Obalamy fałszywe informacje pojawiające się w mediach społecznościowych oraz na portalach internetowych. Odwołując się do wiarygodnych źródeł, weryfikujemy najbardziej szkodliwe przykłady dezinformacji.
Nie tylko Ukraińcy. Kto może otrzymać bon na zasiedlenie?
W sieci udostępniono informację, że bezrobotni Ukraińcy mogą liczyć na 17 tys. zł w bonie na zasiedlenie. Wśród internautów wywołało to spore emocje. To jednak niepełny obraz – wyjaśniamy, kto może skorzystać z tej formy wsparcia.
Fot. Pexels / Facebook / Modyfikacje: Demagog
Nie tylko Ukraińcy. Kto może otrzymać bon na zasiedlenie?
W sieci udostępniono informację, że bezrobotni Ukraińcy mogą liczyć na 17 tys. zł w bonie na zasiedlenie. Wśród internautów wywołało to spore emocje. To jednak niepełny obraz – wyjaśniamy, kto może skorzystać z tej formy wsparcia.
ANALIZA W PIGUŁCE
- Na Facebooku opublikowano wpisy (1, 2), w których przeczytamy o pomocy w aktywizacji zawodowej w formie bonu na zasiedlenie dostępnej dla Ukraińców. W jednym z postów czytamy [pisownia oryginalna]: „Powiatowe urzędy pracy w Polsce dofinansowują jednorazowo BEZZWROTNIE do 17.000tys. zł dla Ukraińców, aby mogli sie przeprowadzić i znaleźć prace”.
- We wpisach na temat bonu dla Ukraińców pomija się istotny kontekst: bon przysługuje wszystkim bezrobotnym, niezależnie od ich obywatelstwa (art. 1 ust. 3). Przedstawianie świadczenia wyłącznie w kontekście Ukraińców stwarza wrażenie, że stanowią oni grupę uprzywilejowaną względem Polaków, co jest częstym wątkiem antyukraińskiej dezinformacji (np. 1, 2, 3).
- Taki instrument pomocy istnieje od 2014 roku. Wsparcie przysługuje osobom bezrobotnym, które chcą podjąć pracę w miejscu oddalonym od dotychczasowego miejsca zamieszkania. Wysokość świadczenia może wynieść do 200 proc. przeciętnego wynagrodzenia za pracę (art. 280 ust. 1).
Rzekome uprzywilejowanie obywateli Ukrainy względem Polaków, m.in. w kwestii dostępu do świadczeń społecznych czy innych form pomocy państwowej, to częsty motyw antyukraińskiej dezinformacji. Niejednokrotnie opisywaliśmy takie treści (np. 1, 2, 3). Dla przykładu – niedawno weryfikowaliśmy fałszywe doniesienia, że ukraińscy seniorzy mogą za darmo dostać lek, za który Polacy muszą płacić.
Tym razem na Facebooku opublikowano wpisy o bonie na zasiedlenie, który mają otrzymywać obywatele Ukrainy. Konto związane z blogiem Niezlomnypatriota.pl pisze [pisownia oryginalna]: „Dopłacamy do kolonizacji Polski. Do 17 tys. zł z polskiego urzędu pracy mogą wziąć obywatele Ukrainy”. Temat został poruszony też na profilu Polski Ruch Patriotyczny, który w swoim poście zachęca do wsparcia finansowego swojej działalności polegającej na „walce z ukrainizacją Polski i banderyzmem”.
Wśród komentarzy odnajdujemy wiele głosów oburzenia, np. [pisownia oryginalna]: „To jawne poniżanie Polaków”, „czy my nadal mieszkamy w Polsce”.
O bonie pisał również Krzysztof Figura, polityk Konfederacji Korony Polskiej, pod filmem opublikowanym na swoim koncie na Facebooku. Choć w opisie nagrania pojawia się informacja, że Polacy również mogą korzystać z tej formy pomocy, nie wspomniano o tym w samym materiale wideo. Pozwoliło to niektórym użytkownikom na dalsze rozpowszechnianie filmu bez tego kontekstu.
Wpis o podobnej treści opublikowano również na oficjalnym profilu Konfederacji, gdzie fakt, że „polskie świadczenia aktywizacyjne są otwarte dla cudzoziemców na takich samych zasadach jak dla obywateli”, jest przedstawiany jako przywilej wobec mniejszości ukraińskiej.
Bon dla Ukraińców? To niepełny obraz. Korzystają z niego również Polacy
Ze wspomnianych wyżej postów płynie przekaz, że bon jest formą pomocy przeznaczonej dla obywateli Ukrainy (1, 2, 3). W części wpisów brakuje informacji, że jest on dostępny również dla osób innej narodowości. Pominięty został więc ważny kontekst: bon na zasiedlenie jest narzędziem aktywizacji zawodowej, z którego mogą skorzystać zarówno Polacy, jak i cudzoziemcy.
Zasady przyznawania bonu na zasiedlenie reguluje ustawa o rynku pracy i służbach zatrudnienia. Nie ma w niej żadnego przepisu, który wskazywałby, że bon na zasiedlenie przysługuje tylko Ukraińcom. Podstawowym warunkiem, aby otrzymać bon, jest bycie osobą bezrobotną (art. 208 ust. 1). Status bezrobotnego mogą otrzymać obywatele polscy (art. 1 ust. 3 pkt 1) oraz cudzoziemcy przebywający w Polsce na podstawie określonych tytułów pobytowych (art. 1 ust. 3 pkt 2), a także członkowie ich rodzin (art. 1 ust. 3 pkt 3, 5 i 6).
Maksymalna wysokość bonu to 200 proc. przeciętnego wynagrodzenia za pracę (art. 208 ust. 1). Osoby, które go otrzymają, są zobowiązane:
- w ciągu 240 dni od jego otrzymania pracować lub prowadzić działalność gospodarczą przez co najmniej 180 dni (art. 208 ust. 4 pkt 1),
- przeznaczyć otrzymane pieniądze na pokrycie kosztów zamieszkania związanych z podjęciem nowej pracy (art. 208 ust. 3),
- osiągać wynagrodzenie lub przychód w wysokości co najmniej minimalnego miesięcznego wynagrodzenia za pracę (art. 208 ust. 4 pkt 2).
Wbrew temu, co przeczytamy w niektórych wpisach, jeśli beneficjent bonu nie wywiąże się z tych obowiązków, będzie musiał zwrócić całość lub część otrzymanych pieniędzy (art. 208 ust. 12).
Bon na zasiedlenie funkcjonuje od ponad dekady
Wpisy przedstawiające bon w takim kontekście zaczęły krążyć w przestrzeni internetowej w ostatnich dniach (1, 2, 3), mimo że sam instrument wprowadzono już w 2014 roku. Celem bonu jest wsparcie finansowe osób bezrobotnych, które chcą podjąć pracę lub otworzyć działalność gospodarczą poza swoim miejscem zamieszkania. Miejsce nowej pracy musi być oddalone o co najmniej 80 km lub wymagać minimum trzech godzin dojazdu dziennie (art. 280 ust. 1).
Na stronie Powiatowego Urzędu Pracy w Sosnowcu możemy przeczytać, że bon jest przyznawany tylko wtedy, gdy osoba bezrobotna ma już konkretną propozycję pracy poza miejscem zamieszkania. Według danych Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej w 2025 roku ze świadczenia skorzystały 7454 osoby.
Kontroluj polityków!
Patrz władzy na ręce i wspieraj niezależność.
*Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter



