Czy polscy politycy popierają polskie kandydatury w UE?

Gośćmi Bogdana Rymanowskiego w Kawa na Ławę na TVN24 byli m.in. Joachim Brodziński, Sławomir Neumann oraz Piotr Liroy-Marzec. Wypowiadali się na temat poparcie wobec polskich kandydatur na stanowiska w Unii Europejskiej.

Sprawdzone wypowiedzi

Piotr Liroy-Marzec

PiS nie robił problemów kiedy […] trzeba było poprzeć pana Belkę. Kiedy trzeba było poprzeć Donalda Tuska też nie było problemów

Prawda Ukryj uzasadnienie

3 marca br. na konferencji prasowej premier Beata Szydło przyznała, że rząd poparł kandydaturę Marka Belki na stanowisko szefa Europejskiego Banku Odbudowy i Rozwoju. Natomiast na wybór przewodniczącego Rady Europejskiej PiS nie miał faktycznego wpływu, choć udzielił symbolicznego poparcia. Wiceminister finansów Leszek Skiba (który jest również zastępcą Belki w Radzie Gubernatorów EBOiR), podpisał już odpowiednie dokumenty potwierdzające kandydowanie prezesa Narodowego Banku Polskiego.

Wybór szefa i kształt Rady Europejskiej określa artykuł 15. Traktatu o Unii Europejskiej, a konkretnie punkty 2. i 5.:

  1. W skład Rady Europejskiej wchodzą szefowie państw lub rządów Państw Członkowskich, jak również jej przewodniczący oraz przewodniczący Komisji.

(…)

  1. Rada Europejska wybiera swojego przewodniczącego większością kwalifikowaną na okres dwóch i pół roku; mandat przewodniczącego jest jednokrotnie odnawialny.

Co za tym idzie, PiS nie mógł realnie wpłynąć na kandydaturę Donalda Tuska. Po pierwsze, w trakcie wyboru szefa RE (2014 r.) w Polsce rządy pełniła koalicja PO + PSL, więc wśród członków Rady nie mógł zasiadać nikt z PiS. Po drugie, w momencie głosowania to, czy Donald Tusk zostanie przewodniczącym Rady zależało de facto od decyzji innych państw. Co więcej, kandydaturę Tuska na to stanowisko, zgodnie ze słowami Jacka Saryusza-Wolskiego przedstawiła Europejska Partia Ludowa, której PiS nie jest członkiem.

Oczywiście, wiele decyzji w Unii Europejskiej ma charakter polityczny. Przedstawiciele innych krajów w RE mogli zagłosować przeciw kandydaturze Tuska gdyby PiS nie wyraził poparcia dla niego w kraju. Jednak, przed samym wyborem, Jarosław Kaczyński poparł kandydowanie byłego premiera na konferencji prasowej w Rybniku.

Sławomir Neumann

Po wygranych wyborach PiS wycofało kandydaturę [do Europejskiego Trybunału Obrachunkowego] już zgłoszoną Macieja Berka.

Prawda Ukryj uzasadnienie

10 grudnia sejmowa Komisja do Spraw Unii Europejskiej pozytywnie zaopiniowała kandydaturę Janusza Wojciechowskiego na stanowisko członka Europejskiego Trybunału Obrachunkowego wycofując tym samym kandydaturę Macieja Berka zgłoszonego jeszcze za poprzedniej kadencji Sejmu. Warto zauważyć, że zmiana kandydata do ETO nastąpiła po uzgodnieniu takiej możliwości przez stronę polską i Sekretariat Generalny Rady Unii Europejskiej. o czym na grudniowym posiedzeniu komisji informował podsekretarz stanu w Ministerstwie Spraw Zagranicznych Aleksander Stępkowski.

Joachim Brudziński

Andrzej Duda jako europarlamentarzystą włącza się, żeby ratować kandydaturę Elżbiety Bieńkowskiej na komisarza.

Prawda Ukryj uzasadnienie

Zgodnie z artykułami “Gazety Wyborczej”, “wpolityce.pl” i notatką na oficjalnej stronie Grupy Europejskich Konserwatystów i Reformatorów (do której należy PiS) można powiedzieć, że Andrzej Duda (a także europoseł z ramienia Platformy Obywatelskiej Tadeusz Zwiefka) przekonał resztę europarlamentarzystów do głosowania “za” Komisją Junckera:

Gazeta Wyborcza:

„Polityk PiS podkreśla, że wraz z Tadeuszem Zwiefką z PO zaczęli „zmiękczać” krytycznie nastawionych brukselskich deputowanych. W rezultacie opinia komisji prawnej była „pozytywna z zastrzeżeniami”.

wpolityce.pl:

„Europoseł PiS ujawnia, że dopiero wspólny wysiłek duetu Duda-Zwiefka udobruchał pozostałych członków komisji:

Zacząłem to ze swojej strony, a potem okazało się, że prawdopodobnie także Tadeusz Zwiefka ze swojej, zmiękczać. Jak wyglądała w szczegółach ostateczna ocena komisji – nie wiem, ale była pozytywna z zastrzeżeniami. Sądzę, że ocena pozytywna to zasługa dwóch polskich przedstawicieli w tej komisji i kontekstu politycznego”.

strona GEKiR:

(…) “Nie obyło się więc bez kontrowersji, choć ostatecznie kandydatura pani Bieńkowskiej uzyskała pozytywną opinię wszystkich komisji, co przyjmujemy z satysfakcją” – powiedział Andrzej Duda”.

W świetle tych dowodów słowa Joachima Brudzińskiego oceniamy jako prawdziwe. Warto jednak zauważyć, że Andrzej Duda wstrzymał się od głosu podczas decydowania ws. wotum ufności dla Komisji Europejskiej Jeana-Claude Junckera, której Bieńkowska była proponowaną członkinią.