Czas czytania: około min.

Rosjanie atakują obiekty cywilne. Mariupol został zrównany z ziemią

30.03.2022 godz. 14:03

Wypowiedź

Fałsz

Analiza w pigułce

  • Międzynarodowe prawo humanitarne konfliktów zbrojnych zezwala na atakowanie wyłącznie celów wojskowych. Atakowanie obiektów cywilnych jest zabronione.
  • Rosyjskie wojska wielokrotnie atakowały obiekty cywilne w Ukrainie. Za cel obrano m.in. blok w Kijowie, dzielnicę mieszkalną Czernihowie oraz szpital i teatr w Mariupolu. 
  • Listę obiektów cywilnych zaatakowanych przez Rosjan można znaleźć na interaktywnej mapie Bellingcat.

Ambasador Rosji w Polsce przedłużeniem propagandy Kremla

Równolegle do ataków militarnych w Ukrainie Rosjanie prowadzą wojnę w przestrzeni medialnej. Dezinformacja jest rozpowszechniana na masową skalę w mediach społecznościowych przez boty i trolle.

Na szczęście kanały dezinformacji w postaci RT (dawniej Russia Today) oraz Sputnika zostały wyłączone na terenie Polski. Sankcje na rosyjskie tuby propagandowe wprowadziła także Unia Europejska.

Ostatnim bastionem propagandy pozostali politycy i wysoko postawieni urzędnicy. W rozmowie z polskimi mediami kremlowską narrację propagował ambasador Rosji w Polsce Siergiej Andriejew, który utrzymywał, że wojsko rosyjskie nie atakuje obiektów cywilnych.

Obiekty cywilne są na celowniku Rosjan od samego początku

Na łamach naszego portalu pokazaliśmy już przynajmniej cztery sytuacje, w których za cel obrane zostały obiekty cywilne w Ukrainie. Chodzi o:

  • ostrzał rakietowy w pobliżu przedszkola w miejscowości Ochtyrka,
  • uderzenie rakiety balistycznej z amunicją kasetową przed szpitalem w mieście Wuhłedar (zginęły cztery osoby),
  • ostrzał rakietowy bloku mieszkalnego w Kijowie,
  • przejechanie przez rosyjski transporter samochodu cywilnego.

Nie były to jedyne przypadki od początku inwazji. Jeden z rosyjskich czołgów oddał strzały do samochodu cywilnego (treść +18), w wyniku czego zginęło dwoje starszych ludzi.

Ponadto 3 marca rosyjskie siły powietrzne zbombardowały dzielnicę mieszkalną w Czernihowie. Wskutek nalotu śmierć poniosło przynajmniej 47 osób.


Ataki nie ustają

Do tragicznych wydarzeń doszło 9 marca. Wówczas Rosjanie przeprowadzili atak rakietowy na szpital położniczy w Mariupolu. W wyniku ostrzału rannych zostało co najmniej 17 osób, a zginęły trzy, w tym dziecko.

Rosjanie utrzymywali, że szpital nie był obiektem cywilnym, ponieważ miał on rzekomo służyć jako baza ukraińskiego pułku „Azow”. Minister spraw zagranicznych Rosji poinformował, że przekazał „informacje” na ten temat do ONZ.

Kolejne makabryczne wydarzenie w Mariupolu miało miejsce tydzień później. Tym razem Rosjanie za cel obrali Teatr Dramatyczny. Budynek służył mieszkańcom jako schronienie przed bombardowaniem. 

Szacunki wskazują, że w środku znajdowało się od 500 do 800 osób. Najnowsze doniesienia mówią, że w wyniku ataku zginęło ok. 300 osób. Budynek teatru został całkowicie zniszczony.


Mariupol głównym celem Rosjan

Według oficjalnych danych (stan na 27 marca) w trakcie wojny w Ukrainie zginęło ponad 1,1 tys. cywilów. W rzeczywistości dane te mogą być jednak zaniżone.

Władze w Mariupolu poinformowały 28 marca, że liczba ofiar śmiertelnych wśród cywilów jest szacowana na ok. 5 tys. (wyłącznie w mieście). Ponadto poszkodowanych miało zostać już co najmniej 20 tys. osób.

Mariupol został całkowicie zrównany z ziemią. Szacuje się, że infrastruktura miasta została zniszczona w 80 proc.


Rosjanie popełniają zbrodnie wojenne

Naczelną regułą międzynarodowego prawa humanitarnego konfliktów zbrojnych jest zasada rozróżniania.

Zgodnie z nią, prowadząc działania militarne, dokonuje się podziału na obiekty cywilne i cele wojskowe. Przedmiotem ataku mogą być wyłącznie te drugie. Ponadto zabronione jest atakowanie cywili. Dozwolonym celem ataku są kombatanci.

Tym samym ataki na obiekty cywilne i ludność cywilną wypełniają znamiona zbrodni wojennych. Dlatego Polska i inne państwa gromadzą dowody, które zostaną przedłożone Międzynarodowemu Trybunałowi Karnemu w Hadze. Więcej na temat postępowania przed MTK przeczytasz tutaj.

Niehumanitarna broń

Odmienną kwestią pozostają środki, za pomocą których Rosja atakuje Ukrainę. Śledztwa i analizy wykazują, że Rosjanie dopuścili się użycia broni kasetowej i termobarycznej.

Rosja wprawdzie nie jest stroną Konwencji o zakazie użycia broni kasetowej. Nie zmienia to jednak faktu, że taka broń jest uznawana za niehumanitarną (jej użycie uderza w zasady proporcjonalności oraz zakazu wyrządzania nadmiernego cierpienia).

Użycie broni termobarycznej nie jest powszechnie zakazane przez prawo międzynarodowe, jednakże jej zastosowanie w pobliżu cywilów stoi w sprzeczności z postanowieniami konwencji genewskich będących fundamentem międzynarodowego prawa humanitarnego konfliktów zbrojnych.

Użycie broni chemicznej byłoby niezgodne z prawem

Sprzeczne z prawem międzynarodowym, w tym z prawem humanitarnym, byłoby użycie przez Rosję broni chemicznej zaliczanej do broni masowego rażenia.

Rosja jest stroną Konwencji o zakazie broni chemicznej, teoretycznie więc nie może posiadać żadnych substancji chemicznych do celów bojowych. 

W 2017 roku Rosja poinformowała, że zakończyła niszczenie arsenałów broni chemicznej z czasów ZSRR, co potwierdziła Organizacja ds. Zakazu Broni Chemicznej, nadzorująca przestrzeganie Konwencji.

Rosja mogła jednak zataić część dostępnych materiałów lub wznowić prace nad nowym arsenałem broni.

*Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter

Podobał Ci się artykuł? Pomóż nam dzielić się prawdą!

Możesz śmiało rozpowszechniać ten artykuł na swojej stronie internetowej. Pamiętaj o podaniu źródła. Sprawdź jak możesz udostępniać.

Wpłać darowiznę i działaj z nami!

lub