Jak zmieniał się stosunek Polaków do przyjmowania ofiar wojny?

05.01.2018

Wypowiedź

Prawda

Uzasadnienie

Wyniki sondażu CBOS przeprowadzonego w dniach 14-20 maja 2015 r. wskazują, że Polacy w swej większości byli za pomaganiem uchodźcom. Na pytanie: “Czy Pana (i) zdaniem, Polska powinna przyjmować uchodźców z krajów objętych konfliktami zbrojnymi?”, pozytywnej odpowiedzi udzieliło łącznie 72%. 14% opowiedziało się za przyjęciem uchodźców na stałe, 58% ankietowanych za czasowym ich osiedleniem w Polsce. Odpowiedzi negatywnej udzieliło 21% badanych, a tylko 7% odpowiedzi “trudno powiedzieć”. W związku z powyższym, wypowiedź A. Zandberga można uznać za zgodną z prawdą.

Nastroje Polaków wobec uchodźców zmieniały się pod wpływem kryzysu imigracyjnego oraz ataków terrorystycznych w Paryżu z listopada 2015 r. W grudniu 2015 r. już 53% Polaków było przeciwko przyjmowaniu uchodźców.

2016 r. negatywne zdanie wobec przyjmowania ofiar wojny nie zmieniało się znacząco. Największy odsetek przeciwko osiedlaniu uchodźców zanotowano w kwietniu 2016 r. (61%), najmniejszy – w we wrześniu (52%).

Przy okazji kryzysu migracyjnego w Europie zmieniła się też metodologia przeprowadzania badania dotyczącego uchodźców. W kwietniu 2017 r. na pytanie „Z powodu dużego napływu uchodźców z Bliskiego Wschodu i Afryki do niektórych państw Unii Europejskiej kraje te nie są w stanie poradzić sobie z tym problemem. Czy, Pana(i) zdaniem, Polska powinna przyjąć część uchodźców przybywających do Europy?” 4% ankietowanych udzieliło odpowiedzi „zdecydowanie tak”, 18% – raczej tak, 31% – raczej nie, 43% – zdecydowanie nie. 5% badanych nie miało zdania na ten temat.

Share The Facts
Adrian Zandberg
Członek Zarządu Krajowego Partii Razem


Jeżeli spojrzymy na badania społeczne, to widać, że jeszcze 2-3 lata temu większość Polaków opowiadała się za przyjmowaniem ofiar wojny.

*Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter

POMÓŻ NAM DZIAŁAĆ!

Co­dzien­nie spraw­dza­my praw­do­mów­ność po­li­ty­ków. Walczymy z dez­in­for­ma­cją, fake new­sa­mi i ma­ni­pu­la­cją w prze­strze­ni pu­blicz­nej.

Żeby za­cho­wać nie­za­leż­ność, po­trze­bu­je­my Two­jego wsparcia.