Strona główna Wypowiedzi Rząd PO nie żądał zwrotu TU-154? Wysłano w tej sprawie 11 pism

Rząd PO nie żądał zwrotu TU-154? Wysłano w tej sprawie 11 pism

Rząd PO nie żądał zwrotu TU-154? Wysłano w tej sprawie 11 pism

Antoni Macierewicz

Poseł
Prawo i Sprawiedliwość

(…) ani rząd D. Tuska, ani komisja J. Millera nie wystosowała pism o zwrot wraku do strony rosyjskiej (…).

Twitter, 13.09.2022

Fałsz

Wypowiedź uznajemy za fałsz, gdy:  

  • nie jest zgodna z żadną dostępną publicznie informacją opartą na reprezentatywnym i wiarygodnym źródle,  
  • jej autor przedstawia nieaktualne informacje, którym przeczą nowsze dane, zawiera szczątkowo poprawne dane, ale pomija kluczowe informacje i tym samym fałszywie oddaje stan faktyczny.  

Sprawdź metodologię

Twitter, 13.09.2022

Fałsz

Wypowiedź uznajemy za fałsz, gdy:  

  • nie jest zgodna z żadną dostępną publicznie informacją opartą na reprezentatywnym i wiarygodnym źródle,  
  • jej autor przedstawia nieaktualne informacje, którym przeczą nowsze dane, zawiera szczątkowo poprawne dane, ale pomija kluczowe informacje i tym samym fałszywie oddaje stan faktyczny.  

Sprawdź metodologię

  • Jak informuje Ministerstwo Spraw Zagranicznych, w czasie rządów PO-PSL do Rosji wysłano co najmniej 11 oficjalnych not dyplomatycznych, zawierających prośbę o zwrot wraku TU-154M.
  • Sprawę tę podnoszono również podczas co najmniej 11 spotkań między przedstawicielami resortów spraw zagranicznych Polski i Rosji.
  • Na tej podstawie wypowiedź Antoniego Macierewicza oceniamy jako fałszywą.
  • Za rządów Zjednoczonej Prawicy również podejmowano starania o odzyskanie wraku. Wiadomo, że do 2020 roku wysłano cztery oficjalne noty dyplomatyczne w tej sprawie (1, 2). Doszło też do wielu polsko-rosyjskich spotkań na szczeblu ministerialnym, w czasie których poruszano temat zwrotu samolotu.

Wraca temat raportu smoleńskiego

11 kwietnia br., dzień po dwunastej rocznicy katastrofy smoleńskiej, Podkomisja do Ponownego Zbadania Wypadku Lotniczego w Smoleńsku zaprezentowała długo zapowiadany raport na temat przyczyn wypadku.

Według ustaleń podkomisji w prezydenckim samolocie TU-154M doszło do wybuchu. Winą za zamach obarczono Rosję.

W ostatnich dniach debata na temat raportu rozgorzała na nowo za sprawą emisji programu „Siła kłamstwa” Piotra Świerczka z TVN24. Dziennikarz ujawnił, że podkomisja Macierewicza sfałszowała wyniki badania Narodowego Instytutu Badań Lotniczych z amerykańskiego Uniwersytetu Wichita, czyli NIAR (National Institute for Aviation Research).

Śledczy oskarżeni o manipulację

Według raportu podkomisji naukowcy z NIAR potwierdzili zamach. Jak jednak dowodzi Świerczek, wiele wniosków, do których doszedł zespół Macierewicza, nie pokrywa się z danymi przedstawionymi przez NIAR.

Przykładowo Amerykanie zauważyli, że skrzydło TU-154M mogło zostać przecięte przez brzozę. Fakt ten został pominięty w raporcie podkomisji.

Uzyskanie analizy od NIAR miało kosztować Polskę 8 mln zł.

Macierewicz reaguje. Dostało się rządom PO-PSL

Antoni Macierewicz zareagował na film TVN24 oświadczeniem, w którym oskarżył stację o prezentowanie „rosyjskiego punktu widzenia” i wprowadzanie opinii publicznej w błąd. Były minister obrony narodowej przekonywał, że wszystkie wyniki i wnioski NIAR zostały zawarte w raporcie podkomisji.

Zasugerował też, że celem filmu jest podważenie żądań Polski w sprawie zwrotu wraku TU-154M. Według Macierewicza takie żądania zaczął wysuwać dopiero rząd Prawa i Sprawiedliwości. Czy to prawda?

Co najmniej 11 not w sprawie zwrotu wraku za rządów PO

W maju 2019 roku Krzysztof Brejza zwrócił się do Ministerstwa Spraw Zagranicznych z pytaniem o liczbę oficjalnych not dyplomatycznych wysłanych do Rosji, zawierających żądanie Polski o zwrot wraku TU-154M. Poseł PO przysłał nam kopię swojego wniosku.

Odpowiedź MSZ Brejza opublikował na Twitterze.

Resort wskazał na 12 not, w których Polska domagała się oddania wraku. Wśród tych not 11 pochodziło z okresu rządów PO-PSL.

Pierwszą notę wysłano we wrześniu 2010 roku, czyli pięć miesięcy po katastrofie. Trzy kolejne próby miały miejsce w 2011 roku, jedna w 2012 i znowu dwie w 2013. Ostatnie cztery noty wysłano w 2015 roku – w ostatnich miesiącach rządów PO-PSL.

Kolejną notę przekazano Rosji dopiero w kwietniu 2018 roku. Pod rządami PiS żądania zwrotu wysuwano również w notach z października 2018 roku, grudnia 2019 roku oraz kwietnia 2020 roku.

O zwrot wraku występowano również osobiście

W 2017 roku, w odpowiedzi na interpelację grupy posłów PO, Ministerstwo Spraw Zagranicznych informowało również o próbach odzyskania wraku samolotu podczas licznych spotkań z rosyjskimi dyplomatami.

Za rządów PO temat ten był podnoszony w sumie 11 razy, przede wszystkim podczas spotkań ministrów i wiceministrów spraw zagranicznych. MSZ kilkukrotnie proponowało również włączenie sprawy zwrotu wraku do rozmów prezydenta i premiera Polski z prezydentem Rosji i z Przewodniczącą Rady Federacji Rosyjskiej.

W 2019 i dwukrotnie w 2020 roku (1, 2) resort potwierdzał, że również od początku kadencji obecnego rządu strona polska domaga się zwrotu wraku samolotu TU-154M podczas wszystkich spotkań z przedstawicielami strony rosyjskiej.

Polska ze wsparciem Unii Europejskiej

12 marca 2015 roku Parlament Europejski przyjął rezolucję w sprawie zabójstwa rosyjskiego przywódcy opozycji Borysa Niemcowa i stanu demokracji w Rosji. Znalazł się w niej zapis dotyczący zwrotu wraku samolotu TU-154M Polsce.

Parlament Europejski podkreślił, że „władze rosyjskie odmawiają zwrócenia ich Polsce pomimo licznych wezwań”. Wskazał też, że brak niezależności rosyjskiego sądownictwa podważa możliwość przeprowadzenia bezstronnego i uczciwego dochodzenia w sprawie katastrofy smoleńskiej.

Stanowisko Polski popiera też Rada Europy

W 2018 roku polskie ambasady i stałe przedstawicielstwa podjęły kolejne działania dyplomatyczne, których celem było uzyskanie międzynarodowego poparcia dla odzyskania wraku. Stanowisko Polski zostało potwierdzone w rezolucji 2246 Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy z października 2018 roku.

Rezolucja stwierdza, że przedłużające się przetrzymywanie wraku na terytorium Rosji jest nadużyciem prawa, oraz wzywa rosyjskie władze do:

  • niezwłocznego przekazania wraku polskim władzom w sposób, który nie przyniesie uszczerbku dla potencjalnego materiału dowodowego,
  • zapewnienia odpowiedniej ochrony wraku w sposób uzgodniony z polskimi ekspertami,
  • powstrzymania się od podejmowania działań na miejscu katastrofy, które mogą być postrzegane jako zbezczeszczenie tego miejsca, mając na względzie jego głębokie emocjonalne znaczenie dla Polaków.

Rosja pozostaje nieugięta

Jak podaje MSZ, w 2012 roku szef rosyjskiej dyplomacji Siergiej Ławrow zapewniał o rychłym zakończeniu śledztwa, od którego uzależnione jest wydanie Polsce szczątków samolotu. Jednak już na początku kolejnego roku Ławrow przekazał kolejną odpowiedź w tej sprawie, w której poinformował, że nie jest w stanie określić terminu zwrotu wraku.

Sprawy do tej pory nie udało się doprowadzić do końca. Rosja zasłania się prowadzonym przez siebie śledztwem. Według doniesień medialnych ostatnią aktywność Komitetu Śledczego odnotowano w listopadzie 2020 roku. Od tego czasu nie ma informacji, czy w Moskwie prowadzone są jakiekolwiek czynności śledcze.

*Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter

Pomóż nam sprawdzać, czy politycy mówią prawdę.

Nie moglibyśmy kontrolować polityków, gdyby nie Twoje wsparcie.

Wpłać

Dowiedz się, jak radzić sobie z dezinformacją w sieci

Poznaj przydatne narzędzia na naszej platformie edukacyjnej

Sprawdź!