Obalamy fałszywe informacje pojawiające się w mediach społecznościowych oraz na portalach internetowych. Odwołując się do wiarygodnych źródeł, weryfikujemy najbardziej szkodliwe przykłady dezinformacji.
Incydent przed biurem PO. Krąży fake news o podejrzanym
Tuż po ataku na siedzibę PO w sieci pojawiła się fałszywa informacja na temat zawodu, który wykonuje podejrzany o próbę podpalenia. Wyjaśniamy: zatrzymany mężczyzna nie jest ani katechetą, ani szkolnym pedagogiem.
Fot. Shutterstock / Facebook / Modyfikacje: Demagog
Incydent przed biurem PO. Krąży fake news o podejrzanym
Tuż po ataku na siedzibę PO w sieci pojawiła się fałszywa informacja na temat zawodu, który wykonuje podejrzany o próbę podpalenia. Wyjaśniamy: zatrzymany mężczyzna nie jest ani katechetą, ani szkolnym pedagogiem.
ANALIZA W PIGUŁCE
- Na Facebooku udostępniono informację dotyczącą zatrzymanego w sprawie próby podpalenia siedziby Platformy Obywatelskiej w Warszawie. Według internetowych doniesień ma on być z zawodu katechetą oraz szkolnym pedagogiem.
- Prokuratura Okręgowa w Warszawie zaprzecza tym informacjom. Zgodnie z komentarzem Piotra Antoniego Skiby, rzecznika prasowego, podejrzany jest z zawodu kucharzem i w ostatnim czasie pracował w jednej z warszawskich restauracji.
W piątek, 17 października 2025 roku, pod siedzibą Platformy Obywatelskiej w Warszawie doszło do niebezpiecznego incydentu. Według relacji świadków dwóch mężczyzn planowało rzucić w budynek koktajlem Mołotowa. Dzięki szybkiej reakcji jednego ze świadków i odepchnięciu mężczyzny, butelka rozbiła się przed wejściem. Nikomu nic się nie stało, lecz napastnicy uciekli z miejsca zdarzenia.
Jednego z mężczyzn zatrzymano w poniedziałek, 20 października, a już dzień później postawiono mu dwa zarzuty. Prokurator Piotr Antoni Skiba, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Warszawie, poinformował, że dotyczą one spowodowania niebezpieczeństwa w postaci pożaru oraz usiłowania naruszenia nietykalności cielesnej osoby interweniującej.
W związku z sytuacją w sieci pojawił się post dotyczący zatrzymanego mężczyzny, zawierający następującą informację [pisownia oryginalna]: „Inżynier, który rzucił koktajlem Mołotowa […] w siedzibę PO okazał się być katechetą i pedagogiem szkolnym”.
Wpis na temat rzekomego zawodu podejrzanego zdobył dużą popularność, o czym świadczy spora liczba reakcji i udostępnień. W komentarzach pojawiły się głosy osób uznających ten przekaz za prawdziwą informację [pisownia oryginalna]: „Gratulujem. Mają bohatera. Przepraszam. Gieroja i męczennika. Zrobią go świętym. Jakiś koń czy osioł dla papieża i załatwione” czy „Czyli taki Pisi klasyk , w jednej ręce różaniec w drugiej koktajl mołotowa”.
Zatrzymany mężczyzna jest katechetą lub pedagogiem? To nieprawda
Podczas briefingu Prokuratury Okręgowej w Warszawie dotyczącego zarzutów postawionych podejrzanemu rzecznik ponoć powiedział, że mężczyzna jest z zawodu kucharzem, a następnie dodał, że zatrzymany pracował ostatnio w jednej z warszawskich restauracji, a wcześniej w sklepie. Właśnie takie informacje zostały przekazane przez różne portale newsowe (np. 1, 2, 3).
W związku z pojawiającymi się doniesieniami na temat zawodu, który wykonywał podejrzany, postanowiliśmy potwierdzić tę informację bezpośrednio w Prokuraturze Okręgowej w Warszawie. Jak przekazał nam rzecznik prasowy, prok. Piotr Antoni Skiba:
„Podejrzany ma wykształcenie zawodowe i zawód wyuczony kucharza. Z moich informacji nie wynika, by pracował jako katecheta lub pedagog szkolny”.
Emocje wzmacniają fałszywy przekaz
W opisywanym poście pojawia się polaryzujące słownictwo, które ma obrazić zwolenników partii Prawo i Sprawiedliwość. Także w komentarzach są zauważalne obraźliwe, emocjonalne określenia.
Jak kilkukrotnie pisaliśmy w naszych analizach (np. 1, 2), skrajne emocje sprzyjają dezinformacji. Wulgarny język również może być nośnikiem fałszywych treści lub wzmacniać przekaz tak, aby wydawał się ciekawszy dla odbiorców. Gdy jakaś informacja wzbudza silne emocje, zachęcamy, by sprawdzić jej rzetelność w wiarygodnych źródłach.
Kontroluj polityków!
Patrz władzy na ręce i wspieraj niezależność.
*Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter



