemy przeczytać:

„Władza w Polsce nie może należeć do partyjnych oligarchów, nie może też należeć do obcych rządów, do międzynarodowych korporacji ani zagranicznych mediów”.

Temat mediów pojawia się także na s. 17, gdzie program krytykuje dotychczasową „neokolonialną” politykę gospodarczą. Ruch Kukiz’15 zwracał uwagę na to, że: „Wmawiali Wam, że konieczna jest wyprzedaż polskiego przemysłu, handlu, banków i mediów”. Ponownie jednak nie znajdziemy tutaj konkretnych rozwiązań w sprawie kapitału w mediach. W dalszej części tego podpunktu jest mowa o konieczności ochrony polskich firm oraz opodatkowania zagranicznych korporacji, lecz brakuje odniesień do tematu struktury własnościowej mediów.

Kwestia dekoncentracji mediów nie pojawiła się w oficjalnym programie, jednak możemy ją znaleźć w wypowiedziach samego Pawła Kukiza. Przykładowo w czerwcu 2015 roku opublikował on na swoim profilu na Facebooku proponowane przez jego ruch rozwiązania w sprawie funkcjonowania mediów.

 

Były muzyk przed wyborami parlamentarnymi ogłosił następujące postulaty:

  • zakaz koncentracji więcej niż 20 proc. mediów lokalnych,
  • zakaz koncentracji powyżej 20 proc. rynku mediów centralnych,
  • kary za rozpowszechnianie nieprawdy zwiększone w przypadku nieprawdziwych informacji uderzających w polską rację stanu,
  • zakaz reklamy firm państwowych oraz organów władzy publicznej w wydawanych w Polsce mediach o kapitale zagranicznym,
  • zakaz zatrudniania w mediach publicznych dziennikarzy pracujących jednocześnie dla mediów zagranicznych,
  • zakaz reklamy firm państwowych w mediach ukaranych przez sąd za publikację nieprawdziwych materiałów sprzecznych z polską racją stanu.

Miesiąc później, w lipcu 2015 roku, Paweł Kukiz w wywiadzie dla Rzeczpospolitej ponownie odniósł się do kwestii dekoncentracji mediów. Tym razem jednak postulowany przez niego próg wyniósł 25 proc.:

„Media będą inne, trzeba je zreformować. Maksymalnie 25 proc. powinno być skoncentrowane w jednych rękach. Jak można jednocześnie pracować w niemieckiej gazecie i w telewizji publicznej, która ma nieść misję? Jak można było dopuścić do sytuacji, w której 80 proc. mediów lokalnych jest w rękach zagranicznych? Trzeba dbać o to, by większość mediów była w rękach polskich”.

Należy zwrócić uwagę, że obie te wypowiedzi odnoszą się do przeciwdziałania koncentracji mediów (dekoncentracji mediów). Koncentracja ma miejsce, gdy jedno przedsiębiorstwo posiada wiele kanałów informacyjnych. Istnieją trzy rodzaje koncentracji:

  • pionowa – posiadanie jak największej liczby różnych rodzajów mediów,
  • pozioma – posiadanie jak największej liczby kanałów informacyjnych w obrębie jednego medium,
  • krzyżowa – posiadania kanałów informacyjnych na różnych rynkach medialnych (prasa, radio, telewizja, Internet).

Z wypowiedzi Pawła Kukiza z 2015 roku wynika, że miał on na myśli przeciwdziałanie pierwszemu typowi koncentracji, tj. wprowadzenie rozwiązań, w ramach których jeden właściciel nie mógłby mieć więcej niż 20 lub 25 proc. tytułów na całym rynku medialnym. Tymczasem dyskusja wokół „lex TVN”, w której kontekście padła wypowiedź na antenie Polsat News 7 września, odnosi się do ograniczenia możliwości posiadania przez jednego właściciela określonej liczby udziałów w jednym przedsiębiorstwie. Na podstawie słów Pawła Kukiza trudno wywnioskować, o które z tych zagadnień mu chodzi.

Faktycznie Paweł Kukiz już w 2015 roku proponował rozwiązania mające na celu dekoncentrację kapitału mediów w Polsce. Były to nawet bardziej radykalne rozwiązania niż ograniczenie udziałów na rynku do 49 proc. posiadanych przez jednego właściciela. Nie udało nam się znaleźć wypowiedzi Kukiza z 2015 roku, w której mówiłby o ograniczaniu do 49 proc. kapitału posiadanego przez jednego właściciela czy to na całym rynku, czy też w poszczególnych przedsiębiorstwach.

Pozostałe programy wyborcze Kukiz’15

Na oficjalnej stronie internetowej ruchu Kukiz’15 – oprócz „Strategii zmiany Kukiz’15 dla Polski” – znajdziemy jeszcze dwa dokumenty z postulatami tego ugrupowania: „Strategia zmiany Kukiz’15 dla samorządów” oraz „Strategia zmiany Kukiz’15 dla Europy”. Odpowiadają one kolejno wyborom samorządowym i do Parlamentu Europejskiego.

Strategia samorządowa ruchu Kukiz’15 bazuje na trzech filarach: „Jawność i przejrzystość funkcjonowania władz lokalnych”, „Zrównoważone budżety i zakaz zadłużania samorządów” oraz „Przywrócenie władzy obywatelom”. Znajdziemy w niej takie postulaty jak: dzień referendalny, rankingi aktywności radnych, udział w podatku VAT dla samorządów, walka ze smogiem, rozproszenie administracji publicznej (deglomeracja), likwidacja straży miejskiej czy decentralizacja kuratorów oświaty. Jedyny postulat dotyczący mediów to propozycja wprowadzenia zakazu wydawania prasy przez samorządy. Pomysłodawcy argumentowali, że takie gazety mogą stać się „tubą propagandową” lokalnych władz, a ponadto stanowią nieuczciwą konkurencję wobec niezależnych, prywatnych mediów.

Natomiast w Manifeście Europejskim Kukiz’15 z 2019 roku, współtworzonym z innymi partiami – Ruchem 5 Gwiazd (Włochy), Živi Zid (Chorwacja), AKKEL (Grecja) i Liike Nyt (Szwecja), znalazły się postulaty zgrupowane pod pięcioma hasłami: „Europa bliższa obywatelom”, „Poza lewicę i prawicę”, „Uczciwa Europa”, „Nowa przyszłość projektu Europa” i „Głęboka reforma instytucji unijnych”. Program opierał się m.in. na ideałach demokracji bezpośredniej i postulował wprowadzenie głosowania przez internet. W tym programie wyborczym również nie znajdziemy żadnego większego nawiązania do pomysłu reformy mediów.

*Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter

Podobał Ci się artykuł? Pomóż nam dzielić się prawdą!

Możesz śmiało rozpowszechniać ten artykuł na swojej stronie internetowej. Pamiętaj o podaniu źródła. Sprawdź jak możesz udostępniać.

Wpłać darowiznę i działaj z nami!

lub