Czas czytania: około min.

Aresztowanie za udostępnienie mema o Kaczyńskim? Fake news!

26.02.2021 godz. 17:40

Zmyślona informacja wprowadza internautów w błąd.

Osoby publikujące fałszywe informacje chwytają się wielu sposobów, aby wprowadzić zamieszanie w mediach społecznościowych. Często jest to niezrozumiała dla innych użytkowników satyra, która następnie przekształca się w dezinformację.

22 lutego 2021 roku jeden z użytkowników Facebooka udostępnił w grupie Roman Giertych – grupa wsparcia. #MuremzaRomanemGiertychem #WolneMedia post z 2019 roku. Widzimy w nim zdjęcie mężczyzny wraz z opisem: „Mateusz Jasnorzewski ARESZTOWANY za udostępnienie mema o Kaczyńskim! Dość dyktatury! Wspierajmy Mateusza!”.

Analizowany post na Facebooku. Na zdjęciu młody mężczyzna.

Źródło: www.facebook.com

Wpis w ciągu ostatnich miesięcy uzyskał ponad 3,9 tys. interakcji. W sekcji komentarzy mogliśmy przeczytać (pisownia oryginalna): „Kaczynski moze chce rodzic duzo dzieci by je pozniej aresztowac”, „Odsiadka polityczna” czy „Ten młody człowiek ogrywa za mamy. To co powinien otrzymać ten rząd. Za kłamstwa premiera. Za szczucie Polaków przez TVP. I inne niegodziwości?”.

Czy rzeczywiście doszło do aresztowania?

Nie. Informacja powielana przez internautów została zmyślona. Mężczyzna przedstawiony na grafice to Testoviron, czyli Łukasz Stanisławowski. Na różnego rodzaju portalach czy profilach na Facebooku możemy znaleźć jego zdjęcia, w tym to wykorzystane na grafice.

O Łukaszu Stanisławowskim pisały nawet media takie jak NaTemat czy Interia. Nazywany przez wielu trollem, był kiedyś popularnym youtuberem.

Kontrowersje dotyczące „aresztowania za mema”

W maju 2019 roku media informowały o zapowiedziach Zbigniewa Ziobry dotyczących zaostrzenia art. 212 kodeksu karnego. Przepis dotyczy zniesławienia:

„Art.  212.  [Zniesławienie]

§  1.  Kto pomawia inną osobę, grupę osób, instytucję, osobę prawną lub jednostkę organizacyjną niemającą osobowości prawnej o takie postępowanie lub właściwości, które mogą poniżyć ją w opinii publicznej lub narazić na utratę zaufania potrzebnego dla danego stanowiska, zawodu lub rodzaju działalności, podlega grzywnie albo karze ograniczenia wolności.

§  2.  Jeżeli sprawca dopuszcza się czynu określonego w § 1 za pomocą środków masowego komunikowania, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.

§  3.  W razie skazania za przestępstwo określone w § 1 lub 2 sąd może orzec nawiązkę na rzecz pokrzywdzonego, Polskiego Czerwonego Krzyża albo na inny cel społeczny wskazany przez pokrzywdzonego.

§  4.  Ściganie przestępstwa określonego w § 1 lub 2 odbywa się z oskarżenia prywatnego”.

Sip.lex.pl

Ostatecznie jednak minister sprawiedliwości zapowiedział wycofanie się z planu zmiany przepisu oraz wyraził chęć dyskusji z przedstawicielami środowisk medialnych na temat przestępstwa zniesławienia. W maju 2019 roku przekonywał:

„Skoro ta sprawa budzi emocje i może być tak interpretowana, wychodząc naprzeciw tym oczekiwaniom, podjąłem decyzję, aby wycofać tę zmianę w ramach poprawki, którą zgłosimy w Senacie. Nie dlatego, że zgadzam się z twierdzeniem, że zaostrzamy (przepisy – przyp. Demagog), ale dlatego, aby uszanować debatę na temat przepisów”.

konferencja prasowa, 21.05.2019

Podsumowanie

Wykorzystanie tożsamości osób związanych ze światem mediów jest częstym zabiegiem stosowanym w mediach społecznościowych. Pomimo faktu, że zdjęcie Testovirona jest ogólnodostępne, część użytkowników, która go nie zna, nabrała się na tę prostą dezinformację.

*Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter

Podobał Ci się artykuł? Pomóż nam dzielić się prawdą!

Możesz śmiało rozpowszechniać ten artykuł na swojej stronie internetowej. Pamiętaj o podaniu źródła. Sprawdź jak możesz udostępniać.

Wpłać darowiznę i działaj z nami!

lub