Skąd pochodzą zanieczyszczenia, które najbardziej szkodzą Polakom?

Minister Energii Krzysztof Tchórzewski wziął udział w panelu dyskusyjnym „Energia XXI wieku – europejskie trendy, regionalne rozwiązania” podczas kolejnej edycji Forum Ekonomicznego w Krynicy. Przedstawiał on pomysły rządu Beaty Szydło na rozwój w Polsce alternatywnego transportu gazowego, wodorowego i elektrycznego.

Sprawdzone wypowiedzi

Krzysztof Tchórzewski

W rzeczywistości najbardziej szkodliwa zdrowotnie jest emisja z transportu.

Fałsz Ukryj uzasadnienie

Najważniejszymi wskaźnikami zanieczyszczeń powietrza, stosowanymi w praktyce europejskiej są m.in. poziomy: dwutlenku siarki, tlenku azotu, tlenku węgla, dwutlenku węgla oraz pyłów: PM10 (mieszanina cząstek zawieszonych w powietrzu, będących zlepkiem różnych substancji, np. rakotwórczego benzopirenu, metali ciężkich oraz dioksyn) i PM2,5 (drobniejsze cząstki zawieszone powietrzu, które mogą dotrzeć do krwi, a nie tylko tak jak PM10 – do płuc i górnych dróg oddechowych). Na podstawie tych wskaźników można ocenić ryzyko wystąpienia smogu – nienaturalnego zjawiska atmosferycznego, stanowiącego zagrożenie dla zdrowia człowieka. Każdy z tych związków jest wydzielany do atmosfery z różnych źródeł, jednak skład np. PM10 pochodzącego z transportu będzie niemal identyczny ze składem PM10 pochodzącego z produkcji paliw, nie ma zatem możliwości oceny, które źródło jest najbardziej szkodliwe zdrowotnie. Można jednak sprawdzić, jaką część danego związku w atmosferze stanowią zanieczyszczenia z poszczególnych źródeł.

Analizę oparto na dwóch źródłach – raporcie „Ochrona Środowiska 2016” przygotowanym przez Główny Urząd Statystyczny oraz raporcie syntetycznym „Krajowy bilans emisji SO2, NOX, CO, NH3, NMLZO, pyłów, metali ciężkich i TZO za lata 2014 – 2015 w układzie klasyfikacji SNAP” autorstwa Krajowego Ośrodka Bilansowania i Zarządzania Emisjami – instytucji w strukturach Państwowego Instytutu Badawczego, zajmującej się prowadzeniem bazy o emisjach gazów cieplarnianych i innych substancji oraz parametrów z nimi związanych.

Z raportu GUS wynika, że największy udział w emisji dwutlenku siarki w Polsce w latach 2000-2014 miały źródła stacjonarne, tj.: kotłownie lokalne, paleniska domowe, warsztaty rzemieślnicze oraz rolnictwo (43%), energetyka zawodowa (35%), a także energetyka przemysłowa (21%). Główny udział w całkowitej emisji tlenków azotu miały źródła mobilne (44%). Ponadto, znaczący udział miały procesy spalania: w sektorze produkcji i transformacji energii – 30%, poza przemysłem – 12% oraz w przemyśle – 9%. Z kolei na wielkość całkowitej emisji pyłów w zasadniczy sposób wpłynęła emisja pochodząca ze źródeł stacjonarnych, tj.: z kotłowni lokalnych, palenisk domowych, warsztatów rzemieślniczych oraz rolnictwa. W 2014 r. udział emisji z tych źródeł ukształtował się na poziomie 58% całkowitej emisji pyłów. W 2014 r. w całkowitej emisji dwutlenku węgla udział procesów spalania paliw wyniósł 92%, z czego 56% CO2 wygenerował przemysł energetyczny. Na wielkość emisji metanu decydujący wpływ miał sektor energii (44%), w tym w głównej mierze (35%) emisja lotna z paliw (w szczególności z kopalń węgla kamiennego i instalacji przeróbki ropy naftowej). Badania te ukazują, że liderem w kategorii zanieczyszczeń powietrza szkodzących zdrowiu nie jest transport, a źródła stacjonarne.

Informacje te potwierdza KOBiZE. Według ośrodka, głównym źródłem emisji SO2 jest energetyczne spalanie paliw (głównie węgla) w źródłach stacjonarnych, które łącznie są odpowiedzialne za prawie 100% krajowej emisji dwutlenku siarki. Zasadniczym źródłem (ok. 53%) emisji pyłu drobnego PM2.5 są źródła należące do kategorii Procesy spalania poza przemysłem, w którym największa część emisji (ok. 80%) jest związana ze spalaniem węgla kamiennego i drewna w gospodarstwach domowych. Podobna sytuacja występuje przy badaniach dotyczących pyłu PM10 – tam również ponad 50% emisji stanowią Procesy spalania poza przemysłem. W roku 2015 największym źródłem emisji tlenku węgla były także pozaprzemysłowe procesy spalania, które są odpowiedzialne za ok. 60% krajowej emisji tlenku węgla.

Wypowiedź Ministra Energii uznajemy za fałszywą.

Share The Facts
Krzysztof Tchórzewski
Minister Energii


W rzeczywistości najbardziej szkodliwa zdrowotnie jest emisja z transportu.