Czas czytania: około min.

Ile klubów fitness działało w Polsce przed wybuchem pandemii?

20.01.2021 godz. 11:05

Wypowiedź

Prawda

Analiza w pigułce

  • Zgodnie z danymi Deloitte i EuropeActive w roku 2019 w Polsce działało ok. 2,7 tys. klubów fitness, do których uczęszczało ok. 3 mln osób. Z kolei dane Federacji Pracodawców Fitness mówią o 3,5 tys. klubów i 3,05 mln klubowiczów. W związku z tym wypowiedź uznajemy za prawdziwą.
  • Branża fitness w Polsce jest jedną z najlepiej rozwijających się w Europie. Od kilku lat znajdujemy się na siódmym miejscu pod względem przychodów.
  • Pandemia COVID-19 przyczyniła się do zastoju branży fitness. Prognozy wskazują, że straty w 2020 roku mogą sięgnąć nawet 2,25 mld zł.

Prosperująca branża fitness

Konsultingowa firma Deloitte wraz ze stowarzyszeniem EuropeActive przygotowuje od kilku lat coroczny raport poświęcony sytuacji branży fitness w państwach europejskich. Jak wynika z najnowszego opracowania, w Polsce przed wybuchem epidemii funkcjonowało około 2,7 tys. klubów fitness, do których uczęszczało nieco ponad 3 mln osób. Natomiast według statystyk Federacji Pracodawców Fitness w Polsce w 2019 roku działo ok. 3,5 tys. klubów, w których członkostwo miało 3,05 mln osób. Na podstawie raportów Deloitte i EuropeActive z lat poprzednich widzimy, że w Polsce systematycznie zwiększała się liczba zarówno działających klubów, jak i klubowiczów. W roku 2018 działało około 2,7 tys. placówek, w których wykupione członkostwo miało 2 mln 990 tys. osób. Rok wcześniej było to odpowiednio około 2,6 tys. klubów i około 2 mln 910 tys. członków. Tendencję wzrostową potwierdzają także raporty z roku 2016 i 2015.

Polska w ostatnich edycjach znajdowała się na siódmej pozycji w Europie, biorąc pod uwagę udział przychodów w rynku. W roku 2018 byliśmy odpowiedzialni za około 4 proc, a w roku 2017 i 2016 – za około 3 proc. przychodów w skali całego kontynentu. Niezmiennie na rynku europejskim dominują dwa państwa: Niemcy i Wielka Brytania, w których generowane jest około 40 proc. całości przychodów.

Czynnikami przyciągającymi nowych klubowiczów w Polsce są przystępne cenne karnetów oraz opłaty członkowskiej. Pomimo dynamicznego rozwoju branży fitness autorzy zwracają uwagę, że w naszym państwie tkwi jeszcze duży potencjał za sprawą niższego wskaźnika penetracji, tj. odsetka osób uczęszczających do klubów fitness w stosunku do całej populacji.

Trudności związane z pandemią

Jeszcze przed wybuchem pandemii COVID-19 branża fitness odnotowywała kolejny przyrost. Lockdowny wprowadzone w całej Europie zmusiły jednak kluby do czasowego zawieszenia działalności. Początkowo w Polsce siłownie były zamknięte od 14 marca do 5 czerwca. Do ponownego ograniczenia działalności doszło od 17 października, kiedy to wprowadzono restrykcje w ramach strefy żółtej i czerwonej. Rząd zdecydował się raz jeszcze zamknąć siłownie od 28 listopada. Zakaz ten obowiązuje po dziś dzień. Mimo to część przedsiębiorców stara się wykorzystywać luki w prasie. 28 grudnia przepisy zostały jeszcze bardziej doprecyzowane, co miało zapobiec podobnym procederom.

Jak wynika z opracowania Federacji Pracodawców Fitness „Klub nieczynny do odwołania”, w scenariuszu zakładającym zamkniecie klubów do końca kwietnia 2020 roku, a następnie w obliczu wystąpienia kolejnych fal zakażenia na jesień, straty branży fitness mogą sięgnąć 2,249 mld zł, co oznacza spadek przychodów o ponad 50 proc. względem roku ubiegłego.

Autorzy zaznaczają jednak, że już wyłączenie działalności na jeden miesiąc niesie za sobą nieodwracalne konsekwencje:

„Wyłączenie obiektów sportowych z działalności nawet na jeden miesiąc powoduje lukę przychodową, której nie sposób »odrobić« w kolejnych okresach, przy jednoczesnej konieczności pokrycia kosztów stałych za ten czas”.

*Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter

Podobał Ci się artykuł? Pomóż nam dzielić się prawdą!

Możesz śmiało rozpowszechniać ten artykuł na swojej stronie internetowej. Pamiętaj o podaniu źródła. Sprawdź jak możesz udostępniać.

Wpłać darowiznę i działaj z nami!

lub