Strona główna Fake News Ukrainiec porwał i więził Polkę? Policja dementuje fake newsa

Ukrainiec porwał i więził Polkę? Policja dementuje fake newsa

Kobieta miała przeżyć siedem dni koszmaru w trakcie których Ukrainiec przetrzymywał ją w swoim mieszkaniu. Policja, która go rzekomo zatrzymała, zaprzeczyła, aby ta historia kiedykolwiek się wydarzyła.

s

Ukrainiec porwał i więził Polkę? Policja dementuje fake newsa

Kobieta miała przeżyć siedem dni koszmaru w trakcie których Ukrainiec przetrzymywał ją w swoim mieszkaniu. Policja, która go rzekomo zatrzymała, zaprzeczyła, aby ta historia kiedykolwiek się wydarzyła.

Analiza w pigułce

  • Małopolska Policja zdementowała doniesienia o aresztowaniu 52-letniego Ukraińca, który miał znęcać się nad Polką. Żadne takie zdarzenie nie miało miejsca. W opinii policji tego typu wpisy mają na celu wyłącznie wywołanie negatywnych emocji.
  • Zdjęcie dołączone do wpisów pokazuje zatrzymanie obywatela Gruzji podejrzanego o zabicie Rosjanina.
  • Fake news o porwaniu pochodzi z kont powiązanych z Viet Spamem. Potwierdzają to informacje z Facebooka oraz strony internetowej, na której opisano całą sprawę.

Rosnące nastroje antyukraińskie w Polsce stały się pożywką dla twórców dezinformacji. Od kilku tygodni media społecznościowe pełne są fake newsów dotyczących np. rzezi wołyńskiej czy incydentu z autobusu w Bielsku-Białej. Niektórzy w internecie próbują wykorzystać negatywną atmosferę do zarobku, przy okazji przyczyniając się do pogorszenia obrazu Ukraińców w naszym kraju.

Ostatnio popularność zdobyła wiadomość o rzekomym zatrzymaniu przez policję w Małopolsce 52-letniego obywatela Ukrainy. Mężczyzna miał porwać Polkę i przez siedem dni więzić i torturować ją w swoim mieszkaniu. Do wpisów na ten temat dołączone są zdjęcia, pokazujące ponoć moment zatrzymania sprawcy, jego zdjęcie, a także fotografię domniemanej ofiary.

Wpis na Facebooku opisujący sprawę porwania kobiety w Małopolsce

Źródło: Facebook.com, 17.07.2026

Informacje z południa Polski szybko rozprzestrzeniły się po internecie, o czym świadczy ponad 7 tys. udostepnień. Kopię wpisu zamieścił także profil Centrum Usług Prawnych, który jak ostatnio opisaliśmy w naszym artykule, stara się ono zdobyć rozpoznawalność i zasięgi, poprzez publikowanie licznych fałszywych informacji. 

Policja dementuje: „Ta wiadomość nie jest prawdziwa”

Kryminalna historia z Małopolski wywołała sporo negatywnych reakcji, co widać po komentarzach w rodzaju: „Takie typowe ukraińskie banderowskie rzeźnicze bydle”. Przy okazji część osób wykorzystało ją jako pretekst do podważania wydarzenia z Bielska-Białej: „No co na to ci wszyscy co tak rozdzierali szaty nad przypadkiem z Bielska- Białej”. 

Na zainteresowanie wokół sprawy zareagowała lokalna policja, która stwierdziła, że żadna taka sytuacja nie miała miejsca.

We wpisie na portalu X opublikowanym przez Małopolską Policję przeczytamy, że Komenda Wojewódzka Policji w Krakowie nie odnotowała takiego zatrzymania. Ponadto fake news, zdaniem policji: „miał na celu wyłącznie wywołanie negatywnych emocji”.

Gruzin, Brytyjczyk i zdjęcie ze stocka

Wpis oprócz mrożącej krew w żyłach opowieści o zbrodni zawiera także trzy fotografie, mające podnosić wiarygodność opowieści. Okazuje się, że żadna z nich nie jest związana z fikcyjną sprawą w Krakowie.

Zdjęcie z policyjnego zatrzymania pochodzi z artykułu Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie. Opisano w nim aresztowanie 36-letniego obywatela Gruzji podejrzewanego o morderstwo Rosjanina. Sprawa w żaden sposób nie łączy się z Krakowem.

Mężczyzna na kolażu zdjęć to z kolei Paul Breeze, zatrzymany w lutym 2026 roku przez policję w Lancashire po tym, jak oblał pracownika hotelu wrzątkiem. Z kolei fotografia płaczącej kobiety pochodzi ze zbiorów firmy Getty Images.

Historia o Małopolsce stworzona w Wietnamie

Poszukując źródła pochodzenia fake newsa udało nam się ustalić, że po raz pierwszy pojawiła się ona na facebookowym profilu CafeX Morning Wiadomości. Założone na początku czerwca 2026 roku konto administrowane jest m.in. z Wietnamu.

 Zakładka transparentość profilu na Facebooku z informacją o tym, że konto prowadzone jest m.in. z Wietnamu

Źródło: Facebook.com, 22.07.2026

To pierwsza wskazówka, że konto może być elementem zjawiska tzw. Viet Spamu. Opisywane przez nas w różnych kontekstach polega na tym, że profile prowadzone z Azji publikują sensacyjne doniesienia np. o tematach politycznych czy sytuacjach kryzysowych. Dołączała do nich linki do artykułów pełnych reklam, aby w ten sposób zarabiać na wyświetleniach. 

Tak samo było w przypadku fałszywej historii porwania. Wpis na ten temat kończy się sformułowaniem: „jak kobieta przeżyła siedem dni koszmaru i jakie dowody obciążają podejrzanego? Szczegóły w pierwszym komentarzu”. Tam znajduje się link prowadzący do tekstu na stronie cafetalk.cafex.biz. Strona ta pojawiała się już w naszych poprzednich analizach i jest źródłem fake newsów np. na temat morderstwa Polaka przez Ukrainkę. Witryna w zakładce „warunki użytkowania” wprost wskazuje, że jest prowadzona z Wietnamu.

Warunki użytkowania strony cafetalk.cafex.biz, z których wynika, że jest zarządzana z Wietnamu

Źródło: cafetalk.cafex.biz / modyfikacje Demagog

Kontroluj polityków!

Patrz władzy na ręce i wspieraj niezależność.

*Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter

Bądź na bieżąco z faktami!

Zapisz się na nasz newsletter i co tydzień otrzymuj sprawdzone informacje prosto do Twojej skrzynki.





    Patrzymy politykom na ręce

    Pomóż nam rozliczać ich ze słów i obietnic

    WESPRZYJ NAS!