Jarosław Gowin o dopłatach za jabłka

W niedzielnej „Kawie na Ławę” rozmówcy skupili się przede wszystkim na – delikatnie mówiąc – kontrowersyjnej wypowiedzi ministra Sawickiego. Przy okazji Jarosław Gowin zwrócił uwagę na pewien problem, jaki mógł się tyczyć wniosków polskich rolników… Ale czy problem na pewno istnieje?

Sprawdzone wypowiedzi

Jarosław Gowin

Dlaczego ich wnioski zostały odrzucone? Trzeba o tym powiedzieć. Dlatego, że nie spełniały w ogóle kryteriów przyjętych przez Komisję Europejską. Komisja Europejska przyjęła takie kryterium, że będzie zwracała tylko pieniądze za owoce bądź warzywa, które w krótkim terminie mogą się zepsuć. Jabłka w ogóle nie podlegają temu kryterium.

 

Fałsz Ukryj uzasadnienie

Zgodnie z art.1 ust. 2 rozporządzenia delegowanego Komisji (UE) nr 932/2014 z dnia 29.08.2014 r. ustanawiającym tymczasowe, nadzwyczajne środki wsparcie dla producentów niektórych owoców i warzyw – jabłka zaliczone są do grona “przeznaczonych do spożycia jako produkty świeże”.

Na początku dokumentu znajdziemy również informację o maksymalnej kwocie (125 mln EUR) udzielanej pomocy materialnej, której Jarosław Gowin wspomina.  “Łączna maksymalna kwota powinna zostać podzielona na dwie części, z których pierwsza powinna być przeznaczona na jabłka i gruszki, a druga na wszystkie pozostałe produkty objęte środkami wsparcia” .

 

Wnioski zatem mogły spełniać kryteria, ale zostały odrzucone z powodu przekroczonej kwoty o czym informowała Agencja Rynku Rolnego już 10.09.2014.