Czas czytania: około min.

PO postulowała wybór sędziów KRS przez Sejm? Sprawdzamy

13.01.2022 godz. 14:24

Wypowiedź

Manipulacja

Analiza w pigułce

  • Pod koniec 2005 roku został opublikowany dokument „Państwo dla obywatela. Plan rządzenia 2005-09” pod nadzorem Jana Rokity (ówczesnego wiceszefa PO). Nie był to jednak oficjalny materiał programowy. Za jego opracowanie odpowiadał Instytut Państwa i Administracji.
  • W dokumencie znalazły się zapisy postulujące wybór 22 z 25 członków KRS przez Sejm. Kandydatów na sędziów miałyby wskazywać senaty wyższych szkół akademickich.
  • Eksperci odpowiedzialni za przygotowanie publikacji postulowali odejście od korporacyjnego modelu na rzecz niezależnego organu decydującego o odpowiedzialności karnej sędziów. Miałby być nim Sąd Dyscyplinarny Zawodów Prawniczych, którego członków nominowałby prezydent na 4-letnie kadencje.
  • Zbigniew Ziobro celnie wskazuje postulaty, które znalazły się w planie rządzenia, jednak mylnie sugeruje, że były to materiały programowe PO. W związku z tym wypowiedź uznajemy za manipulację.
  • W przeszłości sprawdzaliśmy podobną wypowiedź Marcina Warchoła. Z jej analizą zapoznasz się tutaj.

Rzekoma hipokryzja PO

Na początku tygodnia Rzeczpospolita” opublikowała obszerny wywiad ze Zbigniewem Ziobro. Polityk, pytany o kwestie związane z niezależnością sądownictwa, zarzucał hipokryzję zarówno UE, jak i Platformie Obywatelskiej.

Prokurator generalny i szef resortu sprawiedliwości stwierdził, że UE stosuje podwójne standardy wobec Polski i Niemiec. Argumentował, że Polska jest karana przez TSUE za to, że sędziów wybiera parlament, podczas gdy Trybunał nie reaguje na wybór sędziów przez polityków w Niemczech.

Zbigniew Ziobro skrytykował także największą partię opozycyjną, przypominając jej rzekome plany z 2005 roku. Wówczas PO w programie wyborczym miała postulować uniezależnienie sądownictwa poprzez utworzenie Sądu Dyscyplinarnego Zawodów Prawniczych oraz wybór członków KRS przez izbę niższą parlamentu. Z kolei dziś PO ma krytykować wybór sędziów przez sejm.

„Państwo dla obywatela” inspiracją dla PO

W grudniu 2005 roku światło dzienne ujrzał dokument „Państwo dla obywatela. Plan rządzenia 2005-09”. Za jego publikację był odpowiedzialny Jan Rokita, ówczesny wiceprzewodniczący PO, który zainicjował pracę w ramach organizacji pozarządowej – Instytut Państwa i Administracji.

W raporcie nie stwierdzono, że jest to materiał programowy Platformy Obywatelskiej, nie znajduje się w nim również logo PO. Co więcej, jak możemy przeczytać we wstępie przygotowanym przez Jana Rokitę:

„Przedkładając, wraz z Zespołem Autorskim, tę syntezę Planu Rządzenia wszystkim, którzy mają potrzebę w jakikolwiek sposób z niej skorzystać, nie ukrywam zarazem, że liczę w pierwszym rzędzie na to, że będzie ona inspiracją intelektualną dla Platformy Obywatelskiej”.

Nowa KRS krokiem w stronę niezależności

W przytaczanym dokumencie postulowano przekształcenie KRS z instytucji „stojącej na straży niezależności sądów i niezawisłości sędziów” w „instytucję stojącą na straży prawa do sprawiedliwego rozpatrzenia sprawy przez niezawisłych sędziów w niezależnych sądach”. 

Taka zmiana oznaczała „nowe ukierunkowanie misji KRS z wyłącznej troski o kondycję korporacji sędziowskiej – na zagwarantowanie obywatelowi – klientowi sądu prawa do sprawiedliwego wyroku, a więc także szybkiego, kompetentnego i dobrze zorganizowanego rozpatrzenia jego sprawy”.

Innymi słowy, chodziło o to, aby sądy służyły obywatelom. Zmiany te wymagały przeobrażeń w obszarze strukturalnym. W wyniku prac eksperci zaproponowali nowy sposób wyboru sędziów do KRS.

Sejm odpowiedzialny za wybór KRS

dokumencie wysunięto pomysł, aby 22 z 25 członków Rady wybierał sejm. Wybór miałby być dokonywany na 5-letnie kadencje spośród kandydatów dysponujących autorytetem moralnym i zawodowym. Za zgłoszenia kandydatur miałaby być odpowiedzialne senaty wyższych szkół akademickich.

Propozycja z końcówki 2005 roku zakłada więc pewne odpolitycznienie procesu wyboru sędziów. Założono, że politycy nie mogą mięć wpływu na kandydatury, które będą poddane pod głosowanie. 

Walka z „bezprawiem” wśród sędziów

Jako jeden z problemów sądownictwa zdiagnozowano również system bezwzględnych immunitetów i sądownictwa dyscyplinarnego. Funkcjonujący model korporacyjny miał uniemożliwiać de facto pociągnięcie do odpowiedzialności karnej sędziów, nawet jeżeli naruszenie prawa nie było związane z wykonywaniem przez nich tego zawodu.

Chcąc ograniczyć „bezprawie” wśród sędziów, wymyślono powołanie niezależnego organu, który decydowałby o odpowiedzialności dyscyplinarnej wszystkich zawodów prawniczych. Miałby być to nowy rodzaj sądu – Sąd Dyscyplinarny Zawodów Prawniczych.

Nominacji na 4-letnie kadencje z grona najwybitniejszych prawników (praktyków i uczonych) powinien dokonywać prezydent. Sąd Dyscyplinarny Zawodów Prawniczych orzekałby o odpowiedzialności prokuratorów, adwokatów, radców prawnych, doradców podatkowych, rzeczników patentowych i komorników.

*Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter

Podobał Ci się artykuł? Pomóż nam dzielić się prawdą!

Możesz śmiało rozpowszechniać ten artykuł na swojej stronie internetowej. Pamiętaj o podaniu źródła. Sprawdź jak możesz udostępniać.

Wpłać darowiznę i działaj z nami!

lub